Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Areszt za rozbój i kradzież BMW (zdjęcia)

Do tymczasowego aresztu trafił 22-latek, który ukradł BMW. W tej sprawie zarzuty usłyszały jeszcze cztery inne osoby.

W nocy z minionej soboty na niedzielę na terenie gminy Nałęczów w powiecie puławskim doszło do rozboju. Pokrzywdzony mężczyzna relacjonował policjantom, że został napadnięty, a sprawca uderzając go kilkakrotnie z pięści w twarz, zmusił go do opuszczenia pojazdu marki BMW, zabrał mu kluczyki i odjechał.

W pojeździe znajdowały się m.in. telefon, portfel i dokumenty pokrzywdzonego, który wycenił straty na ponad 2 tysiące złotych. Po otrzymaniu zgłoszenia, sprawą zajęli się puławscy kryminalni.

Mundurowi ustalili dane napastnika i go zatrzymali. Okazał się nim 22-latek z gminy Karczmiska. Policjanci odnaleźli także skradziony samochód, który sprawca porzucił w lesie w miejscowości Wąwolnica.

Jak się okazało, samochód nie nadawał się do jazdy, został rozmontowany. Po wykonaniu czynności dowodowych, policjanci przedstawili 22-latkowi zarzuty dokonania rozboju oraz wypowiadania gróźb pobicia pokrzywdzonego w celu zmuszenia go do zaniechania powiadomienia organów ścigania o zaistniałym na jego szkodę przestępstwie.

W sprawie zniszczenia samochodu, zarzuty usłyszały cztery inne osoby, które zostały objęte dozorem policji. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tej sprawy.

Sąd Rejonowy w Puławach, na wniosek policji i prokuratury zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy. Zgodnie z kodeksem karnym za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Puławy)

8 komentarzy

  1. Jaro
    Odpowiedz

    Witam.
    Czytając Wasze komentarze przychodzi mi jedno stwierdzenie-NIEZ NAM SIE TO SIE WYPOWIEM!!

    TYLKO PO CO?!?

    Ewidentnie widać, że ktoś potrzebował części do swojego takiego samego auta..

  2. MM
    Odpowiedz

    Jak się nie mylę to miało blachy LZA……. Co za przygłup tym jeździł to szkoda gadać. Tylko nie wiem czy jeszcze właściciel czy zdobywca.

  3. Faan
    Odpowiedz

    Przeciez to nie można nazwać samochodem ani autem ,przecież to złom, nawet jeśli by miał nowiotki silnik to i tak to kupę złomy było… przecież to coś ma 25 lat jakieś albo lepiej
    Ale jakoix trzeba debxilem hyx by krasc taki zlom

  4. kalafior
    Odpowiedz

    „W pojeździe znajdowały się m.in. telefon, portfel i dokumenty pokrzywdzonego, który wycenił straty na ponad 2 tysiące złotych.” – auto + telefon + portfel dały zawrotną kwotę 2 tysięcy. Drogie te beemki, jak teraz sam telefon potrafi kosztować 2 tysiące. Jedno koło inne, drugie inne xd

  5. sebix
    Odpowiedz

    Sprawcę powinien spotkać taki sam los ja rzeczony samochód – utylizacja. Z niego i tak już pożytku nie będzie.

  6. Tomix
    Odpowiedz

    Skóry będą do sprzedania?

  7. asss
    Odpowiedz

    2 tyś . za wszystko ? za BMW ? a co na to Bimmer ? ha ha więcej dałem za radio do auta

  8. Franio
    Odpowiedz

    A co lepszego można z takim złomem zrobić? Rozebranie tego i utylizacja/złomowanie to jedyne co można tym zrobić.
    I sąsiedzi się ucieszyli, odkąd ten w zielonym nie hałasował swoim złomem po nocy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia