Niedziela, 21 kwietnia 202421/04/2024
690 680 960
690 680 960

12 maja odbędzie się ogólnopolski protest pielęgniarek i położnych. „Miała być tarcza dla medyków, zrobili sobie z nas żywe tarcze”

W najbliższą środę w cały kraju odbędzie się protest pielęgniarek i położnych. Data wybrana została nieprzypadkowo, otóż 12 maja obchodzony jest Dzień Pielęgniarki, zaś Dzień Położnej obchodzony był 8 maja.

Jak mówią szacunki, za 10 lat z zawodu odejdzie 12,5 tysiąca pielęgniarek, a wejdzie 5 tysięcy. W tej chwili średnia, statystyczna polska pielęgniarka ma 53 lata. Za 10 lat w służbie zdrowia pojawi się duży kryzys związany z brakiem rąk do pracy w szpitalach. Sytuacja z roku na rok się pogarsza, co więcej, ma na nią wpływ pandemia związana z koronawirusem. Jak mówią środowiska pielęgniarskie, brakuje rąk do pracy, co więcej młodzi ludzie wybierają pracę za granicą.

– W Polsce naszych zawodów się nie szanuje. Jesteśmy specjalistami. Dzień i noc trwamy przy chorych. Ministerstwo Zdrowia zlikwidowało nawet Departament Pielęgniarek i Położnych przy Ministerstwie Zdrowia bez uwzględnienia naszego zdania w tej sprawie. Chodziło tylko o koszty. Jeśli jesteśmy tylko kosztem, to po co kieruje się nas do pracy w Szpitalach Tymczasowych? Miała być tarcza dla medyków zrobili sobie z nas żywe tarcze. Zrobili tarcze z naszej godności. Z powodu choroby COVID-19 i od początku pandemii zmarło 136 pielęgniarek i 21 położnych – informują organizatorzy protestu.

W związku z tą sytuacja, 12 maja będzie Dniem Protestu Pielęgniarki i Położnej. Protestujący spotkają się na manifestacji w Warszawie.

– Podejmowane obecnie przez Ministra Zdrowia działania – przede wszystkich w ramach prac Trójstronnego Zespołu do spraw Ochrony Zdrowia – dotyczące nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia i zarazem rezygnacji z wypłaty tzw. zembalowego (OWU) w celu „uporządkowania wynagrodzeń” są dla rzeszy pielęgniarek, pielęgniarzy i położnych jasnym przykładem rażącego braku wyobraźni rządzących. Deficyty kadrowe w naszej grupie zawodowej pogłębiają się, co jeszcze bardziej uwidoczniła obecna pandemia. Przyznanie osobom z kilkudziesięcioletnim stażem pracy wynagrodzenia zasadniczego na poziomie o kilkaset złotych niższym niż średnia krajowa, nie uznając tym samym ich kwalifikacji, doświadczenia zawodowego, odpowiedzialności, decyzyjności, wysiłku fizycznego i ponoszonego ryzyka zawodowego będzie dla wielu osób impulsem do odejścia z zawodu. Absolwenci pielęgniarstwa i położnictwa dalej zasilać będą kadry w zakładach opieki zdrowotnej w Niemczech, Włoszech, czy krajach skandynawskich – informuje Krystyna Ptok Przewodnicząca OZZPiP.

Informacja Krystyny Ptok, Przewodniczącej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych – zobacz wideo

(fot. pixabay.com)

26 komentarzy

  1. Pracownik Służby Zdrowia

    Jestem w szoku, że akurat pielęgniarki mają czelność protestować…. Jestem w szoku gdyż ich udokumentowane zarobki to minimum 5 tys zł… Dla czego nie protestują sanitariusze, sanitariuszki, diagności? Ich pracy nikt nie docenia. Totalne dno… Co do artykułu nikt na siłę nikogo nie kierował do pracy w szpitalach tymczasowych, same szły tam za ogromne pieniądze… Po prostu powinno się wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec tych co wyjdą protestować…

  2. Czuwają przy pacjentach dzień i noc??? Chyba za dodatkową opłatą. Kiedy moje dziecko leżało w szpitalu, (kilka razy) to ja czuwałam non stop, a pielęgniarkę strach było się o coś zapytać.

  3. Dobrobyt przez ostatni rok powywracał im w głowie.

  4. Ja leżę w domu i pieniądze biorę dużo mniejsze.

  5. WON . Stare śmierdzące nieroby! Chyba każdy wie i miał okazję spotkać na swojej drodze te baby. Ta ich buta! To darcie mordy na pacjentów. Wielkie paniusie na rejestracjach.. o tej patologii można by było książki pisać.
    Służba zdrowia w Polsce powinna być sprywatyzowana ! Z darmowym dostępem do leczenia dla pacjentów. Na pewno wtedy by się skończyła ta patologia. W tej chwili żadnej włos z głowy nie spadnie! Pacjent to jest zero, a one pracują tam za karę.

  6. Patologia. One pracują tam za karę. I jeszcze im mało!
    Kiedyś wszystkie uciekły w ramach protestu na L4 i co ? sprawdził ktoś im te lewe zwolnienia? He he

  7. Jak będą tyle płacić za jeden etat to też się przekwalifikuje na pielęgniarza. Problem w tym, że te które znam ledwie dociągają do 3500 brutto. Więc za takie grosze to ja podziękuję jednak.

  8. Jak tak czytam te komentarze to dochodzę do wniosku że, zazdrość, zawiść i wzajemne szczucie jednych na drugich to dziedziny w których osiągnęliśmy mistrzostwo świata. Myślę, że większość z komentujących nie ma zielonego pojęcia ani o zarobkach ani o warunkach pracy w służbie zdrowie, ale ma najwięcej do powiedzenia. Życzę wszystkim jak najwięcej zdrowia i jeszcze większych zarobków 🙂

    • to nie jest zawiść ani szczucie- to jest wyraz tego, że pierwszy raz chyba ludzie naprawde nie popierają tych pań ich protestu. Zawsze bylo tak, że się mówiło, że im się należy ale przyszedl moment kiedy spoleczentwo mowi dosć i znajac własne zarobki nie uwaza,żeby pielegniarki zarabiały znowu więcej. protest sie wygrywa jesli sie ma poparie spoleczne a one nie maja tym razem i ludzie nie chca tego protestu

Z kraju