Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Wszystko zaczęło się od wyoranych na polu kości. Potem przyszedł czas na zabytki o tysiąc lat starsze od tych z czasów Bolesława Chrobrego (zdjęcia)

Na początku tego roku na jednym z pól w miejscowości Gródek w powiecie hrubieszowskim ujawnione zostały ludzkie kości. To dało początek poszukiwaniom artefaktów z przeszłości i badaniu stanowiska archeologicznego, z którego pochodzą zabytki z okresu Gotów: m.in. rzymskie denary, elementy stroju, czy ceramika.

Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie poinformowało, że na stanowisku archeologicznym w Gródku ciągle coś się dzieje, a wszystko zaczęło się od kości wyoranych przez pług na jednym z pól. Po kilku dniach od tego zdarzenia na miejscu prowadzone były wykopaliska, by od dalszego zniszczenia uratować kolejne średniowieczne pochówki pochodzące z ogromnego cmentarzyska z położonego obok grodziska w Gródku.

– Już wtedy było wiadomo, że szybko wrócimy w teren, bo na sąsiednich polach, praktycznie na powierzchni znajdowały się kolejne zabytki, o tysiąc lat starsze od tych z czasów Bolesława Chrobrego. 1 kwietnia, dzięki współpracy ze świetną, zaufaną i doświadczoną w posługiwaniu się detektorami metali ekipą, uratowaliśmy z oraniny kilkadziesiąt zabytków z okresu Gotów: rzymskie denary, elementy stroju, ceramika. Prowadzimy w tym miejscu badania wykopaliskowe i powierzchniowe już od kilku lat i jeszcze z pewnością czeka nas tu wiele niespodzianek – relacjonują przedstawiciele Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie.

W międzyczasie sprawdzany był stan zachowania samego grodziska. Muzeum nawiązało współpracę z zespołem naukowców z kilku ośrodków akademickich w kraju.

– Obok zaprzyjaźnionych z nami od lat Instytutów Archeologii: UMCS w Lublinie i Uniwersytetu Rzeszowskiego, do grona badaczy dołączyli kluczowi dla zrozumienia tych skomplikowanych procesów specjaliści z Wydziału Inżynierii Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie oraz Instytutu Nauk o Ziemi i Środowisku UMCS w Lublinie. Pod koniec marca przeprowadzono szereg analiz w obrębie grodziska (na koronie, skarpach oraz u podstawy wałów). Sondowania dynamiczne do głębokości kilku metrów pozwolą na określenie stopnia zagęszczenia gruntów. Wykonano wiercenia oraz pobrano próbki w celu określenia rodzaju, wilgotności i konsystencji gruntów, a to z kolei pozwoli na określenie budowy litologicznej grodziska i wykonanie dalszych obliczeń stateczności. Zbadano również tzw. współczynnik infiltracji, by określić przepuszczalność gruntów, co jest potrzebne przy prognozowaniu możliwych reakcji gruntu na warunki zewnętrzne jak opady, czy sezonowe podniesienie wody w Huczwie – wyjaśnia Muzeum.

Badacze mają przed sobą jeszcze sporo pracy. Obecnie sporządzany jest pełen raport dotyczący stanowiska. Dopiero później, będzie można zaplanować dalsze działania. Co ważne, już po Wielkanocy rozpoczną się wykopaliskowe badania ratownicze w miejscu, w którym w Gródku jeszcze nigdy nie kopano. Należy liczyć się z tym, że być może w ręce pasjonatów archeologii trafią kolejne, ciekawe zabytki z zamierzchłych czasów.

Wszystko zaczęło się od wyoranych na polu kości. Potem przyszedł czas na zabytki o tysiąc lat starsze od tych z czasów Bolesława Chrobrego (zdjęcia)

Wszystko zaczęło się od wyoranych na polu kości. Potem przyszedł czas na zabytki o tysiąc lat starsze od tych z czasów Bolesława Chrobrego (zdjęcia)

Wszystko zaczęło się od wyoranych na polu kości. Potem przyszedł czas na zabytki o tysiąc lat starsze od tych z czasów Bolesława Chrobrego (zdjęcia)

(fot. Muzeum im. ks. Stanisława Staszica)

2 komentarze

  1. Dżękujemy ża dowody, że te prasztare germańskie ziemie były zamieszkane przez Gotów. Wniosek o zwrot ziem złożymy do stosownego europeyskiego trybunału. Vielen dank!

  2. Ciekawe czy właściciel ziemi dostał coś za te skarby, które znaleziono na jego terenie? Nie, oczywiście, że nie, przecież w Polsce wszystko co leży w ziemi należy do Państwa.

Z kraju