Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dwoje dzieci zaginęło nad Jeziorem Białym. Policjanci apelują o właściwy nadzór nad nieletnimi

Wczoraj nad Jeziorem Białym prowadzone były poszukiwania zaginionych dzieci. Najpierw szukano 3-letniego chłopca, po kilku minutach 5-latka.

W czwartek przed południem policjanci z Włodawy odebrali zgłoszenie o zaginięciu nad Jeziorem Białym 3-letniego chłopca z woj. dolnośląskiego.

Dziecko zniknęło z oczu matki – po bezskutecznych poszukiwaniach kobieta wezwała na pomoc policję. Do poszukiwań oprócz policjantów włączyli się strażacy i ratownicy. Na szczęście w ośrodku wypoczynkowym w sąsiednim domku dziecko zostało odnalezione. Całe i zdrowe wróciło do mamy.

Po kilku minutach mundurowi odebrali kolejne zgłoszenie o zaginięciu dziecka. Tym razem chodziło o 5-latka z województwa mazowieckiego. Dziecko odnalazło się w niedługim czasie całe i zdrowe w ośrodku, gdzie wypoczywali rodzice. Wszyscy opiekunowie dzieci byli trzeźwi.

Policjanci apelują

Mundurowi apelują do rodziców, aby we właściwy sposób sprawować opiekę nad dziećmi oraz by małego dziecka nigdy i nigdzie nie pozostawiać bez opieki, szczególnie w obcych, zatłoczonych i niebezpiecznych miejscach – oprócz zagrożeń dla życia i zdrowia dzieci skutkuje to koniecznością intensywnych działań różnych służb.

Przypominajmy też dzieciom o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, o tym, że zawsze mogą zwrócić się o pomoc do osób, które nie są anonimowe – policjantów i innych służb. Uczmy też dzieci tego jak się nazywają i gdzie mieszkają, numerów telefonów kontaktowych i alarmowych – zakładajmy też dzieciom opaski z numerem telefonu do rodziców.

W przypadku zaginięcia dziecka pamiętajmy aby:

– jak najszybciej powiadomić o zaginięciu najbliższą jednostkę policji – telefon alarmowy to 112;
– sprawdzić czy twoje dziecko nie przebywa u kolegów, przyjaciół, sąsiadów czy u rodziny. Należy poprosić bliskich o pomoc w poszukiwaniach;
– w przypadku zaginięcia małego dziecka należy natychmiast sprawdzić w okolicy wszystkie miejsca, które mogą stanowić dla niego zagrożenie (oczka wodne, studzienki, kanały, ulice, miejsca, gdzie mogą znajdować się niebezpieczne dla niego maszyny czy substancje);
– zawsze posiadajmy przy sobie aktualne zdjęcie swojego dziecka, choćby w telefonie komórkowym, bo będzie potrzebne policji, a w sytuacjach wyjątkowych pozwoli na rozpoczęcie procedury „Child Alert”, która m.in. polega na rozpowszechnianiu w środkach masowego przekazu zdjęć i informacji o zaginionych dzieciach;
– w miarę możliwości należy zachować spokój – tylko wtedy można pomóc policji w poszukiwaniach i udzielić policjantom wszystkich istotnych informacji, które pomogą w odnalezieniu dziecka.

(fot. zwiedzajlubelskie.pl)

15 komentarzy

  1. Smycz dla psa 20 zł.

    • Ocena: 0

      Najlepiej w ogóle nie wypuszczać z auta. Jeżeli wjedzie się aŁdicą na plażę, możliwie blisko wody, to po co gówniaki wypuszczać z fury. Dać bachorom tablety i można żłopać piwo wprost z bagażnika.

  2. Śmieszne jak nas nie dotyczy, gorzej jak spotka nas samych

    • Dotyka jedynie prostaków umysłowych bez wyobraźni, tudzież mających „gdzieś” swoje poeciechy… Szansa, czy raczej ryzyko, że coś takiego przytrafi się normalnemu rodzicowi jest mikroskopijna…
      Na codzień obserwuję małe dzieci: ledwo trzymające się na rowerze a zasuwające bez kasku, puszczone samowolnie (w wodzie, na mieście, na osiedlu między samochodami) – bez słowa komentarza ze strony rodzica, przepychające się na placu na 3 metrowej ślizgawce itp. itd. A potem człowiek czyta, że ktoś w ciężkim stanie bo się wyrąbał na rowerze waląc głową w asfalt, a to wyjechał na ulice na hulajce zza samochodu, a to się podtopił nad jeziorem. Wiadomo, że nie ma co panikować i nikt nie ma oczu dookoła głowy, ale widzę na co stać dzieci i gdybym swojego nie pilnował to pewnie dawno bym go już nie miał. Wyluzowane sąsiedztwo za to zaliczyło już kilka razy szpital, no ale co tam – „do wesela się zagoi”, a jak jednemu coś się stanie to jeszcze mają kilka w zapasie…

    • Są ludzie co przez całe swoje życie nie zgubią portfela ani nic podobnego… są i takie ciamajdy co by dziecko zgubiły.

      • Może stare wychodzą z założenia,że w razie czego zrobią sobie nowe dziecko.

  3. W tym tyg przejeżdżałem przez Okuninkę pomyślałem wstąpię zobaczyć jak wygląda Ibiza woj lubelskiego, a pamiętam dobrze z młodzieńczych lat jak w wodzie można było na dnie raki oglądać. To co teraz zobaczyłem to plaża pełna Sebixsów przepasanych torebkami z Dzesikami i z gromadką latających dzieci. Krajobraz trochę się zmienił bo chodnik wzdłuż plaży zrobili i odmalowali elewację ośrodków z lat 70tych. Wstąpiłem do znanej lokalnej dyskoteki zamówiłem piwo oczywiście bez % i co ku mojemu zdziwieniu 10PLN nie chodzi o tą dyszkę ale o sposób podania dostałem w odrapanej lepkiej butelce, wyszedłem na zewnątrz i w ogródku wielki syf na podestach pozostałości po obiadach. W tle słychać graczy na fliperach i lokalna gwaraę na Ch… i Ku…
    Pomyślałem sobie tak, rodziny to ja tam nie zabiorę na wypoczynek. Co do jakości podania napoju to za 2,5euro w Amsterdamie można napić się dobrego piwa z kija w czystym kuflu i to w centrum. W Chorwacji za 1,5euro można zjeść pyszne lody na plaży z krystaliczną wodą. Polska po plandemi zrobiła się strasznie droga inie uprzejma.

  4. Jest 500 plus bon jest zabawa.

  5. To by było dopiro
    Ocena: 0

    Dobrze,że ten ludojad ich nie porwał co tam pływa.

  6. Natychmiast odebrać
    Ocena: 0

    Zgubiła czy chciano się pozbyć.?

  7. To efekt tzw.bezstresowego wychowania.Zaobserwowałem,że ta wychowawcza patologia wpływa już na bardzo małe dzieci-a przecież w świecie ssaków jest tak,że prawidłowe zachowania młodych osobników są kształtowane już wkrótce po urodzeniu.

  8. Nie jestem zdziwiony. Nad Białym od lat bawi się cała patologia z Siedlec i Lublina. Trzeba zabrać 500+ , wtedy skończą się wyjazdy nad jezioro.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia