Wtorek, 27 lutego 202427/02/2024
690 680 960
690 680 960

Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112 (wideo)

Prawie 22,4 mln połączeń przychodzących zarejestrowano w Centrach Powiadamiania Ratunkowego w Polsce w 2023 r. To o ponad milion więcej zgłoszeń niż rok wcześniej. Operator na zmianie dziennej odbierał średnio 144 połączenia, natomiast na zmianie nocnej było to 89 połączeń. 11 lutego obchodzimy Europejski Dzień Numeru Alarmowego 112.

W 2023 r. funkcjonowało 17 Centrów Powiadamiania Ratunkowego, które odbierały połączenia kierowane na numery alarmowe 112, 997 oraz 998. Zostały opracowane nowe procedury obsługi zgłoszeń alarmowych, które ujednolicają podejście operatorów do obsługi zgłoszeń. Zmodernizowano także najważniejszą część Systemu Teleinformatycznego CPR, która ma zapewnić stabilną pracę tego systemu i zwiększyć jego wydajność.

Prawie 22,4 mln zgłoszeń na numery alarmowe

W ubiegłym roku odnotowano w sumie prawie 22,4 mln połączeń na numery alarmowe. Najwięcej połączeń przychodzących zarejestrowano w CPR w Katowicach (ponad 2,4 mln zgłoszeń), Radomiu (ponad 2 mln zgłoszeń) oraz w Poznaniu (blisko 2 mln zgłoszeń).

Prawie 40 proc. wszystkich połączeń zostało zakwalifikowanych jako niezasadne, które nie wymagały interwencji służb. Z kolei niemal 27 proc. zgłoszeń przychodzących zostało anulowanych, co oznacza, że dzwoniący rozłączył się przed nawiązaniem połączenia.

Wśród kategorii zdarzeń alarmowych na pierwszym miejscu znalazły się zdarzenia dotyczące komunikacji drogowej (ponad 725 tys.). Najczęściej zgłaszano też m.in: zakłócenia porządku publicznego (ponad 547 tys.), złe samopoczucie (ponad 539 tys.), czy interwencje domowe (ponad 461 tys.).

Najwięcej połączeń odnotowano od czerwca do sierpnia

Na jednego operatora przypadało średnio 1,3 tys. połączeń miesięcznie. Najwięcej połączeń zarejestrowano w miesiącach letnich – w czerwcu (prawie 2,2 mln zgłoszeń), w lipcu oraz w sierpniu (po ponad 2 mln zgłoszeń w tych miesiącach).

Średni czas oczekiwania dzwoniącego na odbiór połączenia wynosił 9,4 sekundy. Oznacza to, że operator odbiera połączenia w 3-4 sekundy od momentu wpłynięcia połączenia na stanowisko operatorskie (około 6 sekund trwa zapowiedź, która jest obligatoryjna).

Najwięcej zgłoszeń jest rejestrowanych pomiędzy godziną 10 a 21. Średni czas prowadzenia rozmów w ramach zgłoszeń zasadnych wynosił 139 sekund. Na numery alarmowe najczęściej dzwoniono w piątki i w soboty.

Ponad 45 proc. wszystkich zgłoszeń przekazano do Policji, a 40 proc. do Państwowego Ratownictwa Medycznego, natomiast do służb pomocniczych skierowano prawie 9 proc. Pozostałe zgłoszenia przekazano do Państwowej Straży Pożarnej.

Operatorzy numerów alarmowych

Na stanowisku operatora numerów alarmowych zatrudnionych jest blisko 1,2 tys. osób. W porównaniu z 2022 r. stan zatrudnienia w Centrach Powiadamiania Ratunkowego na stanowisku operatora numerów alarmowych zwiększył się o około 30 etatów.

Operator numerów alarmowych musi posługiwać się co najmniej jednym językiem obcym w stopniu komunikatywnym. Najwięcej operatorów posługuje się językiem angielskim, w dalszej kolejności są to język rosyjski i niemiecki.

W związku ze zniesieniem stanu zagrożenia epidemicznego 1 lipca 2023 r., szkolenia operatorów numerów alarmowych zostały przeniesione do MSWiA (zgodnie z ustawą o systemie powiadamiania ratunkowego). W ostatnim kwartale ubiegłego roku przeszkolono 60 operatorów i wydano 52 certyfikaty.

Zgłoszenia eCall i SMS

W 2023 r. zarejestrowano łącznie ponad 32 tys. zgłoszeń eCall (ogólnoeuropejski samochodowy system szybkiego powiadamiania o wypadkach drogowych). To o prawie 38 proc. więcej niż w 2022 r. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło w listopadzie (ponad 3,5 tys.), październiku i grudniu (po ponad 3 tys. zgłoszeń w obu miesiącach).

Wzrost liczby zgłoszeń eCall wynika z coraz większej liczby samochodów, które posiadają ten system. Najwięcej zgłoszeń eCall wpłynęło do Centrów Powiadamiania Ratunkowego w Radomiu (blisko 6,5 tys.) oraz Poznaniu (ponad 2,8 tys.).

W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 1,8 tys. zgłoszeń SMS. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło w sierpniu (192), lipcu (181) oraz w czerwcu (179). Do służb przekazano ponad 1,6 tys. zasadnych zgłoszeń. Według danych na 31 grudnia 2023 r. aktywnych było ponad 25 tys. użytkowników aplikacji mobilnej Alarm112.

(Źródło: MSWiA)

18 komentarzy

  1. Ponad 1,200 osób robi to do czego zostali przyuczeni i zatrudnieni. Za swoją pracę otrzymują wynagrodzenie i łaski żadnej tu nikomu nie robią. Nie zachodzi potrzeba ogłaszania ich świętymi.

    • Wytrzyj pianę, bo się zaraz zaplujesz. Smutne musisz mieć to swoje życie, żeby jad toczyć w komentarzach.

      • Jaki jad ? To stwierdzenie faktów. Pracują; dostają za to pieniądze i powtarzam: łaski nikomu nie robią.

        • Gdzie jest napisane, że robią łaskę? Komentujesz bez sensu, żeby na siebie zwrócić uwagę, czy jak? Napisane suche fakty o działaniu numeru alarmowego, a ten wyjeżdża z takim tekstem, „łaski nikomu nie robią”. Pisz komentarze, byle mądrze. I nie dzwoń na 112 w razie potrzeby, sam sobie pomagaj.

        • Teraz codziennie jest jakiś dzień. Dzień pizzy dzień tego dzień tamtego.
          Taka moda.
          Dzień chama nie wiem kiedy?

        • Ty nie jesteś żadna „pola”, tylko jesteś zwyczajnym opłacanym trollem, niejednokrotnie zwracałam tobie uwagę_ Zejdź z tego nicku!!!!!!

  2. Och tak ten numer jest tak potrzebny jak umarłemu buty znam kilkanaście przypadków gdy te nieuki wysłały służby nie tam gdzie by one potrzebne lub nie te które były w stanie ogarnąć zdarzenie np do pożaru drewnianej przybudówki zamiast straży wysłano karetkę ten numer to porażka a jeszcze większą wpięcie do niego numerów alarmowych poszczególnych służb

  3. Ktoś z personelu

    22,4 mln połączeń z czego 50% nieuzasadnionych. Przedmówca ma rację Jeśli stan człowieka się poprawi przed przyjazdem karetki i chce sie ja odwołać to pani mówi że karetka już wyjechała to przynajmniej parametry zmierzy. Do zwykłej stłuczki przyjeżdża trzy cztery wozy strażackie Do ratowania życia dwuch ratowników. Gdzie tu sens i logika?

    • Sensu i logiki spodziewasz się po często niekompetentnych dziewuszkach po liceum ogólnokształcącym i kilku godzinnym kursie ?
      Mylisz się tylko co do ilości straży wysyłanych do byle stłuczki czy pożaru wiaty śmietnikowej. Zwykle dysponuje się nie cztery, a 5-7 zastępów. A ponieważ nie mieszczą się na drodze to blokują przejazd na kilka godzin, zanim im się znudzi kibicowanie i z ociąganiem rozjadą się do remiz.

      • mundry idź im pokaż jak się tam pracuje, specjalisto od siedmiu boleści
        jedno co ci zostaje to tu jęczeć

  4. Kilka dni temu 112 uroczyście donosiło, że do martwej kobiety spokojnie leżącej w rowie zadysponowano tylko 4 jednostki straży pożarnej.
    Pytanie brzmi: ilu żywych ludzi potrzeba, żeby wyciągnąć z rowu jedną martwą osobę ?

  5. Żeby skład ekip ratowniczych był pełniejszy i miał większe możliwości niesienia pomocy i swojej przydatności (także w blokowaniu przejazdu), sugeruję poszerzyć ich skład o księdza i grabarza (przecież mogą się tak samo przydać, jak powiedzmy piąta czy szósta drużyna strażaków).

    • No i ciebie tam trzeba dodać, specjalistę kłapacza, a nie czekaj, ty sam wszytko zrobisz, boś taki madry w procedurach ratowniczych nawe nie wiesz, że strażacy nie dzialą się na drużyny hahaahha chyba z piłką nożną ci się pomylilo, czy w niej też jestes speclistą?

  6. Podobno, ta cała głupota z tym 112, wzięła się w Europie tylko po to, żeby nie bardzo sprytni przybysze z Ciepłych Krajów nie mieli kłopotów z zapamiętaniem różnych numerów alarmowych.

  7. Kierowca odrzutowca

    Dzwonisz ze Stalowej mówisz, że dwóch typów lezy nieprzytomnych w holu pekao naprzeciw ZUSu a babka z Warszawy, co odebrała telefon nie ogarnia topografii i zamiast połączyć od razu z komendą w Stalowej dopytuje się bez sensu o o adres. tak to działa. Dawne numery alarmowe były lepsze.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo