Sobota, 15 czerwca 202415/06/2024
690 680 960
690 680 960

Skargi klientów na nieprzyjemny zapach wódki. Producent apeluje o jej niespożywanie

Nieprzyjemny zapach jednej partii wódki zadecydował, że jej producent wycofuje ją ze sklepów. Apeluje też do konsumentów, którzy zakupili ten produkt, o kontakt.

Powodem takiej decyzji są zgłoszenia klientów, którzy składali reklamacje. W dniach od 2 do 7 lutego 2018 roku, do Działu Obsługi Klienta firmy Wyborowa S.A. zaczęły wpływać sygnały, że produkt ma nieprzyjemny zapach. Jak się okazało, wszystkie zgłoszenia dotyczyły jednej partii wódki.

W wyniku tego producent podjął decyzję o wycofaniu ze sprzedaży tej partii wódki Luksusowa. Chodzi o butelki o pojemności 0.7 l i numerze partii 17112061. Jednocześnie uruchomiono procedury, mające na celu ustalenie przyczyn zaistniałej sytuacji. W trybie pilnym zawiadomiono również odpowiednie służby.

– Działania te mają charakter ściśle prewencyjny i zostały podjęte pomimo iż reklamacje dotyczyły jedynie kilku opakowań dystrybuowanych wyłącznie na polskim rynku. Jednocześnie firma pragnie podkreślić, że produkt z wyżej wymienionej partii nie stanowi zagrożenia dla zdrowia człowieka – zapewnia producent.

Firma apeluje do konsumentów, którzy zakupili wódkę z tym numerem partii, o jej niespożywanie. Należy się skontaktować z producentem pod nr tel. (022) 53 53 235, gdzie uzyska się dalsze instrukcje.

(fot. pixabay.com)
2018-02-18 13:20:18

Autor: redakcja

31 komentarzy

  1. Perła też ostatnio jakaś syfiasta, co ją w Niemcach w pawilonie kupiłem.

  2. Jan Wszystowiedzący

    PIją i zwracają.Trują siebie,zatruwają życie swoim rodzinom,bliskim i sąsiadom.Pieprzone alkoholiki.Zamiast ich leczyć z naszych podatków powinno się ich utylizować.Tyle w temacie.

  3. A gdzie k… artykuł?

  4. Haha prawdziwy wysyp wiejskich filozofów komentatorów z „mądrościami” od kieliszka ?

  5. Perła teraz to syf taki sam jak tatra. harnaś itp.

  6. Ja tam pije wyborowa i czuje sie dobrze. Tylko ziemniaczana. Ostatnio wypiliśmy po 0,7 na łeb I luz. Troche sponiewierali, ale w normie. Jak sie człowiek budzi przebrany w piżamkę w łóżku pościelowym to chyba zle nie było. Troche przyduszały na drugi dzień ale to norma po melo. Fakt, ze czysty bimber jest lepszy i szkoda, ze nie ma czasu na pędzenie.