Straciła panowanie nad pojazdem. Toyota przewróciła się na bok, kobieta częściowo wypadła z auta (zdjęcia)
20:38 02-02-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w niedzielę po godzinie 20 na ul. Janowskiej w Lublinie. Na wysokości ul. Pod Gajem samochód wpadł do rowu. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy drogówki wynika, iż kierująca Toyotą Yaris kobieta poruszała się w kierunku centrum. Na niewielkim łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wpadło w poślizg, zjechało do rowu i przewróciło się na bok.
Jak nam przekazano, akcja ratunkowa była niezwykle wymagająca, gdyż głowa kobiety wystawała poza auto, znajdowała się między karoserią a betonowym podjazdem. Aby ewakuować poszkodowaną niezbędne było ustabilizowanie auta oraz jego uniesienie.
W wypadku poszkodowana została jedna osoba. Kobietę przetransportowano do szpitala. Teraz policjanci prowadzą czynności wyjaśniające. Ulica jest całkowicie zablokowana.
Galeria zdjęć
Brak zapiętych pasów, wszak dobrze jeżdżę.
Nie opanowała mocy w yarisie bez pasów.
„Kobieta częściowo wypadła z auta”. Faktycznie, niewiele brakowało, żeby po wypadku trzeba było składać części tej kobiety w jeden organizm.
Jazda bez pasów i korzystanie z tel.? Udowodnić można tylko pierwsze – więc utrata prawa jazdy powinna pomóc zrozumieć popełniony błąd. Przynajmniej na 3 miesiące. Brawo policja! (mam nadzieję).
czyżby zima ponownie zaskoczyła służby ? Jezdnia „świeci się jak psu j..a .
nie zima zaskoczyła odmóżdżonych kierowców
Janowska to tor wyścigowy a dzielnicowy SM z Zemborzyce zamiast stać z radarem nakłada mandaty za stanie na uschniętej trawie. I jeździ czerwona terenówka która jest zbędna.
Od kiedy to SM może przeprowadzać kontrole w ruchu drogowym? Najlepiej komentować nie mając wiedzy na ten temat 😉
Za samą Janowską to Ktoś powinien do paki pojść z Zarzadu Transportu i Dziur plus Krzyś Żuk za całokształt ulic w Lublinie
Tak zaszaleć zwykłym starym Yarisem nie każdy potrafi.
Sprawdzała pocztę w telefonie podczas jazdy.
A poganiacze i zdrzekawcy zdziwieni, że ja zwalniam i jadę za wolno dla jaśniepaństwa.
Właśnie dlatego jadę powoli.
OBy pani szybko wróciła do zdrowia!