Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

Z ziemi wyciągnęli z pozoru zwykły kawałek skorodowanego metalu. Okazało się jednak, że jest to cenne historycznie znalezisko pochodzące sprzed kilkuset lat.

W okolicach Zalewu Kraśnickiego, w trakcie prac związanych z budową kanalizacji, pracownicy Kraśnickiego Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji natrafili na nietypowe znalezisko. W wykopie znajdował się przedmiot przypominający toporek, co więcej, od razu widać było, że liczy on sobie wiele lat.

O wszystkim powiadomiony został Społeczny Opiekun Zabytków Powiatu Kraśnickiego. Topór ma długość 17,5 cm oraz waży 507 g. Jak wskazuje nr Dominik Szulc, nie jest to cały egzemplarz tej broni sieczno-obuchowej, gdyż brakuje styliska, czyli drewnianego trzonka. Zgnił on w podmokłym gruncie doliny Wyżnicy. Jednak cała reszta, choć silnie zajęta korozją i z widocznymi wżerami, dochowała się do naszych czasów.

W trakcie oględzin zauważono wybity puncą znak kowalski. Wskazuje to na wyrób o potencjalnie znacznej wartości w chwili jego powstania. Kowal, który topór wykuł miał swoją markę, sygnując wyroby typowym tylko dla siebie znakiem. Wszystko wskazuje na to, że topór był wykorzystywany w celach bojowych. Świadczy o tym niewielka średnica ostrza jego żeleźca, umożliwiająca przeniesienie siły uderzenia w konkretny punkt.

– Wniosek taki wynika z faktu, iż osadzono go na zaokrąglonym obuchu, któremu gdyby miał od początku pełnić funkcję w gospodarstwie, zapewne nadano by od razu płaską górną powierzchnię. Toporek mógł zatem pełnić funkcje zarówno bojowe, jak i gospodarcze. Płaska strona obuchowa mogła służyć np. do wbijania gwoździ. Nie bez znaczenia jest tu również smukły kształt żeleźca i jego słabo wyodrębniona broda. Takie ostrze, w tym przypadku o długości 7 cm, umożliwiało kumulację siły uderzenia – dodaje dr Dominik Szulc.

Archeolodzy wskazują, że na razie trudno określić okres, z którego pochodzi znalezisko. Jednak najprawdopodobniej można je łączyć z pobliskim dworem rycerskim i towarzyszącym mu folwarkiem oraz jego zabytkami militarnymi, jakie odkryto w latach 2003-2004 podczas wybierania ziemi pod przyszły Zalew Kraśnicki. Dwór datowany jest od ok. połowy XIV do końca XV w. Znalezione tam ostrogi, groty i strzemię uznano za największy zbiór późnośredniowiecznych militariów jeździeckich odkrytych na Lubelszczyźnie w ciągu kilku poprzednich dekad.

O dalszym losie topora zdecyduje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, któremu przekazane zostało znalezisko.

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

W trakcie budowy kanalizacji natrafili na nietypowy przedmiot. Już wiadomo, że jest bardzo cenny (zdjęcia)

(fot. Dominik Szulc)

18 komentarzy

  1. cośpieknego , teraz wiemy że 100lat temu też żyli ludzie

    • twoja świadomość jest z epoki praczłowieka!… – straszne, że tacy chodzą wśród normalnych ludzi i udają współczesnego człowieka

  2. A ile istnień ten toporek zarąbał?

  3. Akurat na czasie. Kraśnik zatrzymał się właśnie w czasach produkcji takich toporków.

  4. Pazury byś Pan obciął, chociaż do zdjęcia. Takie z „żałobą” za nimi w dodatku…

    • lodreipeinA i nie czepiaj się szanownych łapek mojego zięcia – takie pazurki świadczą o zamiłowaniu do grzebaniu w „ziami”.

  5. Kawal zlomu i tyle

    • Tylko pis przewodnią siłą narodu.

      No to żeś się ujawnił. Z ciebie to taki pleban, że ręce opadają. Ode mnie na tacę nic byś nie dostał.

  6. To siekierka z obi tak wygląda po 5 latach zakopana w ziemi.

  7. na miejscu Szulca przekopałbym cały zalew, może trzonek dalej tam leży.

  8. Dlaczego wszystko musi służyć do zabijania. Ja stawiam inną hipotezę – to topór do ciosania bali, tak popularny w czasach drewnianych domów. Co do siekier, to jeszcze kuje je i hartuje kraśnicki kowal nadając cech STAROBRAT.

    • przeczytaj jeszcze raz , albo dwa . Jest napisane po xczym wnioskuje się że była to broń a nie siekiera stolarskaMoże załapiesz.

      • Po pierwsze nie stolarska, lecz ciesielska. Było oprawiane jako prawe, lewe i proste. Okrągłe drzewce widziałem przy narzędziach do dłubania niecek (coś jak motyczka, tylko solidne, grube ostrze i obuch), a takim toporem pewien pan, jeszcze 30 lat temu obrabiał pień sosny na płatew domu. Kosynierzy używali kos w boju, ale prawdziwym przeznaczeniem było koszenie zboża, traw, itp.

  9. Jak z Kraśnika to pewnie rzeczony kowal szykował broń na krucjatę przeciwko zwolennikom LPG czy jakoś tak..