Stan wielu lubelskich ulic jest fatalny, kierowcy mówią o kraterach w jezdni. Wczoraj miasto ruszyło z naprawami (zdjęcia)
13:51 25-01-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
13:51 25-01-2024 | Autor: redakcja
Ewelinka ,jeśli to masz alufelgi to chyba nie da się nic zrobić,trzeba kupić drugą felgę
A najlepiej to wziąć takiego betonu co się sypie pod krawężniki przy układaniu kostki brukowej i nasypać w te kratery tego mocnego betonu poczekać 24 godziny i można jeździć i nic takiego betonu cementowego nie wyplucze,bo smoła z czasem znów się rozleci pod wpływem mrozu i wody
do fsb, felgi są aluminiowe, ale wzór niepowtarzalny, także tylko pozostaje prostowanie. Szkoda że będę musiała prostować na swój koszt.
Tyle ton piachu i soli wysypali na drogi i dalej dziury? 200000000 zł poszło.
Chemiczną można pokonać tylko amfibią.
Poduszkowcem chyba lepiej😁
Byłem dzisiaj. Dziury na pół koła i zalane wodą! Powiedzieć „tragedia” to jakby nic nie powiedzieć!
Żukowi i jego świcie od dróg, dziury nie przeszkadzają.
Wiecie dlaczego?
Bo jeździ służbowym za nasze?
ach Ci geniusze z Nierządu Wybojów i Kładek z Krochmalnej, a może letnią porą zfrezować taką chemiczną czy inną ul. Walentynowicz i położyć w każdą stronę pasy po 3-4 m nowego asfaltu, bez generalnego remontu całej ulicy (sieci, krawężniki, latarnie itp.) zamiast tego debilnego wrzucania prze całą zimę asfaltu do dziur w asfalcie wypełnionych wodą.
Wydział podatków po podatek od środków transportu to wie jak się zgłosić,
a na pytanie: „kiedy naprawia ulicę np. chemiczną?” odsyłają do zarządu dróg.
Zarząd dróg na to: „nie mamy pieniędzy”.
Ja się pytam, na co te pieniądze idą?
Czas przerejestrować firmę poza Lublin i gdzie indziej płacić podatki, bo nie ma za co.
Zapraszam prezydenta na przejażdżkę po chemicznej i ul. Walentynowicz.
Taki stan nawierzchni jak budżet miasta i jego włodarze mający się doskonale bo żyją z naszych podatków. Zarządy dróg się zmieniają a rzeczywistość nie. POwypie….. takich nieudaczników. Pamiętajmy przy kolejnych wyborach choć pamięć jest ulotna czego obecnie z bólem doświadczamy.
Trzeba było Ewelinka zgłosić do policji
Żuk hahahhaahah i matołki z Zarzadu dróg doprowadzili te drogi do katastrofy !!! Więcej to jest nie do nadrobienia ,problem na ćwierć wieku .Prokuratura się kłania !!!!
Widziałem, te doraźne naprawy, uklepywanie butem placka smoły w dziurze zalanej wodą i błotem pośniegowym. Przychodzi mróz i wszystko rozsadza, później na drodze leży kupa głazów, które mogą wyrządzić jeszcze większe szkody. Biznes się kreci, ciekawe, gdzie idą pieniądze z podatków na drogi