Poniedziałek, 24 czerwca 202424/06/2024
690 680 960
690 680 960

Jechał WSK-ą bez świateł i kasku, znów był pijany. Za poprzednie wpadki miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów

Po raz kolejny jechał po pijanemu. Jakby tego było mało, z daleka rzucał się w oczy poruszając się nieoświetlonym motocyklem i bez kasku ochronnego na głowie. To jednak nie wszystko.

W poniedziałek funkcjonariusze z Posterunku Policji w Fajsławicach patrolując miejscowość Łopiennik Dolny w powiecie krasnostawskim dostrzegli motocyklistę, który poruszał się bez kasku ochronnego. Dodatkowo jednoślad nie miał włączonych świateł. Postanowili zatrzymać mężczyznę do kontroli.

Jak się okazało 54-latek był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Co więcej, po raz kolejny kierował w takim stanie. Za wcześniejsze wpadki sąd dożywotnio zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna jednak, jak widać, wcale się tym nie przejął. Jakby tego było mało, motocykl WSK nie posiadał tablicy rejestracyjnej.

Teraz mieszkaniec gminy Łopiennik Górny będzie tłumaczył się w sądzie. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do sądowego zakazu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, jazdę bez kasku ochronnego oraz bez świateł.

17 komentarzy

  1. Wułeską można

  2. Kupię WSK zarejestrowaną

  3. Upior z przeszłości….

  4. To była rekonstrukcja historyczna… Nasze dziedzictwo kulturowe.

  5. Mogę odkupić.

  6. WSK zawsze jeździło się bez kasku

Dodaj komentarz