Poniedziałek, 22 kwietnia 202422/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wypadek podczas burzy. 18-latka trafiła do szpitala

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło wczoraj na terenie gminy Międzyrzec Podlaski. 18-latka przebywająca na plantacji truskawek, chcąc schronić się przed ulewnym deszczem i silnym wiatrem weszła do metalowego garażu, który został poderwany przez wiatr.

W czwartek około godziny 14 na terenie jednej z miejscowości w gminie Międzyrzec Podlaski podczas trwającej tam intensywnej burzy, doszło do groźnego wypadku.

– 18-latka przebywająca na plantacji truskawek schroniła się przed ulewnym deszczem i silnym wiatrem w metalowym garażu. Podmuchy wiatru były tak silne, że garaż poderwany został z podłoża i rzucony na zaparkowany w pobliżu samochód osobowy. Po tym niesiony podmuchem wiatru uderzył w inny garaż. W wyniku zdarzenia kobieta wypadła z garażu, który uległ całkowitemu zniszczeniu – relacjonuje zdarzenie st. asp. Barbara Salczyńska – Pyrchla z bialskiej Policji.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. 18-latka z obrażeniami ciała przewieziona do szpitala w Białej Podlaskiej.

2017-06-30 16:30:39
(fot. Policja Międzyrzec Podlaski)

14 komentarzy

  1. tzn że 18 latka leciała w garażu ?

  2. i ja tak pomyślałem , ale pewnie trudno ustalić dokładnie sama pewnie w szoku

  3. nie wiem dziwnie pisza chyba garaz musial ja wyrzucic w powietrze

  4. Też się nad tym zastanawiam…

  5. być może gnąc blachę uwięził ją w srodku i miotał po okolicy inaczej nie jestem w stanie wyjaśnić , szkoda dziewczyny
    życzę szybkiego powrotu do zdrowia , trudno ją winić pewnie sam bym się tam schował

  6. To była Dorotka?

  7. Co to za komentarze Pierwsze poczytac potem pisac

    • A Czarnoksiężnika z krainy OZ czytał(a?

    • Panie Szanowny czytać to może praktycznie każdy, ale zrozumieć… jak widać… A czytanie ze zrozumieniem od podstawówki po szkołę średnią i maturę. No ale dobra może zły trop., może no nie wiem… nie chce wam cisnąć, ale może to brak wiedzy. Nie wiem ludziska czy nie byliście nigdy na wsi? Na działce? W mieście? W piwnicy was trzymali? No dobra koniec żartów. Ale to przecież i w mieście jest. A mianowicie piszecie jakbyście jedyne co widzieli na świecie to wiata garażowa.która oprócz dachu i palików wbitych w ziemie (zaraz ktoś napisze że ma zabudowaną; podstawowa wiata to dach i konstrukcja wbita w ziemię) nie ma nic… no ludzie myślcie, coś takiego nie porwie dziewczyny co najwyżej jej przypier… w głowę owym palikiem, balikiem, kołkiem? Nie wiem jak to wam napisać żebyście zrozumieli. Z samego tekstu można się domyślić (przynajmniej ja mogę i jestem tego pewien), że to był „blaszak”, garaz taki z blachy i nawet podłoga może być i to ją pewnie porwało. Odcinając się już od waszych komentarzy skupie sie na artykule: a mianowicie zdrowia dla tej dziewczyny! Nie wiem czy po maturze przed czy po ale początek wakacji pogoniła do ciężkiej roboty zamiast szukać sponsorów, bo wiele dziewczyn tak właśnie widzi swoją szansę na zarobek. Także dziewczyno szacunek dla Ciebie, wracaj do zdrowia i pozdrawiam rodziców, którzy jakieś zasady do głowy wbili swojej córce.

      • Garaże tzw blaszki nie mają podłogi przytwierdzonej do konstrukcji

        • Mój błąd przyznaje się, bo widziałem parę z podłogą ale to później dodawali podłogę, w serii występują bez.

  8. Tylko ja i moje e60 535d

  9. Anzelm Dwunasty

    Podczas II WŚ utarło się powiedzenie, że polski lotnik i na wrotach od stodoły poleci.
    Współczesnej Polce potrzeba garażu, ale to też niezły wyczyn.
    A poważnie: dużo zdrówka życzę.

  10. Natura skomentowała blaszaki; to mi loto.

Z kraju