Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 17 na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Kierująca mercedesem zauważyła, że w pojeździe zaczyna dziwnie pracować silnik, po chwili w kabinie samochodu doszło do zadymienia. Kobieta zjechała na prawą stronę ulicy i zatrzymała pojazd.
Jako pierwszy na pomoc ruszył rowerzysta, który odłączył w pojeździe akumulator oraz pomógł wyciągnąć z mercedesa przewożone bagaże. Następnie postronni kierowcy zatrzymali swoje pojazdy i ruszyli z gaśnicami, aby stłumić ogień wydobywający się spod samochodu. Dzięki pomocy postronnych kierowców udało się uratować pojazd przed spłonięciem. Ogień nieznacznie uszkodził auto.
Na miejscu interweniowali strażacy, którzy dokładnie sprawdzili pojazd tak, aby można go było bezpieczne odholować z miejsca zdarzenia. Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia.




(fot. lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio same niemieckie się palą ….gdzie ci eksperci od francuskich aut ????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
teraz Renault montuje swoje silniczki do MB
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… ten niemiecki ma akurat silnik renault
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to jest jak się chce za grosze w pokątnych warsztatach serwisować dobre wozy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zalezy co sie pali w 80 % nie ugasi sie 3 gasnicami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Frajerzy, którym ciężko się zatrzymać i użyć swojej gaśnicy za jedyne 19,99 zawsze znajdą wymówkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czym innym jest stawanie na S , a czym innym w mieście. Jak widać w mieście ludzie pomogli .
Chodzi o troskę o swoje życie i swoich najbliższych a nie o 20 złotych .
Ale dzbany tak mają, że widzą tylko finansowe powody .
Ciekawe czy w realu tak byś wyzywał ludzi od frajerów. Myśle że rurki by ci się zapchały se strachu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w piatek jak sie jarał nikt nie pomógł ale mieli blachy LSW,LLE WSI
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale za to jacy mocni przy klawiaturze byli. Sami specjaliści.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zastanawia mnie, czy to wina domorosłych mechaników, czy wadliwych pojazdów??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Etam. Przecież forumowi eksperci orzekli że żadną gaśnicą samochodowa nie ugasi się takich pożarów… Pod artykułem o ostatnim płonącym pojeździe…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie o tym samym pomyślałem 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
napełniłem ,teraz kosztuje 20zł…………
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze moja gaśnica czyli czwarta ,która zgasiła pożar ,zabrałem ją do ponownego napełnienia .Piszę to aby uzmysłowić ,że jedna 1kg to jest za mało, nie widziałem czy tamte trzy były sprawne , ta którą użyłem miała dwa lata i rzeczywiście po jej użyciu zrobiło się biało i ogień na szczęście został stłumiony.Pozdrawiam wszystkich kierowców pomagajmy sobie na drodze…znalazłem teraz kwit z jej napełnienia, zawrotna suma 18zł…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eksperci pisali o innym pożarze.
Masz kłopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bredzisz. Każdy pożar ma poczatek. Jak zareaguje się w pore są szanse ugasic go w pełni zanim cały samochód spłonie. Masz problemy z pojmowaniem rzeczywistości?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja żadnych, ale u Ciebie chyba nie do końca to funkcjonuje.
Oczywiście masz rację co do możliwości ugaszenia przy zareagowaniu w porę, problem w tym, że w jadącym aucie zazwyczaj pożar da się zauważyć gdy ta pora już dawno minęła…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze tak to można wytłumaczyć – widziałem pożar, ale stwierdziłem, że jest już za późno, więc przycisnąłem gaz do dechy i spier***łem. A nawet gdyby było za późno na gaszenie, to może trzeba ostrzec kierującego pojazdem, który może nie widzi ognia spod pojazdu? A na chu, niech się spali, bo mam zasadę, że gaśnica samochodowa pożaru nie ugasi, więc się nie zatrzymuję. Na pohybel frajerom, którzy tak myślą. Niech Wam się samochody spalą kiedyś do żywego metalu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BO pewnie katalizator zaczął się palić – pewnie zapchany albo czyszczony wcześniej nieumiejętnie przez jakiegoś specjalistę… jakby elektryka zaczęła się palić to by nie ugasili. A tak katalizator ma osłony termiczne od spodu i mało elementów wykonanych z plastików jak to ma miejsce w komorze silnika…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weź świeżo wyczyszczony katalizator, który pomyliłeś z DPF-em zrób zamach i walnij się nim w pusty baniak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobre
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nim wpiszesz swoje wypociny zastanów się na d wizyta u specjalisty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
komentarz typu nie wiem ale sie wypowiem. Katalizator nie moze sie zapalic tak samo jak nie czysci sie go.