Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Autobus szkolny ugrzązł w śniegu. Interweniowali strażacy (zdjęcia)

W poniedziałek po południu, w Chmielu niedaleko Lublina, w śniegu ugrzązł autobus szkolny. Konieczna była pomoc strażaków. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

W poniedziałek po południu, pomiędzy godziną 15 a 16, w miejscowości Chmiel w powiecie lubelskim autobus szkolny ugrzązł w śniegu znajdującym się na drodze. Kierowca nie był w stanie ruszyć pojazdem.

Na pomoc ruszyli strażacy, a także operator koparki. Dzięki temu po kilkudziesięciu minutach udało się wydostać pojazd ze śnieżnej pułapki. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Intensywne opady śniegu sprawiły, że na drogach powiatowych i gminnych panują w regionie trudne warunki do jazdy. Miejscami zalega gruba warstwa śniegu, a także błota pośniegowego.

Autobus szkolny ugrzązł w śniegu. Interweniowali strażacy (zdjęcia)

Autobus szkolny ugrzązł w śniegu. Interweniowali strażacy (zdjęcia)

Autobus szkolny ugrzązł w śniegu. Interweniowali strażacy (zdjęcia)

(fot. nadesłane)

12 komentarzy

  1. Kierowca ciężarówki normalnie zmuszony bylby do ściągnięcia holownika a tu proszę straż płacona z naszych pojazdów przyjeżdża i pomaga bo się zakopał, to teraz każdy jak się zakopie to będzie mógł dzwonić na 112 i kazać przyjechać straży by go wyciągnęła.

    • To autobus szkolny, który wozi dzieci, które marzną, może są głodne i chcą do domu, więc porównanie z kierowcą ciężarówki chyba trochę nie trafione… Jeżeli to było na wsi to pojazd miejscowej osp jest jednym z rozwiązań… Trochę empatii, pozdrawiam

  2. Tym co muszą odśnieżać nie swoje chodniki przy swoich posesjach,pragnę przypomnieć że ten „zaszczytny” obowiązek został wprowadzony w ustawie z dnia 13 września 1996 roku,pod rządami koalicji SLD i PSL.

  3. Łooo, ale sensacja. W Piotrowicach Wielkich też ugrzązł autobus szkolny. Pomógł miejscowy operator koparki.
    Ucierpiały dzieci, które zmarzły dłużej czekjąc na autobus.

  4. Miałem zaszczyt oczekiwać na przejazd. Zastanawia mnie tylko jedno dlaczego właściciel dużego gospodarstwa w wjeździe, którego doszło do tej zimowej ,,tragedii” nie użyczył ciągnika tylko przyjechał wozem strażackim.

    • Nawet i w takiej sytuacji zawiść a bo go w domu niebylo jak dobrze wiesz działa w osp i jechali do innej akcji ale ich zawrócili a następnym razem idź zapytaj dlaczego nie dał ciągnika tylko wozem osp przyjechał a nie glupoty wypisujesz

  5. Nie wyjechał bo paliwa swego nie będzie marnował. Kierowca nie jest gorszy od dzieci nie wymyslaj rafał.

    • Bo ten co ma dużo to i tak będzie chytrzył. Zawsze mu mało. Ciekawi mnie jedno, kto zapłaci za akcję straży pożarnej.

  6. Niejednokrotnie jeżdżąc do szkoły wypychaliśmy autobus z zasp, to była frajda!
    Pewnie dziś takie rozwiązanie byłoby nie do pomyślenia! Jeszcze „bombelki” odmrożą sobie paluszki, ktoś się przewróci, zararazi (czy autobus był dezynfekowany z zewnątrz?), ktoś podtruje się spalinami…
    Świat się zmienia…

Z kraju