Będą zmiany w przepisach. Uderzą w kierowców łamiących zakaz kierowania pojazdami
19:32 06-01-2025 | Autor: redakcja
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha poinformował, że resort pracuje nad zmianą przepisów w ruchu drogowym. Mowa głównie o zaostrzeniu kar dla kierowców, którzy nie stosują się do orzeczonego wobec nich zakazu kierowania pojazdami.
Problem ten jest w ostatnich latach szczególnie zauważalny. Pijani kierowcy po zatrzymaniu przez policję trafiają przed sąd, a tam często po wyrażeniu skruchy otrzymują oni karę zakazu prowadzenia pojazdów i wychodzą na wolność. Wiele osób nic sobie jednak z tego nie robi i ponownie wsiada za kierownicę. Niejednokrotnie znów pod wpływem alkoholu.
I tu zaczyna się obraz, jak często wygląda polski wymiar sprawiedliwości. Mianowicie w tysiącach można liczyć przypadki, kiedy to dana osoba prowadziła auto po pijanemu oraz miała zakaz kierowania, zaś sąd orzeka w takiej sytuacji kolejny zakaz kierowania.
Rekordzista uzbierał 34 zakazy, a w całym kraju jest blisko 800 osób, które mają na koncie ponad 20 sądowych zakazów. To pokazuje jasno, jak jawnie kpią oni z przepisów i jawnie śmieją się w twarz wymiarowi sprawiedliwości. Tymczasem Kodeks karny wskazuje wyraźnie, że naruszenie zakazu kierowania jest przestępstwem, za które grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Nietrudno zgadnąć, iż informacja o zaostrzeniu kar związana jest z ostatnim tragicznym w skutkach wypadkiem, jaki miał miejsce w Warszawie. Znajdujący się na przejściu 14-latek zginął po potrąceniu przez kierowcę auta dostawczego, który następnie uciekł z miejsca wypadku. Okazało się, że miał on aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, do tego w momencie zatrzymania był pijany.
Jesienią głośno było również o mieszkańcu powiatu lubelskiego, który mając 6 zakazów kierowania wsiadł za kierownicę, nie zatrzymał się do kontroli, uciekła przed policją a pościg zakończył się groźnym wypadkiem, w którym ranny został funkcjonariusz. Pomimo tego sąd wypuścił 39-latka na wolność. Groźnych sytuacji z udziałem kierowców posiadających zakazy kierowania opisywaliśmy w ostatnim roku wiele.
Arkadiusz Myrcha z Ministerstwa Sprawiedliwości wskazuje, że projekt nowego prawa jest już przygotowany, niebawem zajmie się nim Sejm. Pozostaje jednak pytanie, czy to w ogóle wpłynie na bezpieczeństwo na drogach. Gdyż mamy już przykład pijanych kierowców, wobec których kary podnoszono w ostatnich latach kilkukrotnie, tymczasem z roku na rok coraz więcej osób w takim stanie wsiada za kierownicę.
Wysoka kara bowiem nie odstraszy dopóki nie będzie jej wykonalności. Co z tego, że za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kilka lat pozbawienia wolności, jak sądy wymierzają kolejne zakazy kierowania.
Tu nie chodzi o zaostrzanie kar tylko respektowaniu aktualnych kar i karaniu według obowiązujących przepisów i temat będzie zamknięty
No to przecież respektują aktualne kary. Sądy wydają przewidziane prawem zakazy, a drogowi menele później z tymi zakazami jeżdżą. O co chodzi?
A może tak w końcu zabrać się za prawdziwe źródło problemów – sądy? Sędziowie i sądy to rak, który trawi to nasze Państwo.
Źródłem jest brak miejsc w więzieniach. Jeśli wprowadzono by bezwzględną karę więzienia za jazdę z cofniętymi uprawnieniami, to mamy kolejkę kilku tysięcy osób do odsiadki.
Wystarczy wypuścić tych, którzy siedzą za alimenty i posiadanie środków odurzających. I miejsce dla tych, którzy NAPRAWDĘ stanowią zagrożenie dla społeczeństwa, czyli pijaków jeżdżących pod wpływem z zakazami, miejsce się znajdzie.
Wszyscy osadzeni powinni wykonywać prace społeczne a nie gnić za darmo po pierdlach. Rzeki trzeba udrażniać, kanały, sprzątać ulice, wywozić śmieci. Wszystko da się zorganizować i zrobić zamiast oglądać się na tępo rozumiane prawa człowieka. Wystarczy autobus więźniów i furgonetka policjantów z ostrą bronią.
Myślisz, że sądy są źródłem problemu? Źródłem są ochlajtusy. Nawet jak ich wsadzisz do pierdla to trzeba gnoja utrzymać. To jest problem.
„Co miesiąc otrzymują z Kancelarii Sejmu 7500 zł na wynajem mieszkania w Warszawie. Wszystko dlatego, że biorą dwie dopłaty. „
Kolejne represje, a poprawy sytuacji i tak nie będzie
i tak beda dawac po 15 zakazow
W tym komunistycznym kraju z kartonu nic nie powstrzyma pijanych kierowców nawet 50 zakazów
Zacznijcie udostępniać wizerunki sędziów orzekających
Wasz myrcha niech odda pieniądze za wille, a nie gra wielkiego uczciwego
może zwiększyć normy bycia pijanym skoro ministranci idą na rekord
A czemu immunitet poselski czy sędziowski obejmuje tego typu wykroczenia? Czy zachowanie antoniego m. nie jest najlepszym przykładem że takie immunitety należy znieść ?