Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden sąd stanął po stronie przewoźników, drugi przyznał rację wójtowi. Protest jednak wciąż trwa

Wczoraj Sąd Okręgowy uchylił decyzję wójta Dorohuska o zakazie organizowania protestu przewoźników. Dziś z kolei Sąd Apelacyjny uznał, że wójt jednak miał rację. Protestujący nie zeszli jednak z drogi i kontynuują swoją akcję.

fot. Rafał Mekler

Decyzją sądu, trwający od wczoraj protest przewoźników przed przejściem granicznym w Okopach ma zostać zakończony. Jest to już kolejne orzeczenie w tej sprawie. Po tym, jak Wójt Gminy Dorohusk nie wydał zezwolenia na zgromadzenie, organizatorzy odwołali się do Sądu Okręgowego. Ten, jak już informowaliśmy, uchylił zakaz wójta wskazując, iż samo wpisanie miejsca do wykazu infrastruktury krytycznej, na co powoływał się wójt, nie jest wystarczającą podstawą do wydania zakazu zgromadzenia. Potencjalne zagrożenia muszą być bowiem konkretne i udowodnione, a nie jedynie prognozowane.

Wójt Wojciech Sawa nie zgodził się z tego typu interpretacją i złożył zażalenie. Sprawa trafiła więc do Sądu Apelacyjnego. Ten dziś wydał odmienne orzeczenie, tym samym wskazując, że decyzja wójta była prawidłowa. To oznacza, że organizatorzy protestu stracili zgodę na swoją akcję.

Tymczasem prezes Komitetu Obrony Komitetu Obrony Przewoźników i Pracodawców Transportu Rafał Mekler podkreśla, że o wszystkim dowiedział się z mediów, a żadnego oficjalnego pisma z sądu w tej sprawie nie otrzymał. Dlatego też protest cały czas trwa. Dodaje jednocześnie, że lokalne władze są w kontakcie ze stroną ukraińską i razem mają podejmować kroki w tej sprawie. Zaznacza, iż wszystko wskazuje na to, że obce państwo moderuje nasze wewnętrzne stosunki.

Protestujący domagają się m.in. przywrócenia zezwoleń dla ukraińskich przewoźników, wprowadzenia zmian w zakresie opodatkowania ich działalności oraz zlikwidowania na dwóch przejściach granicznych systemu kolejki elektronicznej e-Czerga. Wskazują, iż obecnie między przewoźnikami z Polski a z Ukrainy występują ogromne różnice co do kosztów prowadzenia działalności.

Raz na godzinę przewoźnicy przepuszczają po jednej ciężarówce, zarówno w stronę Ukrainy, jak i do Polski. Z kolei autobusy, jak też pojazdy przewożące pomoc humanitarną czy też sprzęt wojskowy, mają wolny przejazd. Tak samo jak ciężarówki z szybko psującą się żywnością.

9 komentarzy

  1. Rawszyc
    Odpowiedz

    Takie mamy prawo i prawników, że w jednej i tej samej sprawie zapadają biegunowo odmienne wyroki.

  2. witold janusz
    Odpowiedz

    Więc trzeba iść do trzeciego sąądu.

  3. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Mata cośta chciały

  4. Polak
    Odpowiedz

    Hahaa. Poważnie?

  5. Pranio
    Odpowiedz

    Może my zastąpmy tych sędziów sztuczną inteligencją? Bo głupsza niż ten z apelacyjnego nie będzie…

  6. Hahah
    Odpowiedz

    To w końcu stop zamykaniu Bogdanki, czy degradacji regionu? Bo Bogdanka swoją działalnością degraduje teren. Zastanówcie się. Widać biedny tam nie strajkuje. Wszystko powyżej metra wagi jak dorodne tuczniki. Januszex nie chce firm z Ukrainy, ale sam zatrudnia Ukraińców. „Zmien pracę, wez kredyt…” 😉

  7. Albert
    Odpowiedz

    Kondominium niemiecko-ukraińskie pod zarządem powierniczym Izraela i polskojęzyczny zarządca włada nami. Polacy są traktowani jako wyrobnicy.

  8. Franciszek
    Odpowiedz

    Zakładać firmy na Ukrainie

    1. Baltazar
      Odpowiedz

      Wybij to sobie z głowy, władze z u ci na to nie pozwolą.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy