Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Od kilku lat na ul. Samsonowicza stoi porzucony volkswagen. Jego właściciel wyjechał z kraju, zaś pojazd stoi i utrudnia ruch pieszych i pojazdów. Miasto Lublin nie widzi podstawy prawnej, aby samochód usunąć.

Ile lat jeszcze postoi wrak na ul. Samsonowicza w Lublinie? Być może tyle, aż się sam rozpadnie, albo mieszkańcy wezmą sprawy w swoje ręce. O tym samochodzie pisaliśmy już jakiś czas temu. Auto stoi na terenie miejskim, na drodze wewnętrznej, jednak Miasto Lublin nie widzi możliwości, aby pojazd usunąć. Zasłania się niestety artkułem przepisów z ustawy Prawo o ruchu drogowym.

– Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 22 czerwca 2011 r. w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane organ gminy lub zarządca drogi zgłasza potrzebę usunięcia pojazdu. Pojazdy te mogą zostać usunięte na podstawie art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym (PRD), która określa zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach ruchu i strefach zamieszkania. Pojazd marki Volkswagen pozostawiony przy ul. Samsonowicza w Lublinie zaparkowany jest na drodze wewnętrznej. W związku z powyższym w tej sprawie nie ma zastosowania art. 50a ustawy PRD. Tym samym na ten moment nie mamy możliwości prawnych podjęcia działań w tym zakresie, mimo że zdajemy sobie sprawę, że sytuacja tego wymaga – wyjaśnia Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Volkswagen skutecznie utrudnia przejście pieszym, ponieważ na chodniku pozostawiony jest dla nich niespełna metr przestrzeni, a pobliski trawnik i krawężniki rozjeżdżają pojazdy ciężarowe, w tym śmieciarki, których kierowcy wykonując manewr skrętu muszą jeździć po terenie zielonym. Samochód nie posiada tablic, w kołach zaś próżno szukać powietrza. Jego karoserię powoli porastają porosty i mech.

Zapytana o pojazd lubelska Straż Miejska odpowiada w tym samym tonie. W skrócie – nie da się.

– Sprawa pojazdu marki Volkswagen pozostawionego na ul. Samsonowicza w Lublinie jest znana Straży Miejskiej Miasta Lublin. Od roku 2019, zgodnie z procedurą określoną w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 22 czerwca 2011 w sprawie usuwania pojazdów pozostawionych bez tablic rejestracyjnych lub których stan wskazuje na to, że nie są używane, wielokrotnie zwracaliśmy się się do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie, jako zarządcy tego terenu, z prośbą o wydanie zgody na usunięcie pojazdu w trybie art. 50a w związku z art. 1 ust.2 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zarząd Dróg i Mostów odmówił wydania zgody argumentując, że pojazd znajduje się on na drodze wewnętrznej, gdzie ww artykuł nie może mieć zastosowania. Ponadto podjęte próby kontaktu z właścicielem pojazdu nie odniosły zamierzonego skutku, gdyż jest nim obywatel Ukrainy, który kilka lat temu opuścił miasto Lublin i nie ma z kontaktu – wyjaśnia nam Straż Miejska.

Kuriozum całej sytuacji jest takie, że najlepiej byłoby, aby pojazd znalazł się na środku sąsiedniej ulicy, np. ul. Diamentowej, wówczas odpowiednie służby mogłyby skutecznie zainterweniować. Póki co, wszyscy rozkładają ręce tłumacząc, że nic się w tej sprawie nie da zrobić. Patrząc jednak na działania miejskich służb w kwestii wraków, np. hyundaia, którego historię 11-leniego pobytu na ulicach miasta opisywaliśmy, aż w końcu go uprzątnięto – da się, tylko trzeba dobrej woli, chęci i kreatywności w działaniu. Ile jeszcze lat mieszkańcy osiedla będą patrzeć na ten wrak, na niszczenie miejskiej infrastruktury i pobliskiej zieleni?

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

Ciężarówki rozjeżdżają trawnik, wrak blokuje chodnik i ulicę. Nikt nie poczuwa się do tego, aby go uprzątnąć (zdjęcia)

(fot. lublin112.pl)

52 komentarze

  1. opony z marca 2003r.. grubo..

  2. nieśmiało podpowiadam miejscowym: spisać VIN i zgłosić do UFG brak OC (ten nr rej. nie posiada OC) może pomoże 🙂

  3. Polska – kraj absurdu.

  4. Na ostatnim zdjęciu widać wyjazd na ul. Diamentową. Nie widzę tam znaku „wyjazd z drogi wewnętrznej”. Ale co ja się tam znam…

    • Nie musi być znaków końca / początku drogi wewnętrznej. Część osiedlowych uliczek czy podwórek nie jest w ogóle nimi oznakowania – zarządcy terenu mają to w pompce.

  5. Wylać olej koło niego i po problemie tak to będzie stał aż się rozsypie sam

Z kraju