Niedziela, 26 maja 202426/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zderzył się z dwoma autami, nie wiedział co się dzieje. Sprawą zajmie się sąd (zdjęcia)

Wjechał w tył poruszającego się przed nim opla, a następnie zderzył z jadącym z naprzeciwka renaultem. Świadkowie podejrzewali, że jest pijany.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18:40 na ul. Bursaki w Lublinie. Na wysokości Decathlonu zderzyły się trzy samochody osobowe: mitsubishi, opel i renault. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący mitsubishi mężczyzna jechał ul. Bursaki w kierunku al. Smorawińskiego. Nagle zaczął zjeżdżać na przeciwległy pas jezdni. Jadący z naprzeciwka kierowca widząc co się dzieje, zjechał na pobocze unikając czołowego zderzenia.

Po chwili mitsubishi uderzyło w tył poruszającego się przed nim opla, a następnie zderzyło się z jadącym z naprzeciwka renaultem. Świadkowie widząc, że sprawca zachowuje się nienaturalnie, zaczęli podejrzewać, iż jest on pijany. Powiadomili o wszystkim policję.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Wciąż jednak utrudniony był z nim kontakt. Nie potrafił logicznie się wysławiać, wciąż zmieniał też wersje wydarzeń. Postanowiono poddać go badaniu na zawartość narkotyków.

W tym przypadku wynik również był negatywny. Ponieważ nie przyznawał się do winy, policjanci skierują do sadu wniosek o jego ukaranie.
Zderzył się z dwoma autami, nie wiedział co się dzieje. Sprawą zajmie się sąd (zdjęcia)

Zderzył się z dwoma autami, nie wiedział co się dzieje. Sprawą zajmie się sąd (zdjęcia)

Zderzył się z dwoma autami, nie wiedział co się dzieje. Sprawą zajmie się sąd (zdjęcia)

Zderzył się z dwoma autami, nie wiedział co się dzieje. Sprawą zajmie się sąd (zdjęcia)
(fot. lublin112)

18 komentarzy

  1. A dlaczego nie zabrali prawka jak niepoczytalny?

  2. Zjechal za szybko z górki i błędnik ześwirował…

  3. Bleee, baaach, bballlleee, bellll, bllllee!!!!

  4. Nikt nie wpadł na pomysł, że mógł mieć cukrzycę?

    • Jak nikt nie wpadł na pomysł? Proste że wpadłeś na genialny pomysł.

    • Wpadł.
      Zapewne dlatego sprawa trafi do sądu, a nie zakończy się mandatem.
      Sąd nakaże badania, których nie da się przeprowadzić w warunkach drogowych.

      • W takim wypadku uważam, że powinna zostać wezwana karetka. Chyba, że policjanci są jasnowidzami/lekarzami i wiedzieli, że życie kierowcy nie jest zagrożone. Może to była cukrzyca, a może udar? Do pijaczka potrafią wezwać karetkę, a normalny obywatel niech sam o siebie zadba.

  5. Cukrzyca może wywoływać objawy bardzo podobne do upojenia alkoholowego.

    • też mi to od razu przyszło do głowy…facet od śniadania pewnie nic nie jadł i dostał hipoglikemii…może nawet nie ma cukrzycy…a przy tym zabieganiu o taką sytuację łatwo…

  6. cukrzyca!

  7. Jak cukrzyk to po prawku i za kierą nie powinien siadać jak widać. Tyle w temacie.

    • Cukrzyca to nie epilepsja, ogarnijcie się ludzie.
      Jeszcze trochę McDonaldów i Coca-Coli i cukrzycę będzie miał co drugi dorosły po 40-tce…
      Wystarczy by człowiek umiał odpowiednio cukrzycę kontrolować.

      • znalazł się sprawiedliwy.Takim osobnikom powinni zakazać używania klawiatury. Ponadto w samochodzie jest kierownica, tylko tacy supermeni jak ty(celowo)używają kiery i nie używają mózgu

  8. No tak ale kierowcy powinni zgłaszać cukrzycę ale wtedy trudniej o prawo jazdy, co kilka lat trzeba przechodzić badania. Chyba że dostał cukrzycy nie będąc tego świadomym bo cukrzyca rozwija się powoli nie dając na początku objawów.

    • Świat nie jest czarno biały. Kiedy starają się o uprawnienia do kierowania, gdy są świadomi choroby, to zgłaszają. Co jednak z tymi nieświadomymi choroby, lub z tymi, którzy zachorowali po zdobyciu uprawnień?

  9. Zaciśnienie skroniowe,jak na haju

  10. Pogromcapolactwa

    A ja wyjeżdżałem akurat z parkingu na decathlonie. To co się działo na ulicy to jakaś masakra, którą widzę już kolejny raz za razem jak jest wypadek. Idioci zamiast jechać to zwalniali i się przyglądali co się stało, powodując korek i te czerwone rozdziabione japy łysawych ulańców w starych beemkach oświetlone moimi światłami … Pomijając to że stałem tam dobre 10 min żeby wyjechać i zakorkował się cały parking na decathlonie to jakiś IDIOTA jadąc od Olimpu zamiast patrzeć na ulicę to gapił się na zdarzenie i praktycznie potrącił dziewczynę na przejściu , podejrzewam, że gdyby nie odskoczyła albo on jechałby szybciej byłby kolejny wypadek.