Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Incydent z udziałem żołnierzy z Hrubieszowa. Zamiast na pustyni, spadochroniarze lądowali na liniach energetycznych i dachach budynków

Wczoraj, podczas szkolenia spadochronowego, 12 żołnierzy z jednostki w Hrubieszowie zamiast na poligonie wylądowało w środku wsi. Jeden z nich trafił do szpitala. Uszkodzony jest także dach budynku.

fot. 2HPR/zdjęcie ilustracyjne

Dość nietypowy przebieg miały ćwiczenia z 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego, jakie odbywały się wczoraj na poligonie wojskowym „Pustynia Błędowska” w województwie małopolskim. Żołnierze w ramach ćwiczeń mieli wykonać desant wyskakując ze spadochronami z samolotu. Jednak zamiast na poligonie wylądowali w zlokalizowanej w pobliżu wsi Chechło.

Większość żołnierzy zakończyło skok na ziemi w przypadkowych miejscach w środku wsi. Jednak spadochron jednego z nich spadł na dach budynku, a kolejnego na linie energetyczne. Mieszkańcy o wszystkim zaalarmowali służby ratunkowe, sami zaś ruszyli na pomoc mundurowym. Na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

Jak wyjaśniała w rozmowie z polsatnews.pl mjr Agnieszka Gdula z 2. Hrubieszowskiego Pułku Rozpoznawczego, zdarzenie zostało spowodowane nagłym nasileniem się prędkości wiatru i zmianą jego kierunku o około 65 stopni, co nastąpiło zaraz po opuszczeniu przez skoczków statku powietrznego. Poza pustynią wylądowało łącznie 12 żołnierzy.

Ostatecznie jeden z nich, z urazem kolana, trafił do szpitala. Uszkodzony został też dach jednego z domów. Przedstawiciele wojska tłumaczą, iż uczestnicy szkolenia korzystali ze spadochronów desantowych, które otwierają się automatycznie i mają ograniczoną możliwość sterowania. Dlatego też zostali zniesieni z kursu i w konsekwencji zamiast na poligonie lądowali na prywatnych posesjach.

To nie pierwsze tego typu zdarzenie podczas wojskowych ćwiczeń hrubieszowskich żołnierzy. Od dawna latem skaczą oni też do Jeziora Białego. Zdarzało się, że właśnie przez podmuchy wiatru żołnierze zamiast w wodzie lądowali w pobliskim lesie.

32 komentarze

  1. waqwqrqr
    Odpowiedz

    ot to przspieszone szkolenie tygryska latają po drutach i dachach

  2. Murem za zmianami
    Odpowiedz

    Jedno wielkie pośmiewisko. Jeden łamie nogi jak ucieka z libacji przez okno przed ŻW, drugi 3 promile się udusił wymiocinami tak bronił granicy, dwóch rozjechanych na poligonie. No ale jak ma to funkcjonować, jak oficerowie, to sami znajomi i rodzina i tańczą przed politykami jak małpy w cyrku.

    1. Wot
      Odpowiedz

      Kamysz i tusk do dymisji jak najszybciej.

  3. WAS
    Odpowiedz

    Fajne zdjęcie ilustracyjne. Pięknie ilustruje, jak nie wyglądają spadochrony, z którymi skakali żołnierze.

    1. xyz
      Odpowiedz

      Zdjęcie przedstawia żołnierzy na spadochronach, artykuł jest o żołnierzach skaczących ze spadochronami.
      99,9% czytelników tego artykułu (w tym i ja) ma mniejsze pojęcie niż osoba, która tę ilustrację dobierała…

  4. Pelikan
    Odpowiedz

    No, to jestem spokojny w razie W . Wiem że chronią nas same orły

  5. Jagodno
    Odpowiedz

    Hm, skoro tak z tymi spadochronami, to może opracować dla wojska takie, które dają możliwość manewru? Sam widzę, jakie akrobacje robią skoczki nad Radawcem, więc technologia jest. Są niestety także tępe trepy we wojsku, jak sami nic z tego nie będą mieli to niech chłopaki skaczą na spadochronach starszych od nich.

  6. Seba
    Odpowiedz

    Chroń Nas Panie Boże przed takim wojskiem😅

  7. cici
    Odpowiedz

    pisowskie teretorialskie zuchy, gratulacje…. super nawigacja

  8. Lublinian
    Odpowiedz

    …i dziwić się, że wlatuje „im” coś do kraju, a oni nie ogarniają co to jest i gdzie to jest…

  9. Rycho
    Odpowiedz

    Profesjonaliści . Dobrze że nie strzelali bo z takim celem różnie by mogło być .

    1. tak
      Odpowiedz

      „Rycho” – z tym brakiem strzelania to może nie przesadzaj.
      Dwa tygodnia temu pociski z poligonu pod Orzyszem trafiały w cywilne obiekty oddalone o ok. 4km (Bemowo Piskie).
      Ostrzelane było między innymi przedszkole, plac zabaw a jeden z pocisków wleciał przez okno mieszkania i zatrzymał się na ścianie.

  10. noo
    Odpowiedz

    Nie wiem w czym wy tu widzicie problem. To jest wojsko. Oni muszą być przygotowani na wszystko i wszędzie. Szkolenie uznaję za bardzo udane. W warunkach bojowych takie skoki to norma. Hejterom polecam wakacje z wojskiem. Szybko sobie zamkniecie jadaczki.

    1. !
      Odpowiedz

      Kolejny przygłvp…
      A ja tobie polecam czytać choćby jedną książkę miesięcznie. Może nie będziesz stricte bystrzejszy, ale zaczniesz swoje ograniczenia intelektualne zauważać…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy