Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dzieci toną w ciszy. Niech ta historia będzie przestrogą

Dzisiaj nad Jeziorem Firlej doszło do groźnego zdarzenia podczas wypoczynku nad wodą. Jedno z dzieci zniknęło pod powierzchnią wody, na pomoc ruszyła mu postronna osoba.

Do zdarzenia doszło w niedzielę pod południu nad Jeziorem Firlej. Około 3-letnia dziewczynka, będąca pod opieką ojca, w pewnym momencie spadła do wody z pompowanej platformy znajdującej się na jeziorze.

Jedna z kobiet, która widziała całe zdarzenie, od razu zareagowała, bo znajdował się blisko całej sytuacji. Dziewczynka zniknęła pod wodą, ale po chwili została wyciągnięta na brzeg i przekazana tacie. Na szczęście nie było konieczności wzywania pomocy medycznej. Dziecko było jedynie wystraszone całą sytuacją.

– Dziewczynka nie miała kapoka. Nie powinna stać na tym pomoście. Moje dzieci od 3 roku życia chodzą na naukę pływania i obecnie obie umieją pływać – dużo spędzamy czasu nas woda i uważam ze trzeba umieć z niej korzystać. To dziecko tonęło w ciszy. Ojciec go nie widział, bo pomost wszystko zasłaniał. Gdybym nie widziała momentu, jak wpada do wody, to też bym jej nie zauważyła – relacjonuje pani Katarzyna.

Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich rodziców wypoczywających nad wodą z dziećmi. Wystarczy chwila nieuwagi i może dojść do tragedii.

Przypominamy raz jeszcze zasady bezpiecznego wypoczynku nad wodą. Aby nasz wypoczynek był bezpieczny należy przestrzegać kilku podstawowych zasad:

– pamiętajmy o tym, że bezpieczna kąpiel to kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, które jest odpowiednio oznakowane i w którym nad bezpieczeństwem czuwa ratownik;
– przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy;
– nie pływajmy w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni (optymalna temperatura to 22-25 stopni);
– nie skaczmy rozgrzani do wody, przed wejściem do wody ochlapmy nią klatkę piersiową, szyję, kark, krocze i nogi – unikniemy wstrząsu termicznego, którego nasz organizm bardzo nie lubi;
– nie pływajmy w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów lub wiemy, że występują zawirowania wody lub zimne prądy;
– nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych, może to się skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią;
– absolutnie zabronione są w takich miejscach skoki „na główkę”, dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni;
– pamiętajmy, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak nadmuchiwane koło;
– nigdy nie wchodźmy do wody, nie pływajmy po spożyciu alkoholu – to najkrótsza droga do tragedii. Pamiętajmy: najpierw woda, później alkohol – odwrotnie w tej historii nie ma życia;
– dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych, dobrze żeby miały złożone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie.

(fot. Kamery Firlej)

19 komentarzy

  1. m
    Odpowiedz

    może i przydałaby się policja i ojca alkomatem poczęstować…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy