690 680 960

Dwie działki, jeden dom. Właściciele nie doszli do porozumienia, z budynku niewiele pozostało (wideo)

Na dwóch działkach znajdował się jeden dom. Właścicielka jednej posesji postanowiła zburzyć część budynku. Małżeństwo, do którego należy pozostała część obiektu ma żal do swojej sąsiadki.

Trwa sąsiedzki konflikt w miejscowości Starościce w gminie Milejów w powiecie łęczyńskim. Przyczyną jest dom, który stał na dwóch działkach, należących do odrębnych osób. W październiku ubiegłego roku państwo Kysowie kupili działkę wraz z częścią budynku. Jak wyjaśniają, wzięli na ten cel kredyt, następnie zaczęli remontować swoją część domu. Prace te pochłonęły ich oszczędności. Planowali, aby w wakacje już tam zamieszkać.

W międzyczasie ich najbliższa sąsiadka, będąca właścicielką pozostałej części budynku, postanowiła go zburzyć. Kobieta na stałe mieszka i pracuje w Niemczech, w Starościcach praktycznie nie bywa, jej posesją opiekuje się inna osoba. W końcu postanowiła sprzedać nieruchomość. Jednak potencjalnych nabywców miał odstraszać właśnie ów należący do dwóch właścicieli dom. Obawiali się problemów z tym związanych.

Kobieta zdobyła pozwolenie na wyburzenie budynku. Urzędnicy wydali zgodę nie tylko na rozbiórkę należącej do niej części, lecz na cały dom. Niebawem na miejscu pojawiła się ekipa, która przystąpiła do prac. Jak ustaliliśmy, firma widząc panującą sytuację postanowiła sprawdzić, czy zlecająca wyburzanie kobieta ma wszystkie niezbędne zgody. Dodatkowo poprosiła, aby przyjechał geodeta i dokładnie wyznaczył przebieg granicy obu działek. Następnie pracownicy rozebrali jedynie część budynku, którego właścicielką była zleceniodawczyni prac.

Państwo Kysowie mają żal do sąsiadki i urzędników. Ich zdaniem starostwo, wydając decyzję o rozbiórce, popełniło błąd. Nie sprawdziło, kto faktycznie jest właścicielem budynku. Zaś kobieta zadeklarowała w urzędzie, że jest właścicielką całego domu. Sprawą zajęli się również dziennikarze programu „Interwencja” w telewizji Polsat.

– Zaproponowała nam, żebyśmy kupili od niej tę działkę za 200 tysięcy. Nie stać nas na to. Wcześniej proponowała 4 tysiące za wyburzenie tej naszej części budynku – opowiada pani Kamila Kys. – Tragedia. Mieliśmy dom, a teraz domu nie mamy. Nie mamy gdzie mieszkać – dodaje Mikołaj Kys.

Pani Kamila podkreśla, że urzędnicy nie sprawdzili w dokumentach, że jest jeszcze inny właściciel budynku. W wyniku tego w pozwoleniu na wyburzenie wpisano również sąsiednią działkę, która nie należy do kobiety wnioskującej o zezwolenie na wykonanie prac wyburzeniowych. Sprawą zajęła się policja, która pod nadzorem prokuratury prowadzi dochodzenie w tej sprawie

Urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia, gdyż jak tłumaczą, do wniosku zostały dołączone wszystkie niezbędne, przewidziane przepisami prawa dokumenty. W tym również oświadczenie strony, że jest jedynym właścicielem przedmiotowej nieruchomości. Z kolei właścicielka sąsiedniej działki nie chce rozmawiać z dziennikarzami. Państwo Kysowie zamierzają walczyć w sądzie. Liczą, że ten przyzna im odszkodowanie.

 

 

(fot. nadesłane, wideo – Polsat News)

30 komentarzy

  1. Wiedzieli od samego początku że mają prawo tylko do części budynku ale remontowali całość chyba licząc że się jakoś dogadają, ja nie rozumiem tych ludzi przecież ta druga strona chciała im ta działkę sprzedać ale dla nich było zadrogo 200tys to co chcieli to za darmo przejąć może przez zasiedzenie licząc że ta kobieta mieszkająca w Niemczech im to da za darmo.

  2. Mogli odkupić resztę działki ale nie chcieli. Mają teraz problem

  3. No ale przecież ich zakupiona część została, to o co chodzi? Tyle co kupili, to mają. Liczyli, że przejmą resztę? Kto przy zdrowych zmysłach kupuje kawałek domu???? No chyba, że za pół darmo. Pomijam już fakt, ze na zdjęciu nie zabardzo widać ten remont.

  4. Ci niby poszkodowani to cwaniactwo w najlepszym tego słowa znaczeniu, w tv pokazali mapę tylko około 25% budynku było na ich działce a oni chcieli zamieszać w całości co ciekawe wiedzieli o tym! Bardzo dobry ruch wyburzyć tę budę i spokój nich mieszkają w swojej części i wszystko w porządku, a jak czytam generalny remont to jakaś masakra dach w eternicie 70 letnim, ściany spruchniały bal, jedynie okna wstawili GENERALNY REMONT

  5. wolne sondy bedą miały pole do po pisu , ide o zakład że jakis bystrzak w todze z najwyższej kasty każe wyrokiem ten dom odbudowac

  6. Chodzi o to że kobieta by nie dostała zezwolenia na rozbiórkę gdyby nie skłamała w papierach że jest jednym właścicielem budynku, oni też głupio zrobili bo chcieli tanio a nie sprawdzili statusu prawnego nieruchomości i przebiegu granic

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Dożynki Powiatu Parczewskiego. Gwiazdą wieczoru będzie Discoboys
Dożynki Gminy Łaszczów. Gwiazdą wieczoru będzie Meffis
Dożynki Gminy Kłoczew. Gwiazdą imprezy będzie Miły Pan
Dożynki Gminy Telatyn
Dożynki powiatu zamojskiego i gminy Miączyn. Gwiazdą imprezy będą Piersi