Zderzenie radiowozu z Volvo na rondzie przy Makro. Są utrudnienia w ruchu
12:06 14-09-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 14 września, na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Około godziny 11 na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa pojazdy: osobowe Volvo i radiowóz policji. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca radiowozem policjantka poruszała się od strony ul. Krańcowej. Był to pojazd uprzywilejowany. Z uwagi na to, że przewożono nim zatrzymanego, uruchomione zostały sygnały świetlne i dźwiękowe.
Kiedy dojeżdżała do ronda, auta zaczęły się zatrzymywać, więc wjechała na skrzyżowanie. Tam radiowóz zderzył się z Volvo, którego kierowca zjeżdżał z ronda w kierunku Świdnika.
Ratownicy medyczni przebadali jedną osobę. Był to zatrzymany przewożony radiowozem. Nie doznał on żadnych obrażeń, więc z inną załogą pojechał do celi.
Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Występują utrudnienia w ruchu.
Galeria zdjęć
fot. lublin112.pl, nadesłane
Ten różowy włos… Zdradza ważnego coś 🙂
łepki się dorwą do radiowozu, włączą sygnały i już w głowach miami vice 😉 Trochę pokory milicjanci sami nie jesteście
Postepowanie wyjasniające jak rozumiem, przeprowadzi BSWP, a nie koledzy na miejscu.
Tak byłoby najlepiej, bo w przeciwnym wypadku to będzie postronność wiadomo na czyją korzyść.
eskorta zatrzymanego to taka pilna sprawa ? to nie ratowanie życia ani mienia
i tak wina policjantki. Co z tego że jeden się zatrzymał a ten co jechał obok nie zdążył lub nie zauważył? Był na pierwszeństwie. Pewnie wyhamował ktoś na prawym pasie w kierunku Świdnika – nagle, a ktoś na wewnętrznym pasie miał zasłonięty widok i nie wyczaił. Miałem tam podobna sytuację, tylko z lewej stał autobus, ja na prawym pasie nic nie widząc co nadjeżdża z lewej, byłem zmuszony czekać az swój ruch wykona autobus. Ruszłem wtedy, kiedy ruszył on, bo co jak co – takim pojazdem to jak już rusza to chyba widzi że ma wolną drogę bo nie przeskoczy jak osobówką. I co? ten nagle po hamulcach a ja do przodu. Wyhamowałem na centymetry przed pędzącym z lewej strony czubkiem I co, czyja by była wina? MOJA. Gdzie miał oczy kierowca autobusu? pewnie w DPIE. Do kogo mogłem mieć żale? DO SIEBIE bo się nie upewniłem czy mogę wjechać na skrzyżowanie. Tak samo pani Policjantka – mimo że na bombach, musi się upewnić ze moze jechać dalej – to ze jeden sie zatrzymał to fajnie, ale nie upewniła się czy drugi też…
Chore prawo, albo się ma pierwszeństwo albo nie. Jest uprzywilejowany pojazd, to ma jechać. Reszta ma uważać.
Poczytaj najpierw przepisy, a dopiero później się wypowiadaj.
no właśnie poczytaj a potem sie wypowiadaj