Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Dwie posesje zalane wodą. Interweniowali strażacy i gminna koparka (zdjęcia)

Kilka dni temu na terenie miejscowości Pałecznica-Kolonia interweniowali strażacy. Wszystko przez wodę, która zalewała dwie posesje. Z żywiołem walczyło kilka zastępów straży pożarnej z PSP oraz okolicznych OSP.

Na początku minionego tygodnia do Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubartowie wpłynęło zgłoszenie dotyczące zalewania posesji w miejscowości Pałecznica-Kolonia, na terenie gminy Niedźwiada.

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej. Dowódca działania, po przybyciu w rejon zdarzenia zauważył, że w bezpośrednim sąsiedztwie zalewanych budynków mieszkalnych znajduje się rozlewisko oraz teren bagienny, skąd następuje intensywny wypływ wód. W wyniku tego dwie posesje zostały zalane.

Strażacy, po zabezpieczeniu obszaru zdarzenia, podjęli działania mające na celu opanowanie sytuacji. Zastosowano pompy szlamowe do wypompowywania wody z zalanych posesji. Dodatkowo przystąpiono do zasypywania ujść wód gruntowych oraz zmiany biegu wody na tereny zalewowe i niezamieszkałe. W akcji udział brała również zadysponowana z gminy Niedźwiada koparka.

Wszystkie działania zostały przeprowadzone skoordynowanie przez 6 zastępów straży pożarnej, w tym: Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Lubartowie, Ochotnicza Straż Pożarna w KSRG Pałecznica, Ochotnicza Straż Pożarna w KSRG Niedźwiada, Ochotnicza Straż Pożarna w Brzeźnicy Bychawskiej, Ochotnicza Straż Pożarna w Brzeźnicy Książęcej.

Dzięki skutecznej koordynacji oraz współpracy wszystkich zaangażowanych jednostek udało się zminimalizować wypływ wód gruntowych, co praktycznie zakończyło dopływ wody do posesji. Pozwoliło to na wypompowanie wody z zalanych terenów.

Dwie posesje zalane wodą. Interweniowali strażacy i gminna koparka (zdjęcia)

fot. KP PSP Lubartów

Dwie posesje zalane wodą. Interweniowali strażacy i gminna koparka (zdjęcia)

fot. KP PSP Lubartów

6 komentarzy

  1. Znaczy się źródła się odnawiają,a ekopatologia mówi że jest inaczej.

  2. Z żywiołem walczyło kilka zastępów straży pożarnej z PSP oraz okolicznych OSP i dzięki im za to, ale ciekaw jestem co zrobią sami podtopieni, jak żywioł ustąpi.
    Czy każą se przywieźć z kilkanaście wywrotek ziemi, żeby ich w przyszłości nie zalewała krew i woda, czy dalej będą liczyć na skuteczność modlitw i pomoc strażaków.

    • Mogę się nawet założyć (o symboliczną złotówkę), że nic nie zrobią.
      A przy okazji większych opadów, czy wiosennych roztopów, znów będą się modlić i żebrać o pomoc u strażaków.

      • Jakby mnie tak corocznie zalewało to taczkami bym se przywiózł stosowną ilość „ziami” i umocnił ją kamieniami, nawet jak bym je musiał zbierać na białoruskiej granicy, które nam „biedni emigranci”, przez Wielki Płot Małego Jarosława, przerzucili.
        A ci tutaj, w przyszłym roku znów będą dzwonić do strażaków.

  3. Ta „koparka”, to jest koparko-ładowarka.

Dodaj komentarz

Z kraju