Do zdarzenia doszło w niedzielę pod południu nad Jeziorem Firlej. Około 3-letnia dziewczynka, będąca pod opieką ojca, w pewnym momencie spadła do wody z pompowanej platformy znajdującej się na jeziorze.
Jedna z kobiet, która widziała całe zdarzenie, od razu zareagowała, bo znajdował się blisko całej sytuacji. Dziewczynka zniknęła pod wodą, ale po chwili została wyciągnięta na brzeg i przekazana tacie. Na szczęście nie było konieczności wzywania pomocy medycznej. Dziecko było jedynie wystraszone całą sytuacją.
– Dziewczynka nie miała kapoka. Nie powinna stać na tym pomoście. Moje dzieci od 3 roku życia chodzą na naukę pływania i obecnie obie umieją pływać – dużo spędzamy czasu nas woda i uważam ze trzeba umieć z niej korzystać. To dziecko tonęło w ciszy. Ojciec go nie widział, bo pomost wszystko zasłaniał. Gdybym nie widziała momentu, jak wpada do wody, to też bym jej nie zauważyła – relacjonuje pani Katarzyna.
Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich rodziców wypoczywających nad wodą z dziećmi. Wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do tragedii.
Przypominamy raz jeszcze zasady bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Aby nasz wypoczynek był bezpieczny należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:
– pamiętajmy o tym, że bezpieczna kąpiel to kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, które jest odpowiednio oznakowane i w którym nad bezpieczeństwem czuwa ratownik;
– przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy;
– nie pływajmy w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni (optymalna temperatura to 22-25 stopni);
– nie skaczmy rozgrzani do wody, przed wejściem do wody ochlapmy nią klatkę piersiową, szyję, kark, krocze i nogi – unikniemy wstrząsu termicznego, którego nasz organizm bardzo nie lubi;
– nie pływajmy w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów lub wiemy, że występują zawirowania wody lub zimne prądy;
– nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych, może to się skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią;
– absolutnie zabronione są w takich miejscach skoki „na główkę”, dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni;
– pamiętajmy, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak nadmuchiwane koło;
– nigdy nie wchodźmy do wody, nie pływajmy po spożyciu alkoholu – to najkrótsza droga do tragedii. Pamiętajmy: najpierw woda, później alkohol – odwrotnie w tej historii nie ma życia;
– dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych, dobrze żeby miały złożone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie.
(fot. Kamery Firlej)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał szczęście ten tato, ze znalazła się tam jedna życzliwa osoba. Ludzie w większości są zajęci sobą i swoimi dziećmi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miałem podobną przygodę. Ja byłem tym ojcem i na chwilę zwróciłem wzrok od 3-letniego dziecka. Po chwili biegałem jak głupi po wodzie i „szukałem nogami” dziecka.
Okazał osie, że jakaś stara baba przechodząc wzięła sobie moje dziecko które grzebało w piachu i poszła ze 30 metrów dalej do swojego kocyka aby dać mu cukierki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to nie był facet? pewnie ksiaądz na urlopie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty głupi a jak nie to przynajmniej twoja opowieść
A na poważnie nikomu nie życzę szukania dziecka pod wodą stopami…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo Kasia, jak dobrze że tam byłaś i uratowałaś tą dziewczynkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mondrych to aż miło poczytać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
powinien być dozgonnie wdzięczny za uratowanie córeczki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nad wodą nie można na sekundę stracić kontroli. Ratownik wszystkiego nie zobaczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tatuś ile miał promili?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Like zbieral w fonie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
(…) Na szczęście nie było konieczności wzywania pomocy medycznej (…)
Oby tak było w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin.
Mam na myśli suche lub wtórne utonięcie.
Warto zapoznać się co to jest i jakie są objawy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie tak jest i miejmy nadzieję że zgłosił się do szpitala z dzieckiem bo może utopić się w nocy. Jeszcze dodam że śmieszy mnie tekst umiem pływać, i co z tego zazwyczaj tacy się topią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak ktoś myśli, to na dziecko zwraca uwagę. a deklom taka skomplikowana lektura niepotrzebna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozumiem, że jesteś deklem i taka skomplikowana lektura nie jest ci potrzebna.
Oby ta wiedza nie była ci nigdy potrzebna.
Taka sytuacja może się zdarzyć w trakcie wspólnej z dzieckiem zabawy w wodzie.
Może się zdarzyć w trakcie kąpieli w wannie gdy ty cały czas będziesz zwracał uwagę na dziecko.
Tu nie chodzi o sytuację gdy ratujemy topiące się dziecko.
Możesz nawet mieć dziecko cały czas na rękach a zachłyśnięcie wodą może wywołać takie skutki.
Piszę o dzieciach ale dotyczy to wszystkich bez względu na wiek.
Gdy ktokolwiek się topi i jest ratowany (dziecko czy dorosły), to najczęściej wzywana jest pomoc.
Suche lub wtórne utonięcia najczęściej nie są efektem ratowania topiącej się osoby.
A skutki są takie, że śmierć następuje wiele godzin później (nawet po kilkudziesięciu godzinach).
Idziesz spać i się nie budzisz.
Pomyśl, że twoje dziecko idzie spać i się nie budzi.
Daruj sobie zatem tekst o „deklach, dla których jest to skomplikowana i niepotrzebna lektura”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pomyśl, że jedziesz nad wodę z dzieckiem i go nie pilnujesz. deklu.
jeszcze się wytłumacz, że przecież wszyscy tak robią… zwyczajny z ciebie przygłup!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeczytaj głąbie ze zrozumieniem (jeśli potrafisz) co napisał/a „woda”.
Może zrozumiesz sens tej wypowiedzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ojciec gupi czy tylko upośledzony ?