Załatwił potrzebę fizjologiczną w miejscu publicznym. Wpadł z marihuaną
08:17 09-07-2024 | Autor: redakcja
W nocy z piątku na sobotę w minionym tygodniu włodawscy policjanci podczas patrolu miejscowości wypoczynkowej Okuninka zauważyli mężczyznę, który załatwiał potrzebę fizjologiczną w miejscu publicznym.
– Funkcjonariusze podjęli interwencję w związku z popełnionym wykroczeniem. Okazało się, że nieobyczajny wybryk to niejedyne przewinienie mężczyzny. 27-latek w saszetce posiadał kilka gramów suszu roślinnego koloru brunatno-zielonego. Policjanci zabezpieczyli środek, a mężczyznę zatrzymali. Wstępne badania wykazały, że zabezpieczona substancja wykazała właściwości marihuany – informuje młodszy aspirant Elwira Tadyniewicz z włodawskiej Policji.
Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Otrzymał także mandat karny za popełnione wykroczenie.
– Za posiadanie środków odurzających zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi kara do 3 lat więzienia – wyjaśnia młodszy aspirant Elwira Tadyniewicz.
Niby z Opola, ale patologia i tak wydarzyła się na wschodzie… ehhhh.
Bo to był z Opola Lubelskiego, a nie tego prawdziwego na południowym-zachodzie.
Panie kapitanie, dobrze Pan mówisz.
Nieobyczajny wybryk byłby wtedy, gdyby to sikanie kogoś w jakiś sposób uraziło. Kto doznał krzywdy tym, że ktoś się wysikał w nocy, gdzieś w krzakach?
Dlaczego policjanci zajmują się takimi peredulami? Tym bardziej, że powinni oni działać na podstawie i w granicy prawa. Oddawanie moczu nie jest zabronione wprost.
Jaka jest różnica pomiędzy sikającym człowiekiem, a sikającym psem? Dla jednych nieobyczajnym wybrykiem jest sikanie psem, a dla innych ludzkim pytongiem.
Po takiej interwencji poczułem się bezpieczniej. Teraz nie muszę się obawiać tego, że ktoś mi nasika na buta. Co prawda mogę zostać rozjechany przez aŁdi parkujące na plaży w Okunince, ale przynajmniej buty będę miał nieobszczane.
Tam co trzeci nieokrzesany zresztą, staje samochodem na plaży. Taki standard.
Odlać się człowiekowi w potrzebie nie dadzą bo nieobyczajny wybryk. I to po ciemku, w środku nocy na jakimś zad* . Czy gmina zabezpieczyła odpowiednią ilość toitoiek na sezon? No i z powodu grama ziółek gigantyczne koszty zatrzymania, procesu, być może więzienia. A rozróby robią ludzie po alko z którego nasze państwo czerpie zyski. Hipokryzja
Psy sami z siebie robią pośmiewisko
Dla włodawskich policjantów to wielki sukces złapać chłopaka który poszedł się wysikać i przy okazji miał przy sobie 2,3 gramy marihuany. Ale sikający pies,lub dziecko dla tych samych policjantów to już nie jest nieobyczajny wybryk. Jednak psem się jest,a policjantem bywa.
A wiadomo co robił jedynkę czy dwójkę ??? Proszę o rozwinięcie tematu ze szczegółami 😝😝😝🖐️