Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Czy decyzja o zamknięciu stoku na Globusie była właściwa? Radny ma wątpliwości

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin postanowił zainteresować się dokładniej decyzją związaną z przekształceniem stoku na Globusie na tor rowerowy. Chodzi m.in. o to, czy spółka zarządzająca obiektem podjęła jakieś starania związane np. z zainteresowaniem prywatnego inwestora działalnością w tym miejscu.

Jeden z lubelskich radnych ma wątpliwości, co do decyzji związanej z przekształceniem stoku narciarskiego na Globusie w tor rowerowy. Jak już informowaliśmy, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Lublinie postanowił o nieudostępnianiu go narciarzom z uwagi na bardzo duże koszty, jakie generuje jego utrzymanie. Należąca do miasta spółka obliczyła, że w ubiegłym sezonie na ten cel wydano 436 431,57 zł.

Najwięcej pieniędzy pochłonęły: podatki i opłaty – ok. 140 tys. zł, usługi obce w tym dzierżawa ratraka i armatek śnieżnych – ok. 97 tys. zł oraz wynagrodzenia pracowników – ok. 90 tys. zł. Przez 15 dni, gdyż tylko tyle czasu ze stoku mogli korzystać narciarze, przychody wyniosły 29 281,24 zł. Oznacza to, że do działalności obiektu miasto musiało dołożyć ponad 400 tys. złotych.

Problem z działalnością obiektu MOSiR tłumaczy tym, że lubelski stok jest jednym z niewielu tego typu obiektów w Polsce zlokalizowanych w centrum dużego miasta. Przekłada się do bezpośrednio na możliwości przygotowania i utrzymania obiektu w okresie zimowym. Co więcej temperatura w mieście jest o 2-3 stopnie wyższa niż na terenach leżących poza miastem, gdzie ulokowane są inne stoki w naszym regionie.

Dodatkowo armatki śnieżne na stoku Globus Ski są zasilane wodą ze studni głębinowej, która jest o kilka stopni cieplejsza od wody z otwartych zbiorników wodnych, jakimi dysponują stoki usytuowane na otwartej przestrzeni. To sprawia, że zarządcy konkurencyjnych stoków mogą rozpoczynać naśnieżanie i utrzymywać warstwę śniegu nawet w czasie, gdy w Lublinie nie jest to możliwe. Dlatego podjęto decyzję, że na górce obok hali Globus powstanie wielofunkcyjny tor rowerowy.

Wyjaśnienia te nie przekonały wiceprzewodniczącego Rady Miasta Marcina Nowaka. Zwrócił się on do prezydenta Lublina o wyjaśnienie, przez ile dni w ciągu ostatnich trzech lat ze stoku mogli korzystać narciarze, jakie inwestycje w tym czasie zostały poczynione i ile kosztowały, oraz jakie maszyny i urządzenia zostały zakupione na potrzeby obiektu.

Radny chce też znać dokładny powód powstania pomysłu przekształcenia zimowego stoku narciarskiego w letni tor rowerowo-biegowy i czy te obie koncepcje się czasem wzajemnie nie wykluczają. Kolejną sprawą jest fakt, czy w związku z ujemnym wynikiem finansowym zarządca obiektu poczynił jakiekolwiek starania wydzierżawienia stoku prywatnemu inwestorowi. Miasto jeszcze nie odpowiedziało na pytania radnego.

(fot. lublin112.pl)

18 komentarzy

  1. 140k podatków od 30k przychodu, co to za ksiegowa…? W Wawie stok całoroczny z plastikowa trawa, za 90k to armatki można kupić na własność i mieć na następny sezon i tak można wymieniac

  2. Cały mosir w lublinie. Oczywiscie nie zarabiał, bo większość czasu stok był zamkniety. Jeździłem tam bardzo czesto , fantastyczne miejsce ,aby nauczyc dzieci obycia z nartami lub szybki wypad po pracy rozruszac kości. Niestety z roku na rok było coraz gorzej. Najpierw stok otwarty dopiero poznym poludniem, potem zabranie kasy, budki na stoku (po protestach wrocila) nastepnych latach jak mozna bylo snieżyc to tego nie robiono ,celowo ,aby stok uśmiercić. Pewnie prywaciaż przejmie i nagle bedzie sie opłacać…

    • Własnie , nasniezenie stoku, zatrudnienie ludzi, codzienne ratrakowanie-100% kosztów a potem stok czynny na 50% dnia przez 14 dni od 16 do 21(gdy już robiło się ciemno) godz podczas gdy pozostałe stoki od 9-22 przez 2 -3 miesiące. Sama chętnie korzystałam kilka lat temu 2 godzinki od 9-11 a potem szybciutko do pracy, az pracowac się chciało po takim jeżdżeniu. Stok dla dzieci fajny ale i również dla tych którzy chcieli szlifować swoje umiejętności nie tracąc czasu na dojazd.

  3. Wymówka , ze w stok usytuowany w centrum miasta jest nierentowny jest naprawdę kiepska i żenująca !!! Ci , którzy tak twierdzą powinni wybrac sie na Szczęśliwice w Warszawie lub na Maltę w Poznaniu!! Tam stoki mogą działać, mało tego hulać prezes cały rok i dawać rozrywkę i możliwości przede wszystkim dzieciom. A w Lublinie… po co?

  4. głosujcie na PIS ha ha

  5. A jaka jest rentowność nowego stadionu i aqua? Może też trzeba zamknąć.