Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Huta Turobińska: Ciężarówka z zaniżoną masą własną, wpadła na wadze ITD

Wczoraj podczas kontroli inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, na drodze wojewódzkiej nr 835, ujawniono pojazd ciężarowy z nieprawdziwym wpisem w dowodzie rejestracyjnym. Problemy, oprócz przewoźnika, może mieć też diagnosta.

W czwartek podczas kontroli pojazdu ciężarowego marki Nissan, w miejscowości Huta Turobińska, inspektorzy WITD ujawnili, że wpisana w dowód rejestracyjny dopuszczalna masa całkowita wynosząca 3500 kg jest znacznie zaniżona. Po zważeniu ciężarówki bez ładunku okazało się, że waży ona 3900 kg. Z ustaleń inspektorów wynika, że informacja w dowodzie rejestracyjnym pojazdu została celowo zaniżona.

– Taki zabieg ma na celu ominięcie obowiązków wynikających z przepisów Ustawy o transporcie drogowym takich jak posiadanie licencji transportowej, obowiązek przeszkolenia kierowcy, zamontowania tachografu i wielu innych – informuje Paweł Jamróz z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu, możliwe jest również wszczęcie postępowania wyjaśniającego wobec diagnosty, który potwierdził w dokumencie zaniżone parametry pojazdu

2015-09-25 19:04:24
(fot. WITD)

10 komentarzy

  1. konkretny
    Odpowiedz

    a przysolić mandat taki, żeby się nauczyli… bo inaczej będą bezkarni…

  2. czajson
    Odpowiedz

    To potwierdza, że aby było normalnie na drogach trzeba wziąć za ryj diagnostów i skręcić na nich bata. Skończyłyby się lewe wagi, podbijanie przeglądu trupom, które nawet na stację diagnostyczną przyjeżdżać nie powinny czy wszelkiej maści wycinki katalizatorów i DPF-ów.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Otóż to.
      Ostatnio mi znajomy przygadał, że jestem truciciel, bo jeżdżę wielkim V8 (benzyna)… a sam się wcześniej chwalił, że wyciął DPF w swoim Passerati 2.0 TDI, bo jeździ tym głównie po mieście i dwa razy mu już się zapychał – z litości nie skomentowałem, lecz przyjąłem do wiadomości, że to ja jestem „ten zły”.
      Ale wziąć za buzie diagnostów się nie da w tym kraju… coś próbują (teraz rejestracja przebiegu i zdjęcia z SKP od przyszłego roku) ale to nadal nie gwarantuje tego, że samochód nie przejdzie badania „za flaszkę” u szwagra.

  3. Rysio
    Odpowiedz

    Adasiu siusiu Miałczyński takie informacje są ważne,bo informują potencjalnych następnych kombinatorów że kłamstwo ma krótkie nogi i że spowiedź nie wystarczy.

  4. Adaś Miałczyński
    Odpowiedz

    Ho Ho Ho 112 !!! Niedługo będziecie pisać że Nowak dostał mandat za spożywanie w miejscu niepublicznym albo że babcia podczas krojenia boczku se skaleczyła mały palec u nogi

  5. p-d-p
    Odpowiedz

    diagnosta nie ma wagi , a ta waga mogła być w dokumentach pojazdu , choć na oko widać że pojazd z ładunkiem będzie ważył wiecej niż 3,5 t choćby nawet cały był wyładowany pierzem

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Przecież na linii diagnostycznej jest waga.
      Wystarczy dodać masy z obydwu osi i masz masę pojazdu.

  6. lublel
    Odpowiedz

    też mi nowość, nie jedna nie powinna jeździć po drogach.
    Transport to jedna wielka patologia czy to taxi, bus, tir, czy szambelan, trzeba kręcic jak chce sie zarobić

    1. gex
      Odpowiedz

      widzę kolejnego besserwissera – tak, tak kolego, aktywnie udzielasz się we wszystkich tematach…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy