Sobota, 24 lutego 202424/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wyciek w Zakładach Azotowych, mieszkańcy Puław obawiają się skażenia Wisły. Firma zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą (zdjęcia)

Po awarii w Zakładach Azotowych w Puławach do kanału przedostało się ok. tysiąc litrów oleju. Jak zapewniają przedstawiciele firmy, zdecydowaną większość substancji zneutralizowano w miejscu awarii. Z kolei zapory mają zminimalizować ryzyko przedostania się jej do Wisły.

W minioną niedzielę na terenie Zakładów Azotowych w Puławach doszło do awarii. W jej wyniku do kanału zrzutowego przedostała się spora ilość substancji ropopochodnej. Na miejscu pracowała zakładowa straż pożarna, jednak niebawem do pomocy zaczęto ściągać kolejne zastępy strażaków w tym specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego i ekologicznego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Mieszkańcy Puław widząc ustawione na tak zwanych rozlewiskach w Wólce Profeckiej i na Wiśle zapory, których celem jest zatrzymywanie zanieczyszczeń, zaczęli się obawiać, że mogło dojść do skażenia rzeki. Wspominają ubiegłoroczną sytuację na Odrze, kiedy to na skutej jej zanieczyszczenia życie w rzece praktycznie przestało istnieć. Sugerują również, że firma ma ukrywać zdarzenie.

– Do wody dostało się ok. 20 ton oleju, z kanału wpływa ona przez rozlewiska do Wisły. Grupa Azoty nic o tym nie wspomina, straż pożarna również. Tymczasem zapory ustawiono w znacznej odległości od zakładu, a więc brudna woda została zatrzymana dopiero po przebyciu ok 1,5km drogi. Nie sądzę, aby środowisko tego nie odczuło – wyjaśnia nam jeden z mieszkańców.

Tymczasem przedstawiciele Zakładów Azotowych Puławy zapewniają, że nie ma zagrożenia dla środowiska naturalnego, a tym samym skażenia Wisły. Potwierdzają, że awaria miała miejsce na Wydziale Kwasu Azotowego w Zakładzie Nawozów, a w wyniku rozszczelnienia układu olejowego turbozespołu nastąpił wyciek ok. 1000 l oleju smarującego. Uszkodzeniu uległ rurociąg doprowadzający olej smarujący do obracarki wału turbozespołu.

Od razu po wystąpieniu awarii linia została bezpiecznie odstawiona z ruchu, po czym niezwłocznie, zgodnie z obowiązującymi w Grupie Azoty Puławy procedurami, dokonano analizy i kwalifikacji zdarzenia, natomiast awarię zgłoszono do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie oraz do Państwowej Straży Pożarnej. Zlokalizowano też miejsce, w którym doszło do nieszczelności, a tym samym wyciek oleju został zatrzymany.

– Układ odprowadzający wodę z kanalizacji wewnętrznej do kanału zrzutowego jest zbudowany w sposób uniemożliwiający bezpośrednie przedostawanie się zanieczyszczeń ropopochodnych. Chroni przed tym betonowa przegroda z odprowadzeniem wody poniżej lustra. Olej, który przedostał się do kanalizacji, został w tym miejscu wychwycony i przy użyciu pompy zebrany – wyjaśnia nam Paweł Wójcik z Grupy Azoty Zakłady Azotowe „Puławy”.

Jeżeli chodzi zaś o wskazywane przez mieszkańców Puław zapory, są to maty sorpcyjne ustawione przez straż pożarną, których celem jest zabezpieczenie przed przedostaniem się ewentualnych pozostałości oleju do środowiska. Ma to zminimalizować ryzyko przedostania się do rzeki nawet śladowych ilości tej substancji. Dodatkowo kanał zrzutowy jest przez cały czas monitorowany i prowadzone są analizy odprowadzanych ścieków.

Wyciek w Zakładach Azotowych, mieszkańcy Puław obawiają się skażenia Wisły. Firma zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą (zdjęcia)

Wyciek w Zakładach Azotowych, mieszkańcy Puław obawiają się skażenia Wisły. Firma zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą (zdjęcia)

Wyciek w Zakładach Azotowych, mieszkańcy Puław obawiają się skażenia Wisły. Firma zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą (zdjęcia)

(fot. nadesłane)

15 komentarzy

  1. Będzie jak z Odrą – nic się nie stało.

  2. Dziennikarskie DNO. Kto widział zapory na rozlewisku i Wisle? Skąd wzięliście 20 ton oleju? hehe, masakra.

    • I to właśnie jest najlepszy przykład dlaczego w tym kraju jest jak jest. Jak może być dobrze, skoro społeczeństwo nie potrafi zrozumieć słowa pisanego? Nie mówiąc już o mówionym.

      Więc wyjaśnię ci tumanie, który nie potrafisz zrozumieć tekstu, a wyzywasz za to innych. Właście tu dziennikarze zachowali doskonale zasady, a o 20 tonach oleju wskazuje mieszkaniec, którego wyraźnie w cytacie przytoczono. Natomiast redakcja wszystko wyjaśniła dodając słowa przedstawiciele ZA, który mówi o 1 tys. litrów. To samo się tyczy zapór.

      Więc DNEM jesteś TY, gdyż twój mózg nie potrafi przyswoić prostych wiadomości.

  3. To nie widzieliście kilka lat temu amoniak poszedł do burzówki – jeszcze czegoś takiego nie widziałem jak ryby z wody wyskakiwały

  4. W niedzielę? A dzisiaj się o tym dowiadujemy?

  5. W TVP i tak powiedzą, że to wina opozycji i putina.

  6. Jakie 1,5 kilometra? Chłopisko nie ma pojęcia a się udziela. Pierwsze zapory były ustawione na terenie ZA.

  7. Czy będzie tak jak w Ohio gdzie się pociąg z chemikaliami wykoleił i skazil okolicę na lata?

  8. Odra-Wisła Wisła -Odra.
    Ciekawe czy tym razem też pisiorki nie ustala przyczyny.

  9. Ludzie co wy piszecie? Awaria miała miejsce 12-03-2023 około godz. 11,00 i natychmiast służby ratownicze przystąpiły do wyłapywania i neutralizacji oleju. Dzięki sprawnej pracy strażaków ZA Puławy do żadnego skażenia nie doszło. Brawo ratownicy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo