Sobota, 13 kwietnia 202413/04/2024
690 680 960
690 680 960

Choinki po świętach zyskały drugie życie. Wrzucono je do Zalewu Zemborzyckiego w ważnym celu (zdjęcia)

W sobotę osoby spacerujące nad Zalewem Zemborzyckim mogły dostrzec dość nietypowy widok. Mianowicie z łódki do wody wrzucane były choinki. Nie było to pozbywanie się drzewek po świętach, lecz bardzo ważny zabieg mający na celu stworzenie bazy rozrodczej dla rybich drapieżników.

Tego typu działania rozpoczęto wiele lat temu. Sztuczne tarliska dla sandaczy tworzone są od 2005 roku. Do tego celu najlepsze są gałęzie drzew iglastych, dlatego też wykorzystuje się właśnie m.in. choinki ze świąt, dając im przy okazji drugie życie. Całość ma doprowadzić do powstania korzystnych zmian w stanie ilościowym i gatunkowym ichtiofauny zbiornika.

O ile początkowo powstawało po kilkadziesiąt tego typu miejsc, to jednak w ostatnich latach nieco zapomniano o tym, niezwykle ważnym dla zwiększenia populacji sandacza zabiegu. Dlatego też członkowie kół wędkarskich: PZW LSM-FART, Nałęczów, Zakrzówek, WSK Świdnik, Zagłębocze oraz Lin Czuby postanowili wznowić akcję.

Budowanie sztucznych tarlisk wbrew pozorom nie jest jest trudne. Do drzewek przymocowuje się obciążenie w postaci betonowej kostki, następnie zatapia je w wodzie. Całość oznacza się również bojkami. Powstałe w ten sposób krześliska imitują roślinność podwodną, która jest naturalnym substratem do składania ikry.

Z kolei bojki mają informować wędkarzy, że w tym miejscu połowy są zabronione. Wszystko dlatego, aby nie przeszkadzać rybom w tarle. Kiedy to dobiega końca, krześliska są usuwane.

Podczas sobotniej akcji wędkarze osadzili na dnie Zalewu Zemborzyckiego kilkadziesiąt krześlisk. Tutaj zobaczycie pełną galerię zdjęć

(fot. pixabay.com)

16 komentarzy

  1. A od kiedy sandacz to drapieżnik ja go łowie tak jak leszcza

  2. Ja też kilka na białe złowiłem.

  3. Drugie życie choinek. To tak jakby mówić o kupie rozrzuconej po polu (która kiedyś była obiadem), że na polu obiad zyskał drugie życie.

Z kraju