Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

O mało nie rozjechał rowerzysty. Skrajny przejaw piractwa drogowego

Nagranie tej sytuacji drogowej z 17 sierpnia może zszokować. Kierowca forda widocznego na filmie, jadąc ul. Gospodarczą w Lublinie, zignorował kilka przepisów ruchu drogowego, o mało nie potrącając na przejściu mężczyzny prowadzącego rower. Mamy tutaj m.in. jazdę pod prąd oraz wjazd na skrzyżowanie przy czerwonym świetle.

30 komentarzy

  1. gdzie to nagranie ??

  2. Poza ewidentną winą buraka z Mondeo rzuca się w oczy jeszcze jedno- kolejny kursant/kursantka Pana Zarajczaka mający/a problem ze znalezieniem pedału gazu. Od 4 do 17 sekundy nagrania jest czas i miejsce, żeby wjechać na skrzyżowanie i je opuścić. Hrabia w L-ce po raz kolejny toczy się majestatycznie, miast jechać dynamicznie. Ciekawe ilu kursantów tej szkoły uwalają egzaminatorzy za niedostatecznie dynamiczną jazdę potem?

    • Ja rozumiem Kuba, że ze Swoim wieloletnim doświadczeniem Jesteś mistrzem kierownicy.
      Ale w 4 sekundzie to kursantka/kursant jeszcze nie zajęła właściwego pasa do skrętu w lewo.
      Żółty sygnalizator pojawia się w 13 sekundzie.
      Widocznie dla mistrza kierownicy jest to nadal czas aby wjechać na skrzyżowanie i je opuścić (Twoje słowa).
      To wszystko i tak nie ma żadnego powiązania z zachowaniem kierowcy Mondeo o numerach WSZ 10PH.
      O co Ci zatem chodzi?
      Bo Swoim komentarzem (nie pierwszy raz) dajesz do zrozumienia jak traktujesz osoby uczące się poruszania po drogach.
      W sposób pogardliwy o czym świadczy zwrot „Hrabia w L-ce”.
      Utożsamiasz się z pogardliwymi komentarzami w stosunku do pieszych i rowerzystów.
      A szkoda, bo wiele Twoich komentarzy było bardzo sensownych i w temacie.

    • Jedni jeżdżą bardzo ostrożnie, nie czują się pewnie, nie ma się co dziwić – uczą się. Inni nawet po wieloletnim stażu także toczą się bezpiecznie… ich sprawa i mają do tego prawo.
      Prawko mam od 97r.
      A do Twojego komentarza nie trzeba nic dodawać poza słynnym stwierdzeniem ” Zapomniał wół jak cielęciem był…”

    • Witam Kolego, nie zgodzę się z Twoją powyższą opinią, kursant z pojazdu nagrywającego niestety nie ma możliwości ominięcia białego busa w celu zajęcia lewego pasa, gdyż musiałby najechać na linię podwójną ciągłą, a w momencie gdy bus robi mu wystarczająco dużo miejsca jest już za późno i tylko „wjeżdżony” kierowca dałby radę kosztem częstszego wymieniania zestawów hamulcowych. Poza tym to ma się nijak do manewru takiego właśnie „wjeżdżonego kierowcy” z mondeo, gdyż z tego pasa można jechać tylko w lewo i nawet, gdyby „L”-ka zjechała ze skrzyżowania i za nią nikogo nie było, to jazda tego „miszcza” jest kompletnym chamstwem karanym mandatami. Pozdrawiam!

      • Ja buraka z Mondeo nie tłumaczę. Wprost przeciwnie – jestem zdania, że poza odebraniem prawa jazdy za takie 'numery’ winno być kilkadziesiąt butów na goły zad i plecy, chociażby po to, żeby upewnić się, że przez dłuższy czas nie siądzie za kółkiem.
        Twierdzę jedynie, że po raz kolejny widać L-kę tego Pana, jak w godzinach natężonego ruchu wyjeżdża na miasto, miast posnuć się po mniej ruchliwej okolicy do momentu w którym kursant nabierze odpowiedniej wprawy.

        • Ten Kursant będzie też musiał poruszać się w takich godzinach i po takich drogach więc lepiej, żeby się uczył po nich jeździć i nabierał wprawy z Instruktorem niż miał potem bać się po mieście jeździć, a Ty idź na drzewo, banany prostować i nie obrażaj innych.
          Trafnie ktoś napisał „zapomniał wół, jak cielęciem był”.

    • Czyli że co ? Ten z L-ki miał pojechać tak dynamicznie jak idiota z mondeo ?
      Daj ludziom się spokojnie nauczyć jeździć, bo później będą jeździć jak ten idiota.

      • Ma jeździć dynamicznie, tak by nie tamować ruchu. O kant zadu cały ten opacznie pojęty 'ecodriving’ potłuc, jak jeden zaoszczędzić może pół litra benzyny na 100 kilometrów, ale przez te 100 kilometrów spowoduje 200 mini-zatorów w których pozostali kierujący spalą na przymusowym postoju kilkadziesiąt litrów paliwa więcej, straconego czasu nie licząc.

  3. To widać swój chłop-nie lubi zatwardzenia na drodze……tak trzymać…..a pedalista na księżyc…błe..eeeee…

  4. Świński cycku jak masz problem do rowerzystów to proponuję terapię na Abramowickiej widzę dużo jadu w kierunku rowerzystów może zacznijmy walki na drodze o swoje przekonania LECZCIE SIE LUDZIE

  5. Kuba ma racje. Elka ma ladnie z gorki, na dole zielone, pusty pas, a wlecze sie jak glut po scianie. Jedynka na skrzyni i hamulec w podlodze:/

    • a może pierwszy raz wyjechał na ulicę, może pierwszy raz siedzi za kółkiem? to ma szaleć i dodawać gazu?? jak wyczuje samochód pojedzie szybciej, chyba na tym polega proces nauki kierowania autem?

      • Tak, zawsze jest ta pierwsza godzina za kolkiem. Ale na takie „pierwsze razy” nie wiezie sie eLki na trasy z wiekszym natezeniem ruchu.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo