Niedziela, 07 czerwca 202607/06/2026
690 680 960
690 680 960

Był pełen nierówności plac, jest nowoczesne miejsce do handlu. Rusza targowisko przy granicy Lublina (zdjęcia)

Sprzedawcy oraz klienci w najbliższy czwartek będą już mogli korzystać z nowego targowiska w Konopnicy. Na godzinę 9:00 zaplanowano oficjalne otwarcie „Zielonego Rynku”.

W najbliższy czwartek, w podlubelskiej Konopnicy, odbędzie się oficjalne otwarcie Targowiska Gminnego „Zielony Rynek”. Zlokalizowane jest ono tuż przy skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i „starej” drogi wojewódzkiej prowadzącej do Bełżyc. Handel w tym miejscu odbywa się od lat, jednak do tej pory sprzedawcy oferowali swoje produkty z samochodów ustawionych na pełnym dziur i nierówności placu. Był on utwardzony jedynie żużlem, więc w niesprzyjających warunkach atmosferycznych powodowało to sporo problemów.

Ponieważ targowisko cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem zarówno mieszkańców gminy Konopnica, jak też Lublina, władze gminy postanowiły ucywilizować ten teren. Za kwotę blisko 4 mln zł cały plac został wyłożony kostką, zbudowano drewniane wiaty, pod którymi utworzono stoiska handlowe, zadbano też o toaletę, czy miejsce na pojemniki na odpady. Po drugiej stronie ulicy powstał też obszerny parking, który pomieści kilkadziesiąt pojazdów.

Obecnie Targowisko w Konopnicy czynne jest w każdy czwartek. Po otwarciu „Zielonego Rynku”, sprzedawcy będą mogli tam handlować codziennie. W planach jest również organizowanie różnego rodzaju wydarzeń, które uatrakcyjnią to miejsce.

(fot. lublin112.pl)

30 komentarzy

  1. I tak (albo podobnie) powinno wyglądać każde targowisko.
    Brawo gmina Konopnica (a tak wielu na tejże władze narzeka)

  2. Ocena: 0

    4 miliony za utwardzenie placu i drewniane budki. Mają rozmach.

    • oj tam, oj tam, podniosą za śmieci i parkingi, to się wyrówna

    • Ocena: 0

      No wiesz, to są koszty brutto, czyli z „prowizjami” i „kosztami ogólnymi”. Ciekawe ile to naprawdę kosztowało (czyli ile wzięli podwykonawcy)?.

    • Pewnie z milion zapisany był jako ekstra wydatek ?

  3. Na fotkach nie widać oficjalnego otwarcia z belzebubem w czarnej sukience w roli głównej:-).

    • Ocena: 0

      A po co ma tyłek ruszać skoro może to z okna plebani pokropić która jest 3 metry dalej?

  4. Ocena: 0

    Jak to w tym przysłowiu wszystkim nie dogodzisz jak jednemu się ukłonisz to drugiemu tyłek wypniesz

  5. Ocena: 0

    urzędowi miasta Lublina Już dawno cieknie ślina na tę część gminy Konopnicy ” od Raszyńskiej do Targowiska salony samochodowe, hurtownie i wiele innych”

  6. Ocena: 0

    Wygląda jak boksy stajenne.

  7. Nareszcie ludzie będą mogli kupić w normalnych warunkach spirytus i fajki z Ukrainy

  8. Powinni sprzedawac powierzchnie handlowcom na wlasnosc. Wlasnosc miasta czyli niczyja szybko bedzie zniszczona. Co nie moje to niczyje. Mozna nie szanowac..

  9. a jakie ceny za wynajm?

  10. To targowisko to jeden wielki niewypał. To już nie te czasy że babcia przyszło z serem i mlekiem w koszyczku i sprzedawała. Teraz każdy handlowiec ma swoje auto w którym trzyma towar. Nikt nie będzie woził swoich towarów wozkiem pod te daszki. Piaski, Opole, Bychawa… tam sa takie zadaszenia i nikt z tego nie korzysta i korzystać nie będzie. Pieniądze wywalone w błoto. A wystarczyło tylko utwardzic plac i zrobić toalety. Ale są pieniądze to trzeba wydać (oczywiście zarobić na tym) a w tym przypadku tylko utrudnić życie handlowców.

    • Zapomniałeś jeszcze dodać, że o rewitalizacji tego targowiska mówiło się już kilkanaście lat temu. To się władze Gminy „szybko” za to zabrały, ale teraz zrobić piar wokół wydarzenia trochę fotek, lans, uśmiechy i klepanie po plecach.

    • Ocena: 0

      Niestety to prawda. Może to się zmieni, gdy targowisko będzie czynne codziennie, ale teraz w czwartki przyjeżdżają tam regularni handlarze, którzy codziennie są na innym targu (gdyż każda większa miejscowość ma taki jeden dzień targowy w tygodniu). Poza jabłkami nie widać tam miejscowych produktów, takich wytworzonych w promieniu 10 km od targu. Jakby nie szaleli z opłatami, to byłoby to dobre miejsce dla tych babć, co teraz stoją na Ruskiej z garścią szczypiorku i są regularnie przeganiane przez Straż Miejską (o wiele częściej niż chłopaczki od papierosów 30 metrów dalej).

      • Babcia ze szczypiorkiem nie jest w stanie zapłacić tego co nam zaproponowali za wynajem. Większość handlujących zrezygnuje przy takiej polityce opłat.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia