Piątek, 14 czerwca 202414/06/2024
690 680 960
690 680 960

Umówił się z Anią. Po kilku dniach fałszywy detektyw chciał 10 tys. złotych

Poznał przez Internet Anię, która chciała się z nim umówić. Kiedy przyszedł na spotkanie, Ani nie było, ale po pewnym czasie pojawił się w jego mieszkaniu „detektyw”.

Lubelscy policjanci na początku tygodnia przyjęli zgłoszenie od 37-latka, dotyczące przestępstwa dokonanego przez mężczyznę podającego się za detektywa. Zgłaszający na jednym z portali randkowych nawiązał kontakt z osobą o imieniu Ania. 37-latek dowiedział się, że mąż samotnej Ani przebywa za granicą, a ona sama szukała towarzystwa. Oboje postanowili się spotkać w Lublinie. Mężczyzna przyjechał na randkę, jednak kobieta nie pojawiła się, co więcej przestała odpisywać.

Co ciekawe, zamiast Ani kilka dni później nawiązał z 37-latkiem kontakt telefoniczny, a później pojawił się w jego mieszkaniu nieznajomy mężczyzna. Twierdził on, że jest prywatnym detektywem i ma dowody świadczące o zażyłych kontaktach między mężczyzną a żoną jego klienta. 47-latek zaproponował za 10 tys. złotych usunięcie rzekomo kompromitujących dowodów. 37-latek podczas rozmowy zorientował się, że mężczyzna kłamie. Nie miał nic do ukrycia i nie miał żony. By nie wzbudzać w nieznajomym podejrzeń poprosił o czas na zebranie gotówki. Lublinianin poddał miejsce i datę przekazania pieniędzy.

W tym tygodniu „detektyw” zamiast 10 tys. zobaczył lubelskich policjantów. Oszust został zatrzymany. Jak tłumaczył funkcjonariuszom sam zarejestrował się na portalu pod nickiem Anna i prowadził korespondencję z 37-latkiem. Podejrzany już usłyszał zarzut. Kto groźbą bezprawną usiłuje zmusić inną osobę do określonego zachowania musi liczyć się z karą nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

(fot. pixabay.com)

Autor: redakcja

9 komentarzy

  1. Randewu w pi.du.

  2. Grześ przez wieś,zwaną lublinem

    Dobrze,pójdzie siedzieć to mu otwór przeczyszczą.

  3. Brawo dla randkowicza, oszustów trzeba trzepać, ale że z tęskniącą żonką umawia się, to należy ząbki przeliczyć. Kto wie, może kiedyś zamiast fałszywego detektywa, pojawi się prawdziwy mąż?

  4. Mężczyzna o imieniu Ania brzmi znajomo.

  5. Ania i jej „pałka” ?

  6. Zachciało się riki-tiki-tak, a to kosztowne rzeczy są.

    • Dyrdymałko Eustachy

      To agentki towarzyskie, oraz cichodajki, tańsze są, a galerianki za byle pachnidełko siusiola do czystości doprowadzą.

Z kraju