W czwartek rano na al. Andersa w Lublinie doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje młody mężczyzna, którego lexus uderzył w drzewa i latarnię, a następnie pojazd został rozerwany.
Przejazdy na czerwonym na tym skrzyżowaniu to norma . Jestem tam rano i popołudniu i zainwestowałem w kamerke wrazie 'W ’ i to nie tylko od Sp. Pracy tak robią , od Walecznych częściej czy to z lewej czy z prawej bez różnicy . Wpadają na skrzyżowanie na czerwonym dwa czasem trzy auta a i autobus się zmieści kiedy od ronda mamy już zielone . Mam dużo takich fimików (dla siebie nie publikuje ich bo to i tak nic nie da) Masakra !!!
wojtek
Ocena: 0
drogówka to woli łapać pieszych co przechodzą na zepsutej sygnalizacji koło olimpu
Olga
Ocena: 0
Dokładnie
Aneta
Ocena: 0
Na pewno „zasłap”
JW
Ocena: 0
Buta , brawura i dużo KM pod maską , eliminują takich pewniaków i dobrze , oby przypadkowe osoby nie ucierpiały.Ja na PRLoskich autach zdobywałem doświadczenie w jeżdżeniu.Młodzieńcy myślą że świat do nich należy i rozbijają się szpanerskimi autami.
150 koni to dużo?
Musiał je pałować jak dziki, żeby tak koncertowo wypaść.
26 lat to już też niemało, można mieć 10 lat doświadczenia w ruchu drogowym w tym wieku, jak się od motocykla zaczynało.
driwer
Ocena: 0
pan miecio wyklepie w stodole i bedzie jak nufka.jak zwykle niemiec psa do weterynarza tylko wozil
666
Ocena: 0
WYKLEPIE SIE POJDZIE DO KOLEJNEGO JAKO BEZWYPDKOWY , PRZECIEZ KAZDY NORMALNY CZLOWIEK WIEK ZE SAMOCHOD BYL TRYFNY SPAWANY ZE 2 PEWNIE AUT DLATEGO AUTO SIE TAK ROZPIERDACZYLO A MAJTNELO LEXUSEM BO BYL TRYFNY I TYLE .. DOCHODZIC GDZIE KUPIL ZLOMA
666
Ocena: 0
zabrać wrak i zbadac tak powinni postapic rodzice chłopaka .. odszedł tak mlodo wiec naleza się wyjasnienia
Tu
Ocena: 0
wygląda na serię wybuchów…
Roman
Ocena: 0
Tutaj chyba był tylko jeden wybuch. Prawdopodobnie eksplodował ten dynamit w nodze, o którym bimmer tak często wspominał…
Nawigator
Ocena: 0
na pewno zaczepił skrzydłem brzozę 😉 – lecąc z prędkością światła we mgle trudno ją zauważyć 😉
Taa...
Ocena: 0
Stać było na Lexsusa to zapewne stać ich będzie na badanie przyczyn, choć to wywalenie kasy w błoto. Wyjaśnienia? Za#pier# dal*ał ile fabryka dała i nity bez atestu puściły, przecież innej przyczyny być nie mogło.
inz
Ocena: 0
Auto rozpadło się akurat w miejscach gdzie się ćwiartkę odcina – na progach, słupkach i fartuchu. Fabrycznie te elementy są z najlepszej gatunkowo stali i nie puszczają.
Hmmm
Ocena: 0
O matko… Bzdury gadasz, a ludzie musza to czytac… Nie masz pojecia o konstrukcji nadwozi samonosnych, a masz tak wiele do powiedzenia. Gdybys nie zauwazyl, to progi sa na miejscu. Caly przod wyrwalo na ZGRZEWACH, jak sie przyjrzysz to zobaczysz obie podluznice oderwane od podlogi. Fartuchy i kielichy tez sa w jednym kawalku wyrwane ze sciany grodziowej. Cale, nieruszone. Cwiartek sie tak nie wstawia. Mam watpliwosci co do dachu, ale w wielu modelach slupki sa laczone w polowie wysokosci szyb. To samo sie tyczy poszycia dachu. Auto to nie jeden kawalek blachy, to wiele puzzli pozgrzewanych do kupy. A widzac jak ten dach zerwalo i jak wyglada lakier przy peknieciach smiem twierdzic ze samochod nigdy nie mial powaznego wypadku. Za glupote sie placi, szczescie w nieszczesciu ze zabil tylko siebie. Wyrazy wspolczucia dla rodziny.
lol
Ocena: 0
A drugi zna się jeszcze mniej. Dachu nie wyrwało, tylko został odcięty przez strażaków.
rafał
Ocena: 0
Mogło się coś stać z układem kierowniczym i zjechał z jezdni , piekielnie mocny model chyba 245KM prędkość maksymalna 230 do setki coś koło 7sek , co wy możecie wiedzieć o prowadzeniu takiej bestii , turlajcie się dalej w swoich małolitrażówkach . Ten człowiek zginął za ideę , czuł przynajmniej bluesa
678
Ocena: 0
model może był piekielny, ale koles był po prostu za cienki w ramionkach i mosznie aby nim jeżdzić..zgninął z głupoty…
rafał…. widać że masz w głowie to samo co ten biedny chłopak miał. Z tą różnicą że Ty jeszcze nie znalazłeś swojego drzewa… Rozsądku życzę.
Pershing
Ocena: 0
Większego znaczenia to nie ma ale to IS200 który ma dwulitrowy benzynowy silnik o mocy 155KM. Tylny napęd.
Anna
Ocena: 0
Za ideę to ginęli nasi dziadkowie na wojnie, broniąc ojczyzny; ten zginął jedynie przez własną głupotę.
Zażenowany
Ocena: 0
Jaką znowu ideę? Bycia kretynem nie liczącym się z ludźmi dookoła?
?
Ocena: 0
Kolejny kretyn wyjeżdża ze śmiercią za ideę. Dołącz do niego, jak cię to rajcuje. Tylko wybierz solidne drzewo, latarnię, przepust lub filar wiaduktu i porządnie przywal, by długo nie cierpieć. Możesz zabrać kolegów z podobnymi ideami a jeszcze nie posiadającymi własnych bolidów. Tylko oszczędz przypadkowych pieszych lub innych prawidłowo jadących kierowców. Osobiście mogę wam zagrać bluesa na ostatnią drogę. Pasuje?
m&m
Ocena: 0
Ale czy był sens?
Jaka to idea żeby tracić życie?
Ideą byłby zginąć broniąc drugiego człowieka
M
Ocena: 0
Ciekawe jaka idee…? Dla większości ludzi zdrowie i życie jest największą wartością, szkoda umierać w tak młodym wieku przez głupie popisy na drodze….
Wierzchu
Ocena: 0
155 i koło 9s. 😉 to nie IS 300 tylko 200.
Nie zmienia faktu że szkoda chłopaka 🙁
Los
Ocena: 0
Rafałek … Co Ty wypisujesz za głupoty Coś mu się stało ale chyba w głowe . Przy normanej prędkości nie było by takiej rozpierduchy . To nie miejsce ani pora na takie prędkości !!! O 5:45 śpieszył się do pracy , zapomniał tyko że jest ślisko .
IVO
Ocena: 0
Szkoda chłopaka, wracał od dziewczyny po nie udanej nocy, wkurzony , zamyślony za mocno przybutował, było ślisko , chwila nieuwagi i stało się, Wynika z tego ze nie jezdził lewym pasem , nie blokował innym drogi. Odszedł z tego swiata w chwale bo całe miasto o tym mówi, dobrze ze rano nie o16
Mietek
Ocena: 0
Jeżeli wiadra pomyj od całego miasta to chwała, to gratuluję intelektu.
mm
Ocena: 0
155 KM jak już.
Julka
Ocena: 0
Moj ma 280 kM … duzo wiem o prowadzeniu takich bestii … tylko to sa samochody dla inteligentnych ludzi a nie idiotow …
890
Ocena: 0
tyle wiesz ile masz włosów na plecach
znafca
Ocena: 0
Lexus IS 200 rocznik 1999 – 155 KM , 9,2 S DO SETKI
Rafał zapamiętaj: na każdego świra na drodze czeka jego drzewo. Problem jest tylko w tym żeby szybciej jechał to szybciej dojedzie…
Żuk nie prezydent
Ocena: 0
Mogło się coś stać z układem kierowniczym——-tobie z deklem mogło się coś stać i bo masz takie samo myślenie jak ten nieboszczyk.rafałku
Taa...
Ocena: 0
Rafałkowi się wydaje, że prędkość nie ma znaczenia. Nawet jeśli doszło do awarii układu kierowniczego, przy dopuszczalnej tam prędkości 50 km/h, zapewne młody, szybki ale bez wyobrazni kierowca, by się tylko kilku siniaków nabawił a nie pomnika na cmentarzu. Ale komu to tłumaczyć?
R.
Ocena: 0
Na tę chwilę Andersa od Walecznych w stronę Lwowskiej wciąż zamknięta wciąż zamknięta, od Lwowskiej w stronę Walecznych otwarty jeden pas.
Piotrek
Ocena: 0
A to nie ten sam co 24 wrzesnia wpadł w poślizg na ulicy Pagi i doprowadził do zderzenia z renault. Pewnie za duzo się tokyodrift naoglądał. Zdjęcia też z tamtego wypadku są na 112lublin
codziennie rano po 6 na tym skrzyżowaniu odbywają się przejazdy na czerwonym od strony Spółdzielczości Pracy , Może drogówka ruszy 4 litery do pracy
Drogowka dopiero od 7 zaczyna…..?????
Przejazdy na czerwonym na tym skrzyżowaniu to norma . Jestem tam rano i popołudniu i zainwestowałem w kamerke wrazie 'W ’ i to nie tylko od Sp. Pracy tak robią , od Walecznych częściej czy to z lewej czy z prawej bez różnicy . Wpadają na skrzyżowanie na czerwonym dwa czasem trzy auta a i autobus się zmieści kiedy od ronda mamy już zielone . Mam dużo takich fimików (dla siebie nie publikuje ich bo to i tak nic nie da) Masakra !!!
drogówka to woli łapać pieszych co przechodzą na zepsutej sygnalizacji koło olimpu
Dokładnie
Na pewno „zasłap”
Buta , brawura i dużo KM pod maską , eliminują takich pewniaków i dobrze , oby przypadkowe osoby nie ucierpiały.Ja na PRLoskich autach zdobywałem doświadczenie w jeżdżeniu.Młodzieńcy myślą że świat do nich należy i rozbijają się szpanerskimi autami.
150 koni to dużo?
Musiał je pałować jak dziki, żeby tak koncertowo wypaść.
26 lat to już też niemało, można mieć 10 lat doświadczenia w ruchu drogowym w tym wieku, jak się od motocykla zaczynało.
pan miecio wyklepie w stodole i bedzie jak nufka.jak zwykle niemiec psa do weterynarza tylko wozil
WYKLEPIE SIE POJDZIE DO KOLEJNEGO JAKO BEZWYPDKOWY , PRZECIEZ KAZDY NORMALNY CZLOWIEK WIEK ZE SAMOCHOD BYL TRYFNY SPAWANY ZE 2 PEWNIE AUT DLATEGO AUTO SIE TAK ROZPIERDACZYLO A MAJTNELO LEXUSEM BO BYL TRYFNY I TYLE .. DOCHODZIC GDZIE KUPIL ZLOMA
zabrać wrak i zbadac tak powinni postapic rodzice chłopaka .. odszedł tak mlodo wiec naleza się wyjasnienia
wygląda na serię wybuchów…
Tutaj chyba był tylko jeden wybuch. Prawdopodobnie eksplodował ten dynamit w nodze, o którym bimmer tak często wspominał…
na pewno zaczepił skrzydłem brzozę 😉 – lecąc z prędkością światła we mgle trudno ją zauważyć 😉
Stać było na Lexsusa to zapewne stać ich będzie na badanie przyczyn, choć to wywalenie kasy w błoto. Wyjaśnienia? Za#pier# dal*ał ile fabryka dała i nity bez atestu puściły, przecież innej przyczyny być nie mogło.
Auto rozpadło się akurat w miejscach gdzie się ćwiartkę odcina – na progach, słupkach i fartuchu. Fabrycznie te elementy są z najlepszej gatunkowo stali i nie puszczają.
O matko… Bzdury gadasz, a ludzie musza to czytac… Nie masz pojecia o konstrukcji nadwozi samonosnych, a masz tak wiele do powiedzenia. Gdybys nie zauwazyl, to progi sa na miejscu. Caly przod wyrwalo na ZGRZEWACH, jak sie przyjrzysz to zobaczysz obie podluznice oderwane od podlogi. Fartuchy i kielichy tez sa w jednym kawalku wyrwane ze sciany grodziowej. Cale, nieruszone. Cwiartek sie tak nie wstawia. Mam watpliwosci co do dachu, ale w wielu modelach slupki sa laczone w polowie wysokosci szyb. To samo sie tyczy poszycia dachu. Auto to nie jeden kawalek blachy, to wiele puzzli pozgrzewanych do kupy. A widzac jak ten dach zerwalo i jak wyglada lakier przy peknieciach smiem twierdzic ze samochod nigdy nie mial powaznego wypadku. Za glupote sie placi, szczescie w nieszczesciu ze zabil tylko siebie. Wyrazy wspolczucia dla rodziny.
A drugi zna się jeszcze mniej. Dachu nie wyrwało, tylko został odcięty przez strażaków.
Mogło się coś stać z układem kierowniczym i zjechał z jezdni , piekielnie mocny model chyba 245KM prędkość maksymalna 230 do setki coś koło 7sek , co wy możecie wiedzieć o prowadzeniu takiej bestii , turlajcie się dalej w swoich małolitrażówkach . Ten człowiek zginął za ideę , czuł przynajmniej bluesa
model może był piekielny, ale koles był po prostu za cienki w ramionkach i mosznie aby nim jeżdzić..zgninął z głupoty…
Teraz ma blusa z nawet rokendrola☺
rafał…. widać że masz w głowie to samo co ten biedny chłopak miał. Z tą różnicą że Ty jeszcze nie znalazłeś swojego drzewa… Rozsądku życzę.
Większego znaczenia to nie ma ale to IS200 który ma dwulitrowy benzynowy silnik o mocy 155KM. Tylny napęd.
Za ideę to ginęli nasi dziadkowie na wojnie, broniąc ojczyzny; ten zginął jedynie przez własną głupotę.
Jaką znowu ideę? Bycia kretynem nie liczącym się z ludźmi dookoła?
Kolejny kretyn wyjeżdża ze śmiercią za ideę. Dołącz do niego, jak cię to rajcuje. Tylko wybierz solidne drzewo, latarnię, przepust lub filar wiaduktu i porządnie przywal, by długo nie cierpieć. Możesz zabrać kolegów z podobnymi ideami a jeszcze nie posiadającymi własnych bolidów. Tylko oszczędz przypadkowych pieszych lub innych prawidłowo jadących kierowców. Osobiście mogę wam zagrać bluesa na ostatnią drogę. Pasuje?
Ale czy był sens?
Jaka to idea żeby tracić życie?
Ideą byłby zginąć broniąc drugiego człowieka
Ciekawe jaka idee…? Dla większości ludzi zdrowie i życie jest największą wartością, szkoda umierać w tak młodym wieku przez głupie popisy na drodze….
155 i koło 9s. 😉 to nie IS 300 tylko 200.
Nie zmienia faktu że szkoda chłopaka 🙁
Rafałek … Co Ty wypisujesz za głupoty Coś mu się stało ale chyba w głowe . Przy normanej prędkości nie było by takiej rozpierduchy . To nie miejsce ani pora na takie prędkości !!! O 5:45 śpieszył się do pracy , zapomniał tyko że jest ślisko .
Szkoda chłopaka, wracał od dziewczyny po nie udanej nocy, wkurzony , zamyślony za mocno przybutował, było ślisko , chwila nieuwagi i stało się, Wynika z tego ze nie jezdził lewym pasem , nie blokował innym drogi. Odszedł z tego swiata w chwale bo całe miasto o tym mówi, dobrze ze rano nie o16
Jeżeli wiadra pomyj od całego miasta to chwała, to gratuluję intelektu.
155 KM jak już.
Moj ma 280 kM … duzo wiem o prowadzeniu takich bestii … tylko to sa samochody dla inteligentnych ludzi a nie idiotow …
tyle wiesz ile masz włosów na plecach
Lexus IS 200 rocznik 1999 – 155 KM , 9,2 S DO SETKI
Rafał zapamiętaj: na każdego świra na drodze czeka jego drzewo. Problem jest tylko w tym żeby szybciej jechał to szybciej dojedzie…
Mogło się coś stać z układem kierowniczym——-tobie z deklem mogło się coś stać i bo masz takie samo myślenie jak ten nieboszczyk.rafałku
Rafałkowi się wydaje, że prędkość nie ma znaczenia. Nawet jeśli doszło do awarii układu kierowniczego, przy dopuszczalnej tam prędkości 50 km/h, zapewne młody, szybki ale bez wyobrazni kierowca, by się tylko kilku siniaków nabawił a nie pomnika na cmentarzu. Ale komu to tłumaczyć?
Na tę chwilę Andersa od Walecznych w stronę Lwowskiej wciąż zamknięta wciąż zamknięta, od Lwowskiej w stronę Walecznych otwarty jeden pas.
A to nie ten sam co 24 wrzesnia wpadł w poślizg na ulicy Pagi i doprowadził do zderzenia z renault. Pewnie za duzo się tokyodrift naoglądał. Zdjęcia też z tamtego wypadku są na 112lublin
Nie ten.