Jeden z lubelskich radnych ma wątpliwości, co do decyzji związanej z przekształceniem stoku narciarskiego na Globusie w tor rowerowy. Jak już informowaliśmy, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lublinie postanowił o nieudostępnianiu go narciarzom z uwagi na bardzo duże koszty, jakie generuje jego utrzymanie. Należąca do miasta spółka obliczyła, że w ubiegłym sezonie na ten cel wydano 436 431,57 zł.
Najwięcej pieniędzy pochłonęły: podatki i opłaty – ok. 140 tys. zł, usługi obce w tym dzierżawa ratraka i armatek śnieżnych – ok. 97 tys. zł oraz wynagrodzenia pracowników – ok. 90 tys. zł. Przez 15 dni, gdyż tylko tyle czasu ze stoku mogli korzystać narciarze, przychody wyniosły 29 281,24 zł. Oznacza to, że do działalności obiektu miasto musiało dołożyć ponad 400 tys. złotych.
Problem z działalnością obiektu MOSiR tłumaczy tym, że lubelski stok jest jednym z niewielu tego typu obiektów w Polsce zlokalizowanych w centrum dużego miasta. Przekłada się do bezpośrednio na możliwości przygotowania i utrzymania obiektu w okresie zimowym. Co więcej temperatura w mieście jest o 2-3 stopnie wyższa niż na terenach leżących poza miastem, gdzie ulokowane są inne stoki w naszym regionie.
Dodatkowo armatki śnieżne na stoku Globus Ski są zasilane wodą ze studni głębinowej, która jest o kilka stopni cieplejsza od wody z otwartych zbiorników wodnych, jakimi dysponują stoki usytuowane na otwartej przestrzeni. To sprawia, że zarządcy konkurencyjnych stoków mogą rozpoczynać naśnieżanie i utrzymywać warstwę śniegu nawet w czasie, gdy w Lublinie nie jest to możliwe. Dlatego podjęto decyzję, że na górce obok hali Globus powstanie wielofunkcyjny tor rowerowy.
Wyjaśnienia te nie przekonały wiceprzewodniczącego Rady Miasta Marcina Nowaka. Zwrócił się on do prezydenta Lublina o wyjaśnienie, przez ile dni w ciągu ostatnich trzech lat ze stoku mogli korzystać narciarze, jakie inwestycje w tym czasie zostały poczynione i ile kosztowały, oraz jakie maszyny i urządzenia zostały zakupione na potrzeby obiektu.
Radny chce też znać dokładny powód powstania pomysłu przekształcenia zimowego stoku narciarskiego w letni tor rowerowo-biegowy i czy te obie koncepcje się czasem wzajemnie nie wykluczają. Kolejną sprawą jest fakt, czy w związku z ujemnym wynikiem finansowym zarządca obiektu poczynił jakiekolwiek starania wydzierżawienia stoku prywatnemu inwestorowi. Miasto jeszcze nie odpowiedziało na pytania radnego.
(fot. lublin112.pl)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jaka jest rentowność nowego stadionu i aqua? Może też trzeba zamknąć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
głosujcie na PIS ha ha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wymówka , ze w stok usytuowany w centrum miasta jest nierentowny jest naprawdę kiepska i żenująca !!! Ci , którzy tak twierdzą powinni wybrac sie na Szczęśliwice w Warszawie lub na Maltę w Poznaniu!! Tam stoki mogą działać, mało tego hulać prezes cały rok i dawać rozrywkę i możliwości przede wszystkim dzieciom. A w Lublinie… po co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały mosir w lublinie. Oczywiscie nie zarabiał, bo większość czasu stok był zamkniety. Jeździłem tam bardzo czesto , fantastyczne miejsce ,aby nauczyc dzieci obycia z nartami lub szybki wypad po pracy rozruszac kości. Niestety z roku na rok było coraz gorzej. Najpierw stok otwarty dopiero poznym poludniem, potem zabranie kasy, budki na stoku (po protestach wrocila) nastepnych latach jak mozna bylo snieżyc to tego nie robiono ,celowo ,aby stok uśmiercić. Pewnie prywaciaż przejmie i nagle bedzie sie opłacać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Własnie , nasniezenie stoku, zatrudnienie ludzi, codzienne ratrakowanie-100% kosztów a potem stok czynny na 50% dnia przez 14 dni od 16 do 21(gdy już robiło się ciemno) godz podczas gdy pozostałe stoki od 9-22 przez 2 -3 miesiące. Sama chętnie korzystałam kilka lat temu 2 godzinki od 9-11 a potem szybciutko do pracy, az pracowac się chciało po takim jeżdżeniu. Stok dla dzieci fajny ale i również dla tych którzy chcieli szlifować swoje umiejętności nie tracąc czasu na dojazd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
140k podatków od 30k przychodu, co to za ksiegowa…? W Wawie stok całoroczny z plastikowa trawa, za 90k to armatki można kupić na własność i mieć na następny sezon i tak można wymieniac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moze powstanie tam obiecany Przez krola tor cartingowy.a moze tylko bloczek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja bym jeszcze jedno pytanie zadała. Ile miasto dokłada do Roweru Miejskiego. Przypuszczam że znacznie więcej. Rower mam swój i nie korzystam, ale nie widzę powodu aby miasto nie mogło dopłacać tak jak dopłaca do masy imprez, koncertów dla mnie nieistotnych. Dlaczego jest taki problem jak by dopłacało do stoku . Inna sprawa to zarządca z prawdziwego zdarzenia , lub wydzierżawienie za grosze dla prywatnego przedsiębiorcy. My chcemy aby stok funkcjonował, aby poczyniono tam odpowiednie inwestycje, aby był otwarty w sezonie zimowym przez 2 miesiące a nie dwa tygodnie jak ostatnie lata wyglądały. Stok na globusie to atrakcja dla mieszkańców i rozrywka , zamykanie go to smutna wiadomość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I aby patrzeć będą tam nowe bloki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
duźe koszty utrzymania to są miedzy innym 3 prezesów w mpk i innych prezesów w innych firmach w których sprawują władze radni itp i jakoś nikt nie szuka tam oszczędności !!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Bo jakby był tor to … .” wybudujemy super blokowisko w centrum miasta. Tak jak to miało miejsce na torze kartingowym…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Wszyscy wiedzą o co chodziło w przypadku toru. Dla toru znaleziono argument, żeby go tam nie było. O nasyłaniu policji na ludzi którzy się spotykali i protestowali już mało kto pamięta. W tym mieście jak coś dotyczy gruntów dzieją się dziwne rzeczy. Zabudujmy wszystko ciasno blokami, będzie fajne miasto.