Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Płouszowice Kolonia koło Lublina. Około godziny 00:30 samochód osobowy wpadł do rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Płouszowic, Moszenek i Lublina oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierowca opla jechał drogą powiatową łączącą Tomaszowice z Motyczem. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i wjechało do rowu.
Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Policjanci ustalają teraz, kto kierował pojazdem, oraz dlaczego uciekł na widok nadjeżdżających służb ratunkowych.



(fot. lublin112.pl)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może,,koguty” z uprzywilejowanych go onieśmieliły?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech ustalają, w końcu coś trzeba robić. Jeśli ,,ustalą” to proszę dać znać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko przez tylny napęd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po prostu za wolno było
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiózł butelki do skupu butelek które nazbierał przy drodze by mieć na paliwko do traktorka by oddać się na nim wiosennej pracy rolniczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdecydowanie za wolno jechał i to biedne autko nie dało rady zakleszczyć „pana”, który teraz śmiga sobie jak den rączy jeleń,
zamiast leżeć grzecznie w szpitalnym łóżeczku i czekać na policjantów.