Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Tragiczny wypadek na trasie S17. Trasa w kierunku Warszawy zablokowana

Do tragicznego wypadku doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na drodze S17, na trasie Ryki – Garwolin. W rejonie wypadku droga nadal jest zablokowana.

Do zdarzenia doszło po godzinie 2 w miejscowości Trojanów w województwie mazowieckim, w powiecie garwolińskim, w gminie Trojanów. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o potrąceniu pieszego na drodze S17. Wypadek miał miejsce na odcinku drogi Ryki-Garwolin.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Garwolina i Trojanowa, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz prokurator. Obecnie droga w miejscu wypadku nadal jest zablokowana.

Trwa ustalanie okoliczności tego tragicznego zdarzenia, pojazdy skierowano na objazd. Do odwołania zablokowana jest jezdnia w kierunku Warszawy.

(fot. lublin112.pl/ilustracyjne)

9 komentarzy

  1. co on tam robił ?

  2. Powrót z imprezy na skróty tym razem się nie udał

  3. Żal organów i ludzi w korkach.

    • I kierowcy, auto rozbite i masa nieprzyjemności w sądach. Ciekawe czy pieszy po zmroku miał jakiekolwiek oświetlenie?

  4. I znowu droga zablokowana przez wiele godzin! Co tu tyle czasu ustalać? Wszystko jasne, pieszy lazł tam gdzie zabronione więc to jego wyłączna wina…

  5. Pieszy na ekspresówce, ech.
    W cywilizowanych krajach uczą, że nawet jak ci samochód w środku zimy i na mrozie na ekspresówce albo autostradzie padnie, to masz jak najszybciej znaleźć się za barierami i dopiero stamtąd dzwonić po pomoc.

  6. Piękny sposób na zejście z tego świata. Szkoda tylko kierowcy, samochodu i nerwów. Ciekaw jestem czy rodzina grzecznie przyjmie na siebie koszty naprawy samochodu i ewentualnego leczenia traumy u kierowcy, czy jak zwykle będzie tłumaczenie, że to dobry człowiek był, bliskich rzadko lżył, do kościoła na kolanach chodził i wszystkim mówił dzień dobry. W ymie łojca i syna to nie jego wina tylko tego kierowcy szatana co nie pomyślał, że ktoś może w środku nocy przez ekspresówkę do domu iść i biednego człowieka rozjechał jak zwierze.