Wezwanie ratowników do Wojsławic. Podejrzenie ugryzienia przez żmiję u 13-letniej dziewczynki
14:58 14-07-2025 | Autor: redakcja
Na miejscu zespół ratownictwa medycznego stwierdził u nastolatki ślad po ukąszeniu w obrębie kończyny dolnej. Zgłaszano również lekkie zdrętwienie nogi. Dziewczynka była przytomna, a jej parametry życiowe znajdowały się w normie, co pozwoliło na spokojne zabezpieczenie medyczne i przygotowanie do transportu.
Ratownicy założyli opatrunek na ranę oraz przetransportowali pacjentkę do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia.
Do ukąszeń przez żmije dochodzi najczęściej w okresie letnim, zwłaszcza w rejonach o bujnej roślinności. Choć żmije zygzakowate są jedynymi jadowitymi wężami występującymi naturalnie w Polsce, ich ukąszenia rzadko bywają śmiertelne. Niemniej jednak każdorazowo wymagają interwencji medycznej, szczególnie w przypadku dzieci, osób starszych lub uczulonych na jad.
Co to to się tu stanęło? Trolle Gier Tycha wpadły i zminusowały wszystkich jak leci?
A co ze żmiją? Dostała niezbędną pomoc medyczną?
Ciekawe czy żmija szczepiona przeciwko kowidowi?
Sezon ogórkowy widać.
Następny artykuł powinien być o wyjeździe ratowników do ukąszenia przez kleszcza.
Zrozumiałym, jak by to była 3-latka, ale 13-latka ma masę przekraczającą połowę masy dorosłego (i zdrowszą wątrobę) – wystarczy zgłosić się do szpitala na obserwację, nie trzeba karetki angażować.
„Kuba” wielokrotnie już swoimi komentarzami potrafiłeś udowodnić, że jesteś deb!lem.
Ale ty z każdym miesiącem jesteś coraz większym deb!lem 🙂
Z pewnością takiemu deb!lowi trudno będzie zrozumieć, że nawet użądlenie osy lub pszczoły może być śmiertelne dla dorosłej osoby o wadze powiedzmy 90kg.
Przestań się ośmieszać i je*nij sobie główką w ścianę.
Na twój rozum nie pomoże ale chociaż na głowie jakiś ślad zostanie 🙂
Wyspowiadaj się w kościółku.
Od razu zejdzie ci ciśnienie i będziesz już nadal mógł bliźnich obrażać.
Ja jestem ateistą i tak ciężkimi oskarżeniami wolę nie szafować, o ile to niezasadne. Może wasz kościółek ma rację i kiedyś ze wszystkich świństw będziemy rozliczeni.
Na jad pszczół jest uczulona 1/500 populacji, na jad żmij mniej niż dwa rzędy wielkości tego – wynika to z częstszego kontaktu ludzi z pszczołami niż ze żmijami.
I tak, jestem jednym z niewielu Polaków ukąszonych kiedyś przez żmiję… ale to zasługa tego, że bardzo lubię łazić po górach. Jest to nieprzyjemne (gorzej niż użądlenie przez szerszenia, które też było moim udziałem), ale dramatu nie ma.
Dzięki specjalisto, następnym razem zamiast na 112 będą ludzie po ukąszeniu dzwonić do ciebie.
Jaki ty jesteś znawca jprd.
Komentarz ukryty, pokaż
Ukąszenie żmii to nie stan bezpośrednio zagrażający życiu, ale może być nieprzyjemne w skutkach.
Trzeba ranę oczyścić, zabandażować, girę unieruchomić, ukąszonego posadzić i zawieźć do szpitala, a nie czekać, aż akurat będzie karetka.
Wzywanie karetki, zwłaszcza na wsi, może być przeciwskuteczne – szybciej prywatnym samochodem dowieziesz do najbliższego szpitala, gdzie powinni mieć surowicę (co właściwie załatwia sprawę).
To chyba wiedza, którą nadal jeszcze w podstawówce, wtykają do młodych główek? Ja w podstawówce byłem za Jaruzela (jako Przewodniczącego Rady Państwa, a nie Prezydenta) i pamiętam, że uczono tak postępować.
Gdyby do każdego ukąszenia w Bieszczadach wysyłano GOPR, to musiałoby być 2x więcej ratowników na dyżurach.
Zresztą tu nie ma pewności, że chodziło o żmiję – zaskroniec też potrafi udziabać, jak go mocno wkurzyć, albo po prostu nadepnąć niechcący.
I tu się bardzo mylisz. Są bowiem różne przypadki. Jako przykład podam moją siostrę. Tobie użądlenie osy nic nie zrobi, może tylko poczujesz swędzenie. A u niej oznacza to śmierć w ciągu kilku minut. Ratunkiem jest zastrzyk, który zawsze musi mieć przy sobie. Że żmiją jest podobnie. Wystarczy żeby ktoś był uczulony.
Mój teść też ma uczulenie na jad pszczół, więc wiem co to strzykawka z adrenaliną i szok anafilaktyczny. Tyle, że tu pogotowie nawet w mieście nie dojedzie pewnie na czas (była taka aktorka, Ewa Sałacka, która właśnie tak zmarła – czekając na przyjazd pogotowia).
A w wypadku pokąsania przez żmiję szybciej wstrząsu dostaniesz od robionej z końskiej krwi surowicy, niż od samego jadu.
Kuba ten komentarz napisałeś po przeczytaniu rady i je*nięciu głową w ścianę?
Czy może bez tego jesteś taki popie***lony?
Myślę, że popie_leni to są tutaj stulejarze, wrzucający komentarze.
Twój, przepełniony nienawiścią do mojej osoby zyskał 7 plusów, mój, rzeczowy, 7 minusów.
Wyspowiadaj się w kościółku w sobotę z tego, bo w niedzielę opłatek może gorzko smakować 😛
Kuba a co to ma wspólnego z kościołem i wiarą?
Piszesz, że jesteś ateistą ale co to ma wspólnego z tematem artykułu?
Jeśli masz jakiś żal, że może twoim biologicznym ojcem jest ksiądz i nie chciał cię wychowywać, to chyba wiesz do kogo powinieneś się zwrócić.
I nie rób z siebie eksperta w każdym temacie bo im więcej piszesz, tym większego głąba z siebie robisz.
A jak kończą się argumenty to zaczynasz coś pie#rzyć na temat wiary.
A może Kuba właśnie doznał kiedyś zbyt „wielkiej czułości” ze strony jakiegoś księdza i stąd ta frustracja 🙂
Komentarz ukryty, pokaż
Albo do komara!
Komentarz ukryty, pokaż
No i co w tym dziwnego?
Żmija tak samo jak komar gryzie. Trzeba było nie ruszać.
Komentarz ukryty, pokaż
Czy ze żmiją wszystko w porządku???
Komentarz ukryty, pokaż
Jakuba we wsi nie było? Pewno pojechał do Lublina sprzedać złote monety, wyngiel trza kupić na zime.
Komentarz ukryty, pokaż
Gdyby jakaś kobra ukąsiła to rozumiem. No ale żeby o zwykłej viperze artykuł robić?
Komentarz ukryty, pokaż
w głębokim smutku i żalu dla rodziny i dla artykułu …..
Komentarz ukryty, pokaż
Niesamowity News, godny głównej strony…..