Tragiczny wypadek z udziałem policjanta. Prokurator zadecydował o zatrzymaniu 19-latka kierującego BMW (zdjęcia)
09:55 30-03-2024 | Autor: redakcja
fot. Policja Kraśnik
09:55 30-03-2024 | Autor: redakcja
No to Seba ma jajeczko w areszcie.
Jedno jest pewne. Chłop odmeldował się na święta do wiecznej służby a małolat ma przekichane. Szkoda obu.
autko na zdjęciach wydaje się że po modyfikacjach – ciekawe czy legalnych. Jak nie to seba ma przewalone. Nielegalna modyfikacja auta = brak homologacji. Brak homologacji = brak ubezpieczenia. Czyli Seba by pokryć koszty całe życie na zmywaku spędzi. Będzie to bardzo zafajdane życie.
Tu niech prokurator poszuka – niech Seba płaci za swoją głupotę a nie ubezpieczyciel.
Jak taki z ciebie orzeł, to na co czekasz? Już do sądu na biegłego! Potem tylko dowiedziesz, że modyfikacje miały bezpośredni wpływ na wypadek i już jesteś gość, a nie tutaj się będziesz wymądrzał.
Ja to proponuję dobrego specjalistę podobnie myślącym jak ty
Wiadomo, jak zginął milicjant to zawsze wina innego kierującego…Oni jeżdżą przecież bezpiecznie.
Raczej nie ten. Od tygodnia rozgrzewał sie a wycie tego żelazka nie dawało spokoju sąsiadom. (ale policjant wiec nie ma sensu zgłaszać)
Skąd ja to znam. Rączka rączkę myje.
Sądząc po zniszczeniach motocykl przepisowo raczej nie jechał
Po uszkodzeniach i trajektorii obu pojazdów stwierdzam, że winnym jest jeden z kierowców.
Przepisową prędkością to motocyklista raczej nie jechał patrząc na zniszczenia samochodu i motocykla.
… gdyby sprawcą zdarzenia był czeźwy policjant po służbie to też zostałby aresztowany???
Teraz wiadomo ,na siłę trzeba będzie dowalić młodemu ,bo niebieski zginął .Jakby ofiarą był cywil to standardowo zawiasy dla sprawcy wypadku .Oczywiście tu biegły nie będzie powoływany do obliczenia prędkości z jaką poruszała się ofiara ,bo ile by nie jechał to i tak była to dozwolona prędkość.
Pod Zamościem też kiedyś pies przypakował w biedrolota i zginął, ile tego kierowcę ciężarówki NIEWINNEGO ciągali , węszyli,szukali.Może tacho chociaż przegięte ,spalona żarówka od obrysówki ,byl trzeźwy to chociaż może jakieś psychotropy …był czysty jak łza ,mimo ,że próbowali mu coś narkotestem udowodnić .
Tragedia się stała.Zginął chłop ,choć mógł dalej żyć .Ot wypadek jak dziesiątki innych każdego dnia .Ale trzeba obiektywnie i profesjonalnie podejść do sprawy ,a nie ,że jak policjant to wiadomo,że niewinny
… w sedno koment
Koleś napił się kawy, za to policjant podobno był mocno nietrzeźwy. Faktycznie, po jakimś czasie taktownie podano, że policjant znajdował się w stanie nietrzeźwości, nie ujawniając jednak ile miał promili.
Ty oczekujesz od sfory, że podejdzie profesjonalnie do sprawy?
To dlaczego tyle śledztw dotyczących policjantów jest przenoszonych do prokuratur w innych, odległych województwach?!
Dlaczego jak zginie spawacz, hydraulik, sprzątaczka, to o tym się nie pisze. A jak milicjant to ajwaj wielkie. W czym jest milicjonier lepszy od innych profesji. To człowiek i to człowiek.
Bo spawacz i hydraulik nie obronią Polskiej granicy a policjant już tak. Co zresztą było widać bo wojsko i straż graniczna nie ogarniali tematu sami.
Serio?
Policja nie jest od tego, że bronić obywatela przed kimkolwiek i czymkolwiek, ale żeby trzymać go za mordę, pałować i wtrącać do więzienia przy najmniejszym sprzeciwie wobec władzy.
Policji nie ma w pobliżu, kiedy obywatel pada ofiarą przestępstwa. Policja zjawia się natomiast bardzo szybko i bardzo licznie, kiedy obywatel stanie w centrum miasta z nieprawomyślnym transparentem. Wtedy policja nie szczędzi czasu, sił i środków, aby go legitymować, przesłuchiwać i nękać wezwaniami na komisariat.
Także bajeczki o „policji nas broniącej” możesz opowiadać swoim dzieciom na dobranoc, a nie dorosłym ludziom.
Policja nie jest od tego, że bronić obywatela przed kimkolwiek i czymkolwiek, ale żeby trzymać go za twarz, pałować i wtrącać do więzienia przy najmniejszym sprzeciwie wobec władzy.
Policji nie ma w pobliżu, kiedy obywatel pada ofiarą przestępstwa. Policja zjawia się natomiast bardzo szybko i bardzo licznie, kiedy obywatel stanie w centrum miasta z nieprawomyślnym transparentem. Wtedy policja nie szczędzi czasu, sił i środków, aby go legitymować, przesłuchiwać i nękać wezwaniami na komisariat.
Także bajeczki o „policji nas broniącej” możesz opowiadać swoim dzieciom na dobranoc, a nie dorosłym ludziom.
Wojsko i SG potrzebowali Policji żeby obronić granicę i przejścia graniczne i takie są fakty. Zostało to zresztą udokumentowane wieloma zdjęciami i filmami wystarczy poszukać w google.
Wybacz jak spojrzę na niektórych policjantów to się zastanawia jak ten sprawnościowy przeszli. A no tak przecież w policji jak był jeszcze grubasek bardziej jurny to jakoś to poszło ale.. za jakiś czas no się to i owo odłożyło. Więc z tą ich obronnością granic nie był bym taki pewien.
Odbywałem służbę wojskową to nie było nikogo wśród nas o profesji milicjant. Wojsko w stanie wojennym stawało pomiędzy strajkujacymi robotnikami a toczacymi piane z pyskow zomolami. Dajac ochronę robotników. Patrz LZNS w grudniu 1981.
BMW i wszystko jasne
Proszę nie obwiniać kierowcy BMW.
Policjant i wszystko jasne. Jest ponad prawem, należy do „specjalnej kasty”, więc nie przejmuje się takimi głupotami jak ograniczenia prędkości, zwłaszcza jak „śmiga na moto”. Gdyby zatrzymali go koledzy po „fachu”, machnąłby legitymacją i dostał pouczenie.
Chłopaczyna w BMW miał pecha potrącić policjanta i choć był trzeźwy, posiadał uprawnienia i nie uciekał z miejsca wypadku, trafia do celi, choć gdyby w wypadku zginął przedstawiciel innego zawodu, odpowiadałby z wolnej stopy.
Jakiś czas temu przez internet przewinęła się historia pewnej amerykańskiej policjantki, która spędzała urlop na Florydzie. Przekroczyła prędkość, więc została zatrzymana przez tamtejszą policję. Pomyślała, że jeśli pokaże legitymację, to koledzy po „fachu” jej darują. Jak pomyślała, tak zrobiła.
Był to ostatni dzień jej pracy w policji.