690 680 960

Czajnik i telewizor w celi. Więźniowie będą płacić za korzystanie z elektrycznych sprzętów

Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadziło zmiany dotyczące m.in. ograniczenia przywilejów osób osadzonych w zakładach karnych. Niebawem mają dojść do tego opłaty, które więźniowie będą ponosić za korzystanie ze sprzętu nie będącego na wyposażeniu celi.

W ubiegłym tygodniu weszły w życie nowe przepisy dotyczące odbywania przez skazanych wyroków pozbawienia wolności. Przede wszystkim ograniczono więźniom część przywilejów. Nie będą oni już korzystać z porad lekarzy specjalistów poza kolejnością i systemem udzielania świadczeń zdrowotnych, tylko zaczęli podlegać takim samym zasadom jak zwykli obywatele. Osadzonym mają być udzielane teleporady, a jeżeli badania wykażą obecność jakiejkolwiek substancji psychotropowej w ich organizmie, będą ponosić całe koszty wykonania analiz.

Skazani nie będą też otrzymywać terminu na stawienie się w zakładzie karnym. Od razu po orzeczeniu przez sąd prawomocnego wyroku prosto z sali sądowej zostaną doprowadzeni przez policję do celi. Jak wynika z danych służby więziennej, do tej pory zaledwie 5 na 100 skazanych dobrowolnie zgłaszało się do odbycia kary. Pozostałych musiała poszukiwać policja, jednak dopiero po wydaniu odpowiedniego polecenia przez sąd. Zmiany dotyczą też rozmów telefonicznych z najbliższymi, rozszerzono program „Praca dla więźniów” a także zmieniono zasady dotyczące skarg, z których wielu więźniów niezwykle ochoczo korzystało. Rekordzista napisał ich aż tyle, że za same znaczki pocztowe na ich wysłanie zakład karny musiał zapłacić łącznie 26 tys. zł.

Resort szykuje jednak kolejne zmiany w przepisach. Dokładnie powrócono do pracy nad projektem przyjętym przez Sejm jeszcze w czerwcu. Dotyczy on ponoszenia przez osadzonych opłat za korzystanie z różnego rodzaju sprzętów elektrycznych niestanowiących standardowego wyposażenia celi. Mowa tu o m.in. czajnikach, odbiornikach radiowych i telewizyjnych czy komputerach. Jak wskazywano wówczas w uzasadnieniu, wielu osadzonych otrzymuje zezwolenia na korzystanie z tego rodzaju sprzętów i w odróżnieniu od pozostałej części społeczeństwa mogą z nich korzystać bezpłatnie, gdyż za prąd płaci służba więzienna.

– Wiąże się to z koniecznością ponoszenia przez zakład karny dodatkowych kosztów. Sytuacja taka jest nieakceptowalna ze społecznego punktu widzenia, albowiem każdy obywatel musi we własnym zakresie uiszczać za użytkowanie tego rodzaju sprzętów należne opłaty. W tej sytuacji, w szczególności zważywszy na dążenie do stałego zwiększania odpłatnego zatrudnienia wśród skazanych, jest uzasadnione wprowadzenie zryczałtowanej opłaty uwzględniającej uśrednioną wysokość kosztów ponoszonych przez zakład karny – czytamy w uzasadnieniu.

O ile w projekcie nowelizacji kodeksu karnego wykonawczego nie zostały wówczas wskazane żadne propozycje kwot, jakie mieliby ponosić z tego tytułu osadzeni, to obecnie zostały one już ustalone. Dotarli do nich dziennikarze Faktu. Każdy więzień ma odprowadzać zryczałtowaną opłatę w wysokości 20 złotych. Kwota ta ma być pobierana automatycznie każdego pierwszego roboczego dnia miesiąca z pieniędzy „pozostających w dyspozycji skazanego”. W przypadku, kiedy skazany nie posiada środków, będzie tworzył się „dług” wobec zakładu karnego. Zostanie on spłacony w momencie, kiedy dana osoba zacznie pracować lub otrzyma środki pieniężne. Jeżeli zaś wyjdzie na wolność, opłata będzie podlegała egzekucji.

Uzyskane w ten sposób środki zostaną przekazane na Fundusz Aktywizacji Zawodowej Skazanych oraz Fundusz Rozwoju Przywięziennych Zakładów Pracy. Resort spodziewa się uzyskania w ten sposób 15,7 mln zł rocznie. Z wyliczeń wynika bowiem, że opłaty poniesie nawet 90 proc. osadzonych. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, dotyczących osadzonych znajdujących się w trudnej sytuacji, oraz zatrudnionych nieodpłatnie w zakładzie karnym, może zostać podjęta decyzja o zwolnieniu z opłaty. Zgodnie z datą wskazaną w projekcie rozporządzenia, zmiany mają obowiązywać od początku przyszłego roku.

(fot. SW)

29 komentarzy

  1. Robić od dawna powinni i płacić za siebie.

  2. No to jeszcze abonament RTV za telewizor i jeden kanał resocjalizacji TV Trwam

  3. Właśnie! Co to znaczy że w wiezieniu jest wyższa stawka placowa za jedzenie niż w szpitalu?
    Po drugie jak chciałem dziecku w szpitalu włączyć bajkę to musiałem zapłacić za telewizor. Gonić tych nierobów. Kamieniołomy i drogi ręcznie budować.

  4. Właśnie! Co to znaczy że w wiezieniu jest wyższa stawka placowa za jedzenie niż w szpitalu?
    Po drugie jak chciałem dziecku w szpitalu włączyć bajkę to musiałem zapłacić za telewizor. Gonić tych nierobów. Kamieniołomy i drogi ręcznie budować. Chciaz z wieloma rzeczami się nie zgadzam ale przynajmniej w tym Ziobro dobrze robi

  5. Teraz w więzieniach , partia Tuska otrzyma 101% .

  6. Wszyscy co siedzą w zk powinni ciężko pracować na siebie i na opłacenie kar.

  7. Największa patologia z więzienia głosowała na peło.

  8. bolec nie da zrobić im krzywdy

  9. 20 zł na m-c też mi kasa. A kto zapłaci za wzrost kosztów ogrzewania i energi. Jaka jest temperatura jest w celi, może nalezy ja obnizyć i to znacznie a jak chcą cieplej niech płacą bo my musimy i z pewnoscią nie będzie to 20 zł na miesiąc.

  10. Dać im po 500 zł i masarzyste.

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas