Tragiczny finał dachowania cupry. Nie żyje młody mężczyzna, trzy osoby zatrzymane (zdjęcia)
12:26 01-05-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 21.00 w Orchówku w powiecie włodawskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego marki Cupra na ul. Dworskiej. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący pojazdem, którym podróżowało łącznie czterech młodych mężczyzn, stracił panowanie nad samochodem. Pojazd następnie wypadł z drogi do rowu, uderzył w skarpę, wzbił się w powietrze, przeleciał kilkadziesiąt metrów i dachował.
Pojazdem podróżowało czterech młodych mieszkańców Mazowsza. Jeden z nich, 23-latek, w trakcie dachowania wypadł z auta przez boczną szybę i spadł około 20 metrów od auta. Pomimo resuscytacji krążeniowo-oddechowej życia mężczyzny nie udało się uratować.
Do szpitala trafił 18-latek z ogólnymi potłuczeniami ciała. Jak się okazało mężczyźni podróżujące autem byli pijani. Mieli od 0,5 do 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi ustalają również, kto kierował pojazdem w chwili wypadku. Policjanci zatrzymali dwóch 20-latków. Po wytrzeźwieniu będą prowadzone z nimi dalsze czynności.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 4 mężczyzn z powiatu garwolińskiego w wieku od 18 do 23 lat przyjechało na majówkę do Okuninki. 18-latek pożyczył auto od ojca. Prawo jazdy miał od 9 dni.

fot. Policja Włodawa

fot. Policja Włodawa
PRZECZYTAJ
Wypadek z udziałem motocyklisty i pieszej. Na miejscu interweniował śmigłowiec LPR (zdjęcia)
Jezioro Białe – Mekka entuzjastów obciachu.
Jak to bimmer dawniej pisał – „nie był powolniakiem, tylko miał dynamit w nodze.” Koledzy co przeżyli przyjdą na pogrzeb?
Nawet w majówkę oddechu złapać mi nie dajecie
Te, zimny doktor. Nie narzekaj. Tetaz masz swoje 5 minut w biznesie. Korzystaj. Jak nie dajedz rady rozwiń firmę lub weź podwykonawców.
Nadmierna prędkość to przepis na wypadek zawsze
No to jest wina szkolenia kierowców ,bo powinno się zdawać egzamin w alkogoglach i wtedy nie było by wypadków ,jak by umiał zdać egzamin w alkogoglach ,to i później jeździł by bezwypadkowo
Prowincja robi swoje zrobiło się bezpieczniej
Mlodzi, gniewni, sztywni
Jakoś mi ich nie szkoda
… pokolenie +500, jeden martwy reszta pijana … smutne
selekcja naturalna