Skwer im. Arcybiskupa Józefa Życińskiego zyskał po rewitalizacji nowe oblicze. Warto odwiedzić to miejsce zieleni, odpoczynku i pamięci
16:10 04-08-2025 | Autor: redakcja
Skwer naprzeciwko Ogrodu Saskiego otrzymał imię abp. Józefa Życińskiego – wybitnego filozofa, humanisty i metropolity lubelskiego w latach 1997-2011, jednej z najwybitniejszych postaci Kościoła katolickiego w Polsce, utytułowanego i docenianego uczonego – uchwałą Rady Miasta Lublin z dnia 23 lutego 2012 roku.
– Rewitalizacja tego miejsca to nie tylko inwestycja w przestrzeń miejską, ale także wyraz szacunku dla dziedzictwa arcybiskupa Życińskiego, który łączył głęboką wiarę z otwartością na dialog i naukę – zauważył dr Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, podczas uroczystego otwarcia skweru.
Prace, które przeprowadziła wyłoniona w postępowaniu przetargowym firma Strabag Sp. z o.o., objęły m.in. budowę nowych alejek (o łącznej powierzchni 587 m²) i chodników (o powierzchni 39,5 m²), montaż nowego oświetlenia LED, 9. ławek parkowych i 6. koszy na śmieci, a także zwiększenie ilości zieleni (4 klony pospolite, 152 hortensje drzewiaste „Anabelle”, ponad 1700 sadzonek barwinka). Skwer zachował pomnik ks. Idziego Radziszewskiego (koło pomnika przewidziany jest montaż tablicy z życiorysem duchownego) i zyskał nową przestrzeń do odpoczynku,
Całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 920 tys. zł.
– Mieszkam naprzeciwko, jestem inwalidą, poruszam się bardzo powoli – informuje senior pan Mieczysław – i bardzo się cieszę, że w końcu będę mógł wyjść niedaleko domu, usiąść na ławeczce, odpocząć, nacieszyć oczy zielenią. Do Ogrodu Saskiego też mam niby niedaleko, ale dla mnie to już większa wyprawa. Pamiętam, że gdy był tu jeszcze przed wielu laty „Małpi Gaj”, a w nim niewielki placyk zabaw dla dzieci, to rodzice przychodzili tu ze mną. Później skwer stał się mniej przyjazny dla spacerowiczów. Ale teraz już jest bardzo ładnie. Dziękuję miastu, że skutecznie podjęło te działania.
Projekt rewitalizacji skweru został zrealizowany w ramach miejskiego programu „Zielony Lublin”, który zakłada tworzenie i odnawianie terenów zielonych w duchu zrównoważonego rozwoju i przyjaznej urbanistyki. Szczególną uwagę zwrócono na dobór roślin – dominują tu gatunki rodzime i miododajne, co sprzyja lokalnej bioróżnorodności i wspiera miejskie ekosystemy.
– Podoba mi się tutaj. Lublin to teraz piękne nowoczesne miasto – dzieli się swymi spostrzeżeniami dawna mieszkanka Koziego Grodu, dziś związana rodzinnie z zachodem Polski. – Miejsce to pamiętam z dzieciństwa, wtedy bywało mało dostrzegane. A dziś stało się przestrzenią otwartą i symboliczną – przyciągającą zarówno spacerowiczów, jak i tych, którzy chcą zatrzymać się na chwilę refleksji. Może szkoda tylko, że nad pomnikiem ks. Idziego Radziszewskiego nie przewidziano jakiegoś niewielkiego zadaszenia, bo po postaci duchownego spływają ptasie odchody. To nieprzyjemne wrażenie. Ale wierzę, że władze KUL-u lub miasta przeczytają moje słowa i uzupełnią tę „niedoróbkę”.
Skwer Arcybiskupa Życińskiego został na nowo zagospodarowany, a projekt jego gruntownie przemyślany pod kątem potrzeb współczesnych użytkowników. Tym samym miejsce to wpisuje się w szerszy trend odnowy miejskich przestrzeni publicznych, które służą mieszkańcom, integrują społeczność i pielęgnują lokalną tożsamość.
Tekst i zdjęcia Leszek Mikrut
Galeria zdjęć
A KUL zacznie ten swój pomnik Radziszewskiego myć cześciej?
To Radziszewski stoi na Życińskim?
Łoj to dobrze! U stóp pomnika będzie się mogło gromadzić grono SB-ckich kapusiow.Może nawet założą kółko różańcowe pod patronatem TW.Filozofa.
No i gołębie zadowolone będą miały gdzie przysiąść ….
Czy akurat ta osoba zaslużyla na skwer to bym wątpił. Prędzej nadałbym mu imię od Mazura – w ciszy i niestrudzenie pomagającemu najuboższym w Lublinie, prowadząc dla nich stołówkę przy Zielonej.
Wybitny Józio co to nie wytrzymał po zabawie z młodym chłopakiem na gościnnych występach. 😆
świetna miejscówka na melanż
Eee – 25-30 lat temu była tam jeszcze lepsza.
To samo „skwerek” za Staszicem – teraz tam też apartamentowiec stoi.
Młodzież nie zna, więc nie wie.
AI(wai) Wam generuje te laurki (łącznie z wypowiedziami zadowolonych „jarząbków”), czy po prostu robicie przedruk materiałów PR nadesłanych przez ratusz?
Załóż se swój portal i pisz co chcesz hehehe
Ja tam lubię ten portal
brakuje gazety wymiotnej
Wybitny, ale to nie dobra jest! PO co o tym mówić?!