Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Dwie warszawskie firmy chcą zaprojektować nowy lubelski cmentarz. Szansę ma tylko jedna

Do lata 2026 roku ma powstać w Lublinie nowy cmentarz komunalny. O zaprojektowanie nekropolii starają się dwie firmy. Wszystko jednak wskazuje na to, że jedna z ofert zostanie odrzucona.

Do poniedziałku miasto przyjmowało oferty firm zainteresowanych stworzeniem dokumentacji projektowej dla nowej nekropolii, jaka ma powstać w Lublinie. Cmentarz komunalny wraz z infrastrukturą towarzyszącą zlokalizowany zostanie przy północnej granicy miasta, pomiędzy ul. Bohaterów Września a planowaną ul. Korpusu Ochrony Pogranicza, będącą przedłużeniem ul. Zelwerowicza. Ta ostatnia ma stanowić dojazd do cmentarza.

Kontraktem zainteresowane są dwie firmy, obie mające swoją siedzibę w Warszawie. Przy czym wszystko wskazuje na to, że szansę na umowę z miastem ma tylko jedna z nich. Wszystko z uwagi na bardzo dużą rozbieżność cenową. Spółka BBC Best Building Consultants wyceniła swoje prace na nieco ponad 480 tys. zł, a oferta firmy Studium jest ponad trzykrotnie droższa i opiewa na kwotę 1 mln 720 tys. zł. W kasie miasta na ten cel zarezerwowano ok. 715 tys. zł.

Założenia przestrzenne przyszłej nekropolii przewidują stworzenie układu parkowo-cmentarnego, który zostanie oparty na obecnym naturalnym ukształtowaniu terenu. Chodzi o to, że znajduje się tam sucha dolina o istotnych walorach krajobrazowych, którą zaplanowano pozostawić w obecnym kształcie. Powstać w niej ma liczący około 14 ha ogólnodostępny park, natomiast na wzniesieniach przewidziano ok. 41 ha powierzchni grzebalnej.

Jeżeli chodzi o komunikację, to podstawowym traktem wiodącym przez cmentarz będzie droga wewnętrzna o długości około 2,3 km. Jej kształt ma być nieregularny, gdyż dostosowany do formy terenu. Główne wejście przewidziano od strony wschodniej, obok znajdzie się strefa zaplecza gospodarczego i administracyjnego. W projekcie ujęte muszą zostać również strefy parkingowe.

Na cmentarzu, w wyeksponowanym punkcie, ma zostać zaprojektowany dom pogrzebowy z dwiema salami pożegnań. Naprzeciwko niego przewidziano również trójkątny teren pod budowę kaplicy o podobnej wysokości. Z kolei obok nekropolii ma się znaleźć pawilon handlowy, w którym zlokalizowane zostaną kwiaciarnie i usługi pogrzebowe.

Wykonawca wyłoniony w przetargu będzie zobowiązany do przygotowania koncepcji zagospodarowania terenu dla całego cmentarza z możliwością podziału realizacji zadania na trzy etapy. Pierwszy etap obejmie oprócz zabudowy związanej powstaniem pierwszych miejsc grzebalnych i obiektów, także budowę niezbędnej infrastruktury technicznej, dojazdów, dojść, ogrodzenia, małej architektury i oświetlenia. Kolejne będą polegały przede wszystkim na zwiększaniu powierzchni grzebalnej i rozbudowie infrastruktury.

Miasto na na opracowanie projektu koncepcyjnego dało 8 miesięcy, zaś na stworzenie dokumentacji środowiskowej, w tym raportu oddziaływania na środowisko 10 miesięcy. Dłużej, gdyż rok, firma będzie miała na przygotowanie dokumentacji i opinii geotechnicznej oraz hydrogeologicznej oraz wszystkich projektów budowlanych i rozbiórek. Z kolei projekty wykonawcze, technologiczne i pozostałe opracowania – elementy dokumentacji projektowo-kosztorysowej powinny powstać w ciągu 1,5 roku od daty zawarcia umowy.

Dwie warszawskie firmy chcą zaprojektować nowy lubelski cmentarz. Szansę ma tylko jedna

(fot. GSV)

15 komentarzy

  1. tyle hektarów w najlepszej okolicy !!!! po co ???…postawić kolumbaria i jakieś 10x miejsca mniej…

  2. Proszę pamiętać o parkingach i dojazdach tak żeby w przyszłości nie zablokować tej części miasta. Żeby wyjazd z cmentarza nie wyglądał tak jak obecnie na majdanku. Jeden chce wyjechać w lewo w stronę centrum a zanim stoi 30 samochodów.
    Tak żeby zatory nie tworzyły się od zjazdu z ekspresówki i mieszkańcy nie będą mogli dojechać do swoich ulic i osiedli. Co z tego, że w autocadzie i na wizkach będzie ładnie jak nie zrobicie symulacji ruchu.

  3. Ale na Zelwerowicza jest najwięcej wypadków więc wszyscy będą mieli bliżej.

  4. 480tys? Cos malo sie wydaje jak na taka inwestycje? na plot starczy?

    • Tobie „adaś” z pewnością zabrakło na edukację 🙂
      Chociaż zrozumienia tekstu powinieneś się nauczyć już na etapie szkoły podstawowej.
      Poproś może kogoś, kto wytłumaczyłby ci tekst artykułu.

  5. Zatrudnić 2 projektantów na umowę zlecenie i wyjdzie 100tysiecy. Ale po co. Lepiej w****ć pieniądze tak jak na fontannę którą chciała obsługiwać tylko jedna firma (z Radomia jeśli dobrze pamiętam) za kosmiczne pieniadze

    • „Pioter” ale do kogo kierujesz te swoje uwagi?
      Przecież to wprowadzone wiele lat temu przepisy uniemożliwiły właśnie „zatrudnianie” na umowę zlecenie.
      Bo właśnie takie „zatrudnianie” było związane z kopertami pod stołem lub powiązaniami rodzinnymi.
      Przepisy dotyczące przetargów publicznych nie są idealne ale jak widać niektórym marzą się „dawne czasy”.
      Tęsknisz jak widzę za układami i układzikami 🙂

      • Chodzi o sam pomysł. Dziwi mnie że miasto nie ma swoich pracowników do takich rzeczy. Płaczą ze nie ma pieniędzy na nic a można je zaoszczędzić chociażby po przez zatrudnienie takich osób. Oddawać takie projekty ewentualnie pod opinie itp. Takie rzeczy w dzisiejszych czasach nie są aż tak skomplikowane. Owszem każdy chce zarobić ale biorąc pod uwagę że nie zauważyli ze była stacja LPG Prz nowym dworcu albo nie zauważyli ze trzeba wyburzyć budynek też przy nowym dworcu i miasto kusi dodać kilkanaście milionów złotych do inwestycji to na ch*j ten projektant itp

    • Pioter ale przecież szwagra i jego kolegę można też zatrudnić na umowę zlecenia za powiedzmy 715 tysięcy.
      Bo tyle właśnie pieniędzy było zarezerwowane na ten cel.
      I co? Taniej by wyszło?
      Wiesz już dlaczego do określonych zamówień muszą być przetargi?

    • Za 100 tysięcy na umowę zlecenie to mogę ci zaprojektować parking bez oświetlenia, kanalizacji i drogi dojazdowej 🙂

  6. Pogonić deweloperocwaniaków z Wawy.

  7. A co tu projektowac. 2 hektary cmetarz ogrodzic plus 1 hektar parking . ale to bylo by za proste elita musi jeszcze na tym zarobic

  8. Ja rozumiem, że trudno jest być wszystkowiedzącym ale pisać komentarze bez zrozumienia tego, co jest w artykule to graniczy raczej z ograniczeniem umysłowym.
    Jednemu się wydaje, że to będzie pastwisko dla krów, które wystarczy ogrodzić.
    Drugiemu, że wystarczy mieć na etacie dwóch pracowników.
    I oni wszystko zaprojektują.
    Łącznie z projektami budynków o różnym przeznaczeniu plus wszelkie dodatki typu drogi, kanalizacja, zasilanie itp itd…
    Do tego przygotowanie dokumentacji i opinii geotechnicznej oraz hydrogeologicznej.
    Oczywiście jeszcze kosztorys na późniejsze wykonanie wszystkiego.
    Nawet nie mając wyobraźni można o tym przeczytać w artykule.
    Jak ułomnym trzeba być aby myśleć, że wystarczy mieć w Urzędzie Miasta nawet kilku pracowników na etacie, którzy wyręczą całe biuro projektowe?
    A przecież w tym samym czasie trzeba wykonać projekty na jakiś budynek (np. nowa szkoła), na nową drogę dojazdową z mostem i różne jeszcze inwestycje.
    I to wszystko miałoby robić dwóch! (nawet niechby kilku) ludzi na etacie w UM 🙂

  9. Ciekawe ile weźmie ksiądz za poświęcenie tej ziemi…?

Z kraju