Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

„Wszystkie dzieci zbierają elektrośmieci”. Puławscy uczniowie zebrali 2,5 tony odpadów

Uczniowie jednej z puławskich szkół przystąpili do akcji „Wszystkie dzieci zbierają elektrośmieci”. Wynik ich działań jest imponujący, łącznie zebrano ponad 2,5 tony elektrodopadów.

„Wszystkie dzieci zbierają elektrośmieci” to projekt ekologiczny i edukacyjny, którego celem jest zachęcenie dzieci i młodzieży w wieku szkolnym do promowania zachowań proekologicznych.

Akcja ma również na celu podnoszenie świadomości ekologicznej na temat szkodliwości składowania zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego.

Do akcji przystąpiły dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 11 im. H. Sienkiewicza w Puławach. Młodzi ludzie zebrali łącznie 2,5 tony odpadów. Za zebrane elektrośmieci, otrzymali bon na sprzęt sportowy, o łącznej wartości niemal 500 zł.

„Wszystkie dzieci zbierają elektrośmieci”. Puławscy uczniowie zebrali 2,5 tony odpadów

Tutaj znajdziecie więcej informacji o akcji
(fot. UM Puławy)

10 komentarzy

  1. Niech sie ucza zyc ze zbieratcwa bo po rzadach pisiorow tyko to im zostanie

  2. Co się dziwić, jak przyjmowane do PSZOK odpady mają być kompletne a może najlepiej jeszcze jakby były sprawne…

  3. … zbierali elektrośmieci po lasach i rowach ? … czy zabierali ze swoich domów aby rodzice i dziadki nie wywiezli do lasu ? . akcja oczywiście bardzo szlachetna i edukacyjna . brawo

  4. dostali bon na 500zł, a koś na tym zarobi 15tys, tak się uczy dzieci, jak być robionymi w choooja, elektrośmieci zbierają też Parafie, bo mają podpisane umowy na sprzedaż. Amen!

  5. Oj bo dobra cena jest teraz na złomie to się nie dziwię

  6. Większość z tych sprzętów po naprawie służyła by jeszcze ludziom wiele lat .

  7. Na osiedlach ludzie też by chętnie oddawali elektrozłom jakby z roku na rok nie ubywało pkt. w których można sie go pozbyć. Zasuwanie z kilka kilometrów z większym gratem (jak ktoś nie ma samochodu) na jednodniową zbiórkę w ostatni weekend miesiąca pod jakimś marketem raczej nie zachęca, a pojemników na średniogabarytowe produkty (w z sklepach w pojemniki wchodzi tyko drobnica) jest jak na lekarstwo. Z utylizacją innych produktów (farby, oleje, żarówki etc) jest podobnie – w ostatnich latach ubyło miejskich kontenerów i wszystko trafia do osiedlowych altanek ze zmieszanymi