Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jak to w końcu jest z tymi ładowarkami dla autobusów elektrycznych na pętli przy ul. Zbożowej? Działają czy nie?

Rozpoczęta w połowie 2020 r. inwestycja przy ulicy Zbożowej na Sławinie, przewidująca budowę węzła przesiadkowego, a także zainstalowanie tam dwóch ładowarek dla autobusów elektrycznych, formalnie ukończona została w połowie ubiegłego roku, ale z pewnym wyjątkiem.

Zawsze dla północno-zachodniego obszaru miasta pętla na ul. Zbożowej miała i ma kluczowe znaczenie pod kątem obsługi komunikacyjnej. Do końca czerwca 2020 roku lokalizacja ta była wykorzystywana jako miejsce do zawracania dla autobusów, ale nie w charakterze pętli z prawdziwego zdarzenia. W przypadku przyjazdu w to miejsce kilku pojazdów jednocześnie, pasażerowie wysiadali już poza terenem, na tymczasowych przystankach. Pętla w dawnej formie przestała więc spełniać swoją funkcję ze względu na to, że stała się za mała do obsługi korzystających z niej autobusów. Dlatego też miasto zadecydowało o wskazaniu danej lokalizacji do przebudowy w ramach projektu unijnego związanego z budową węzłów przesiadkowych. W ramach przebudowy pętla została doposażona pod kątem zaplecza socjalno-sanitarnego dla kierowców poprzez budowę budynku do ich obsługi. Lokalizacja zyskała również nową infrastrukturę przystankową, w tym wyświetlacz dynamicznej informacji przystankowej oraz biletomat.

– Zakończenie prac planowane było na czerwiec 2021 roku. I termin ten został dotrzymany – informowała na początku grudnia ub. r. Justyna Góźdź z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. – Z pewnym wyjątkiem, który nie ma jednak dla pasażerów żadnego znaczenia. Otóż owe ładowarki dla autobusów elektrycznych dopiero zaczną funkcjonować. Pojawiła się bowiem możliwość znacznego skrócenia ładowania autobusów poprzez zamontowanie nowocześniejszych zabezpieczeń prądowych w obwodach ładowarek. Opcja taka została zaakceptowana i wybrana do zrealizowania przez Zamawiającego. Tym samym termin zakończenia prac ustalono na 20 grudnia – wyjaśniała przyczynę opóźnienia Justyna Góźdź.

Po zakończeniu przebudowy miasto zyskało więc nowoczesny obiekt z niezbędną infrastrukturą do obsługi zarówno pasażerów, jak i kierowców komunikacji miejskiej. Ale do dziś mieszkańcy nie dostrzegają działania owych ładowarek. Ani bowiem nie pozostają one włączone w opcji „czuwania”, ani autobusy elektryczne pod nie nie podjeżdżają. A minęły już 3 miesiące.

– Ładowarki są sprawne technicznie i działają – replikuje Monika Fisz, inspektor ds. marketingu i kontaktów z mediami ZTM w Lublinie. – Z uwagi na to, że obecnie nie odbywa się tam ładowanie autobusów elektrycznych, które obsługują pętlę, urządzenia nie są „na czuwaniu”, a co za tym idzie diody są wyłączone. Od 21 marca br. wprowadzane zostaną zmiany w zakresie przydziału taboru do obsługi linii – tzw. elektryfikacja, czyli obsługa danej linii autobusem elektrycznym i trolejbusem, a co za tym idzie wówczas ładowarki zostaną na stałe włączone i pozostawać będą w systemie ciągłym w eksploatacji. 

Szczegóły zmian tutaj: https://www.ztm.lublin.eu/pl/aktualnosci/zmiany-w-rozkladach-wazne-od-21-marca-2022-r.html

Okazuje się, że do 20 marca autobusy elektryczne obsługiwały jedynie wybrane linie zmierzające do pętli przy ul. Zbożowej. Od 21 marca br., gdy zelektryfikowane zostaną kolejne linie, to i autobusy elektryczne będą stałym elementem na tejże pętli. Przykładem jest  chociażby pełna elektryfikacja linii nr 7.

– Wszystkie ładowarki zlokalizowane na węzłach/pętlach przesiadkowych są sprawne – uzupełnia Monika Fisz. – Ich bieżące wykorzystanie uzależnione jest od poziomu elektryfikacji konkretnych linii obsługujących daną pętlę. Elektryfikacja przebiega w sposób stopniowy i zapewniamy, że zakończenie zakontraktowanych przez miasto dostaw autobusów elektrycznych zwiększy widoczność „elektryków” w przestrzeni miejskiej. Będą one widoczne dla pasażerów „gołym okiem”. Już 21 marca nastąpią znaczące zmiany w zakresie obsługi linii autobusami elektrycznymi – dodaje.

Od przyszłego tygodnia pojazdy elektryczne pojawią się na kolejnych liniach. W soboty będą one kursowały na linii nr 1, a w dni świąteczne na linii nr 2 i 13. W dni powszednie wszystkie kursy elektryki obsłużą na liniach nr 7 i 29 a wybrane kursy na liniach nr 2, 13, 18 i 40. Z kolei na linii nr 38 część kursów wykonywana ma być trolejbusami.

(tekst, zdjęcia – Leszek Mikrut)

18 komentarzy

  1. Franciszek
    Odpowiedz

    Zadrutowali całe miasto za grube miliony żeby zamiast trolejbusów autobusy na akumulatory kupować, które nie ma jak ładować. To niegospodarność i marnotrawienie środków publicznych. Należy pociągnąć do bezwzględnej odpowiedzialności konkretne osoby.

  2. Mariush
    Odpowiedz

    Autosan się ładuje ?

  3. Mma
    Odpowiedz

    Oddajcie linie nocne! Ztm monitoruj sytuację w weekend w nocy to zobaczysz ile ludzi czeka na N !

  4. Driver
    Odpowiedz

    Pani Fisz plecie stek bzdur .Jedyne które działają to te na Choinach .I jeżdzi tylko 29.Reszta elektryków albo stoi lub robią pierwsze szczyty w rozkładach do 80 km bo na tyle mniej więcej wytrzymują baterie.

    1. Matt
      Odpowiedz

      Tak działają jak inteligentne światła na skrzyżowaniach za 50 mln. Tak jak parking K+R jest zapełniony pojazdami.

  5. Iza
    Odpowiedz

    Miasto lublin zadłużenia nasze wnuki będą spłacać.

  6. Studętkom jezdem to se wiem, że...
    Odpowiedz

    To może chociaż niech zrobiom działające gniazda USB to „biedni” bendom mogli swoje smartfony i tablety ładować jak w domach oszczędzają…

  7. co za czasy
    Odpowiedz

    czyli dziesiątki mln zł wyrzuconych w błoto. Jak szaleć to szaleć za NASZE ! i 0 odpowiedzialności

  8. Podpis
    Odpowiedz

    Bzdury . Tak samo jak Ratusz wypakował ok. 30 mil. Zł
    . na zieloną falę dla komunikacji , a zazwyczaj jest czerwona . Wykręcili naszych urzedasów z Lublina , a ci mówią że jest dobrz .

    1. Małgorzata
      Odpowiedz

      no to co sie dzieje teraz na skrzyżowaniu Warszawskiej ze zbożową, to czysta parodia…ruch na Warszawę prawie żaden a oni wydłużyli tam czas zielonego…na Zbożowej ciągle stoi po parę samochodów, bo zdąży przejechać 3-5…a na Warszawskiej przejedzie ze 3…a potem nic…a na Zbożowej korek…

    2. chrabąszcz
      Odpowiedz

      No i kasa w błoto w park Ludowy, który jest bagnem. Nie działa drenaż, i nie dali podsypki z piaski, błoto i zdewastowane wszystko (po co te kamery?!)

      1. wkurzony obywatel
        Odpowiedz

        no a syf błotny kosztował NAS podatników bagatelka 44 mln zł! + 8 mln zł za tz. remont :/ to jest dopiero wyrzucenie kasy w błoto i to dosłownie! a tym czasem dziury w ulicach jak za króla świeczka! …ale co tam ważne że jest świcący mostek wow! normlanie szał ciał :/

  9. zemborzyce
    Odpowiedz

    nad zalewem to samo… czyli są ale ” nie działają”

  10. straszny kapral
    Odpowiedz

    Pamiętam jak do tej pętli dojeżdżała 20, później zamiast 20 zawracała tam 18. a przelotem ze Snopkowa był autobus 32.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia