Wtorek, 21 lipca 202621/07/2026
690 680 960
690 680 960

Odbudowa lasu po pożarze Puszczy Solskiej. Rozpoczął się pierwszy etap prac

Jeszcze dwa miesiące temu ogień pochłaniał tysiące hektarów lasów Nadleśnictwa Józefów. Dziś na miejscu jednego z największych pożarów w historii Lasów Państwowych trwa pierwszy etap odbudowy. Leśnicy usuwają martwe drzewa, zabezpieczają teren i przygotowują glebę do naturalnej regeneracji, a wszystkie działania prowadzone są według planu opracowanego wspólnie z naukowcami i ekspertami ochrony przyrody.

Jeszcze dwa miesiące temu strażacy i leśnicy prowadzili dramatyczną walkę z jednym z największych pożarów w historii Lasów Państwowych. Dziś na terenie pożarzyska w Nadleśnictwie Józefów trwają intensywne prace związane z odbudową lasu. Na miejscu pracują harwestery, forwardery, leśnicy, pracownicy zakładów usług leśnych oraz naukowcy, którzy wspólnie realizują pierwszy etap wieloletniego procesu przywracania tego cennego obszaru do życia.

Obecnie najważniejszym zadaniem jest usunięcie drzew, które obumarły w wyniku pożaru. Stanowią one zagrożenie dla ludzi oraz utrudniają prowadzenie dalszych prac związanych z odbudową lasu.

Do tej pory z terenu pożarzyska pozyskano blisko 13 tys. metrów sześciennych drewna. Martwe drzewa zostały całkowicie usunięte z dwóch oddziałów leśnych, a prace prowadzone są już w kolejnych sześciu. Tempo robót uzależnione jest jednak nie tylko od liczby pracowników i maszyn, ale również od warunków atmosferycznych. Ostatnie fale upałów powodowały awarie sprzętu oraz wymuszały kilkudniowe przerwy w pracy części zespołów.

Odbudowa oparta na wiedzy naukowej

Prace na pożarzysku prowadzone są według szczegółowo opracowanych zasad. W czerwcu powstał dokument „Zasady postępowania na obszarach objętych szkodami o charakterze klęskowym dla Nadleśnictwa Józefów”, przygotowany wspólnie przez leśników, naukowców, przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za ochronę przyrody oraz organizacji pozarządowych.

Dokument zakłada zróżnicowane podejście do odbudowy poszczególnych fragmentów pożarzyska. W niektórych miejscach przyroda będzie mogła regenerować się samodzielnie, inne zostaną przygotowane do naturalnego odnowienia, a najbardziej zniszczone drzewostany będą wymagały aktywnych działań i odnowień z sadzenia.

W opracowanie zasad zaangażowali się eksperci z Instytutu Badawczego Leśnictwa, uczelni wyższych, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Państwowej Straży Pożarnej, Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz specjaliści zajmujący się certyfikacją gospodarki leśnej.

Istotnym elementem prowadzonych działań jest również ochrona gatunków chronionych. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie wydał decyzję umożliwiającą prowadzenie prac w strefach ostoi głuszca, w tym utwardzanie dróg niezbędnych do prowadzenia dalszych działań na pożarzysku.

Najpierw gleba, potem nowe drzewa

Leśnicy podkreślają, że odbudowa lasu nie rozpoczyna się od sadzenia nowych drzew. Do końca 2026 roku podstawowe działania będą koncentrować się na przygotowaniu siedliska do naturalnej regeneracji.

Plan obejmuje dalsze usuwanie i sprzedaż drewna, monitoring zagrożeń ze strony owadów, płytkie mulczowanie wybranych powierzchni w celu związania materii organicznej w wierzchniej warstwie gleby oraz przygotowanie terenu do naturalnego obsiewu.

W pracach wykorzystywany jest również specjalistyczny mulczer przekazany przez Nadleśnictwo Karnieszewice z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. Maszyna wcześniej uczestniczyła w usuwaniu skutków huraganu z 2017 roku, a obecnie pomaga przygotowywać najuboższe, piaszczyste siedliska do odnowienia.

W tym roku nie są planowane szeroko zakrojone nasadzenia. Powodem jest wysokie ryzyko występowania grzyba pyrofilnego – przyczepki falistej. Jeśli jesienią pojawią się nowe nasadzenia, obejmą jedynie niewielkie powierzchnie wzdłuż dróg i będą prowadzone z wykorzystaniem gatunków liściastych.

Wymiana doświadczeń

Pożary o tak dużej skali należą do rzadkości, dlatego zdobywane doświadczenia mają znaczenie nie tylko dla polskich leśników. Pracownicy Nadleśnictwa Józefów odwiedzili wcześniej pożarzysko w Nadleśnictwie Myszyniec oraz analizowali doświadczenia związane z odbudową lasów po pożarze w Rudach Raciborskich z 1992 roku.

Jednocześnie do Józefowa przyjeżdżają kolejne delegacje, które chcą zapoznać się z prowadzonymi pracami. W ostatnim czasie pożarzysko odwiedzili m.in. pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego, leśnicy z Dyrekcji Lasów we Fryburgu oraz przedstawiciele Nadleśnictwa Sieniawa.

Równolegle specjaliści z Zespołu Ochrony Lasu w Radomiu oraz pracownicy Wydziału Ochrony Lasu Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych prowadzą regularne lustracje, oceniając stan sanitarny pożarzyska i sąsiednich drzewostanów.

Proces rozłożony na lata

Leśnicy podkreślają, że odbudowa lasu po wielkopowierzchniowym pożarze to przedsięwzięcie wymagające czasu, cierpliwości i współpracy specjalistów z wielu dziedzin. Nie zakończy się wraz z usunięciem martwych drzew ani pierwszymi nasadzeniami.

W zależności od warunków siedliskowych poszczególne fragmenty pożarzyska będą odbudowywane w różny sposób. Część powierzchni pozostanie pod wpływem naturalnych procesów przyrodniczych, część zostanie przygotowana do odnowienia naturalnego, a tam, gdzie będzie to konieczne, las zostanie odtworzony poprzez sadzenie nowych drzew.

To długofalowy proces, którego celem jest stworzenie odpornego i zróżnicowanego lasu, zdolnego do funkcjonowania przez kolejne dziesięciolecia.

Odbudowa lasu po pożarze Puszczy Solskiej. Rozpoczął się pierwszy etap prac

fot. Nadleśnictwo Józefów

2 komentarze

  1. Ocena: 9

    Droga redakcjo, nie „tysiące hektarów” bo tysiące to co najmniej dwa tysiące, tylko dokładnie 1157 hektarów lasu. Te dane były jakiś czas temu podane mogą się niewiele różnic ale na pewno nie o 843 hektarów. A to nie są żadne tysiące. Pozdrawiam.

  2. Ocena: 0

    A ja myślałem że to zdjecia z budowy obwodnicy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia