Urząd Stanu Cywilnego przenosi się do nowego biurowca

Od najbliższego czwartku mieszkańcy zgłoszą urodzenie dziecka oraz sporządzą akt zgonu w nowej siedzibie Urzędu Stanu Cywilnego. USC przenosi się ze starego budynku przy ul. Leszczyńskiego 20 do nowego biurowca przy ul. Spokojnej 2 (II piętro).

Urząd Miasta Lublin przypomina, że mimo wyłączenia obsługi bezpośredniej w Urzędzie, dwa typy spraw z zakresu USC nadal są załatwiane osobiście.

Jest to zgłoszenie urodzenia dziecka, które będzie przyjmowane w pokoju nr 284, od poniedziałku do piątku w godz. od 7.30 do 15.30 oraz sporządzenie aktu zgonu w pokoju nr 287, od poniedziałku do piątku w godz. od 7.30 do 15.30 oraz w sobotę od 8.00 do 14.00.

Obsługa pozostałych spraw nadal odbywa się w sposób pośredni tj. drogą elektroniczną, korespondencyjnie lub za pośrednictwem urny – dodatkowa stanie w nowej siedzibie przy ul. Spokojnej 2.

(fot. UM Lublin)

5 komentarzy

  1. Trzeba będzie spacerkiem bo samochodu przecież tam nie postawisz …

  2. Ktoś stracił życie dla tej budowy. Pokój jego duszy

  3. Biurowiec mają ale o parking dla interesantów nie zadbali

  4. Przecież jest parking podziemny. Tak często musicie odwiedzać USC, że szkoda wam kilku zł na parking?

  5. Przecież na Leszczyńskiego było o wiele gorzej, jeśli chodzi o możliwość [legalnego] zaparkowania. Tutaj pełna kulturka – parking podziemny, w pobliżu też znajdzie się sporo miejsc parkingowych.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Uroczyste poświęcenie wozu bojowego w Żabnie
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
W najbliższą sobotę w Muzeum Wsi Lubelskiej odbędzie się „Potańcówka”
Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy