Odpowiedzialność za bezpieczeństwo na drodze leży po stronie każdego z jej użytkowników. To od naszych zachowań na drodze zależy poziom bezpieczeństwa. Niestety niektórzy użytkownicy zapominają o przepisach, jakie ich obowiązują lub po prostu ich nie znają. Nie zwalnia ich to jednak z odpowiedzialności za to, co robią na drodze.
Częstym widokiem na lubelskich ulicach jest jazda rowerzystów po przejściach dla pieszych. Najpierw widzimy jazdę rowerem chodnikiem, a następnie zjazd na pasy dla pieszych i kontynuowanie jazdy jednośladem wzdłuż przejścia. Należy zaznaczyć, że rowerzysta jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma obowiązek przestrzegania przepisów. Z Kodeksu o ruchu drogowym bardzo klarownie wynika, że gdy poruszasz się na rowerze, to nie możesz przejeżdżać wzdłuż po przejściu dla pieszych.
Taką sytuację zarejestrował nasz Czytelnik dzisiaj rano na ul. Chodźki. Na szczęście widział osobę poruszającą się na rowerze i w porę zareagował. Kobieta zjechała z chodnika na jezdnię i kontynuowała jazdę po przejściu dla pieszych. Takie zachowanie może być przyczyną groźnego wypadku. Nagłe zjechanie na przejście może zaskoczyć kierowcę i sprawić, że dojdzie do potrącenia osoby podróżującej na jednośladzie.
Na bezpieczeństwo rowerzystów ma wpływ wiele czynników, począwszy od pory dnia i warunków pogodowych. Najważniejsze są jednak zachowania samych rowerzystów, przede wszystkim respektowanie obowiązujących zasad i przepisów ruchu drogowego oraz umiejętność przewidywania niebezpiecznych sytuacji. Równie istotne są zachowania innych uczestników ruchu wobec rowerzystów.
Rowerzysta a przejście dla pieszych
Zbliżając się do przejścia dla pieszych rowerzysta jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Podobnie jak inni kierujący, rowerzysta ma zakaz:
– wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany,
– omijania pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu,
– jazdy wzdłuż po przejściu dla pieszych.
Rowerem po drodze
Rowerzysta jest obowiązany:
– korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić,
– zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym, gdy porusza się po drodze dla rowerów i pieszych.
Jeśli nie ma drogi przeznaczonej specjalnie dla rowerzystów lub nie można z niej korzystać np. z powodu robót drogowych, wtedy kierujący rowerem powinien poruszać się poboczem, a jeżeli nie nadaje się ono do jazdy – jezdnią (możliwie blisko prawej krawędzi). Przepisy zabraniają ruchu rowerów po drogach ekspresowych i autostradach.
Wyjątek
Rowerzysta może korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, gdy:
– opiekuje się osobą w wieku do 10 lat kierującą rowerem,
– szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 metry i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla rowerów,
– warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź czy gęsta mgła).
Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.





(fot. kadr z nadesłanego nagrania Czytelnik Rafał)
82 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W czym rowerzysta jadący 4km/h jest bardziej niebezpieczny od pieszego idącego 5km/h. Prawo powinno być la ludzi a nie ludzie dla prawa. Jeśli pieszy idzie przez jezdnie a ja jadę obok niego rowerem to coś złego? Lub jak jest czerwone światło i samochody stoją a ja sobie rowerem przejadę to tragedia? To są hipotetyczne pytania bo ja jeżdżę ulicą – tylko mam dylemat, jadę ścieżką rowerową, jest znak koniec ścieżki rowerowej to zjeżdżam przepisowo na ulicę (bo po chodniku nie wolno jeździć), ale okazuje się, że za chwilę zaczyna się znów ścieżka rowerowa ale jest trawnik i żywopłot a samochody jadą obok mnie, czy powinienem kontynuować jadę ulicą czy zatrzymać się na ulicy, zejść z roweru na ulicy (i wnieść rower na trawnik po czym przenieść go przez żywopłoty) – pytanie do kierowców: wolicie abym się zatrzymał na ulicy jak za mną sznur samochodów ruszył przed chwilą na światłach czy abym kontynuował jadę ulicą (wcześniej nie było ścieżki rowerowej tylko chodnik, a przepisy zabraniają jazdę chodnikiem). Kiedyś mnie kierowca strąbił i coś tam krzyczał bo widział tylko ścieżkę rowerową i mnie na ulicy, ale nie zauważył, że na całej długości był wykop bo kładli kable i nawet jak bym chciał to nie miałem jak się dostać na tą ścieżkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wolelibyśmy abyś nie jeździł rowerem po ulicy wogule, tylko samochodem jak normalny człowiek. Rower to obciach i tyle, wmawianie ludziom, że fajnie jest jeździć między samochodami i wdychanie spalin trafia tylko do nawiedzonych przygłupów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale pieszych można truc, to może niech kierowcy w miastach niech przesiądą się na rowery.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też zdarza mi się przejechać przez pdp rowerem, zawsze jednak zatrzymuję się, przed pdp i wjeżdżam dopiero jak kierowcy mnie puszczają, za co zawsze dziękuję. Taki przejazd przez pdp jest bezpieczny i nie ma różnicy czy prowadzę rower czy nim jadę. Oczywiście robię tak tylko na przejściach małych, na drogach o jednym pasie w jednym kierunku, o małym ruchu. Wjeżdżanie w tym miejscu, gdzie zrobiono fotkę jest głupotą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochodem też jeździsz po chodniku i przejściach?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przytaczacie przepis o jeździe przy krawędzi jezdni, ale ten przepis dotyczy wszystkich nie tylko rowerzystów tylko z jakiegoś powodu jak rowerzysta jedzie mniej wiecej jak prawe koła samochodów to jest źle, bo najlepiej jakby jechał na krawędzi, to jest nawet nie śmieszne. Rowerzysta ma jechać TAK aby przede wszystkim był BEZPIECZNY, zalecane jest do 1 metra od krawędzi , ale np przy dziurach czy nierównościach, kałuzach na jezdni rowerzysta może potrzebować jechać i 1,5 m i wiecej od krawędzi. Ale dlaczego właściwie wam ten rowerzysta nie jadący przy samej krawędzi nie pasuje, Od razu odpowiem bo NIE MA miejsca tam na wyprzedzanie na trzeciego i trzeba jechać ZA rowerzystą przez chwilkę. Rowerzysta jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego i ma swoje miejsce na drodze i należy się z nim liczyć a nie traktować jak wrzód bo nim nie jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja dostałem mandat za wjechanie na chodnik rowerem ale nie widziałem żeby ktoś dostał mandat za łażenie po ścieżce rowerowej psiarzy czy rodziców którzy włażą z wózkami z dziećmi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i prawidłowo, że dostałeś.
Tylko, nie słyszałem nigdy, żeby ktoś dostał mandat za jazdę samochodem wzdłuż po chodniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja dostałem.
To było z 11 lat temu – pracowałem jako kierowca w piekarni.
Podjeżdżałem pod sklep, a że sklep był zaraz za przejściem, to żeby nie wjeżdżać na wysoki krawężnik, to wjechałem z PdP i kilka metrów przejechałem.
Godzina 6 rano, puściutko, ale się strażniki trafiły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i pokazałeś jakim jesteś człowiekiem rozczeniowym na rowerku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i gdzie to policyjne drony z dzisiejszej akcji? Namierzają kierowców, ale rowerzystów trzeba już samemu nagrywać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo nie mają tablic i nie ustalą sprawcy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to, kierowca nie okazał się winny? Niesamowite.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za oświecenie! Co za odkrycie! Rowerzyści ignorują przepisy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Och jacy wy wszyscy jesteście idealni. Rowerzyści mają swoje winy, kierowcy swoje. Tak czy siak gorsze są te przejazdy rowerowe obok pdp gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej, bo kolarze wbijają nie patrząc (nie zawsze, ale jednak). Już 100x lepiej jak rowerem przejedzie ostrożnie i powoli po przejściu kiedy jest zielone dla pieszych, nikomu z nich nie jeżdżąc po piętach oczywiście, niż ma się ładować na przejazd bo on może i ma pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ma zejść z roweru i przez przejście go przeprowadzić. Tylko tyle i aż tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ma zejść z roweru, skoro po chodniku też jechać nie można? Po co przed PdP miałby na chwile wsiadać i zaraz zsiadać z roweru? Czemu ma to służyć?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak samo, jak kierowca busa podjeżdżający pod paczkomat po przejściu dla pieszych. Też ma wysiąść i przepchać samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca busa w takim przypadku ma zas… y obowiązek te paczki donieść. Jakiś czas temu był opisany przypadek kierowcy dostawczego busa który odbierał/dostarczał przedmioty o nieporównywalnie większych gabarytach niż paczuszki do paczkomatu i kierowca został ukarany mandatem za niszczenie zieleni bo innego dojazdu nie było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak pojeździsz trochę po mieście to zobaczysz że to AŻ. Złotym srodkiem byłoby zobligowanie do spokojnej jazdy tzn maks prędkości pieszego i ostrożność. No bo w czym problem jeśli porusza się powoli, to koła przeszkadzają czy co?, Spokojna jazda przed pdp i na pdp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakoś dla mnie nie stanowi problemu zsiąść i przeprowadzić rower przez PdP
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka jest wina rowerzysty w tym, że jedzie jezdnią, przy której nie ma drogi rowerowej?
W tym jest cały problem. Samochodziarze (czyli niektórzy kierujący samochodami) przeganiają rowerzystów z jezdni na chodniki, a następnie zamieszczają filmiki, na których rowerzyści jeżdżą po chodnikach czy PdP.
I tylko w tym jest cały problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest z dwóch miar niesprawiedliwe.
Niedzielni rowerzyści boją się jeździć jezdnia oraz chcą być uprzejmi dla kierowców poprzez użyczenie im wolnej jezdni (poprzez to, że samo jadą rowerem po chodniku).
W zamian za to – są obtrąbywani i przeklinani za to, że przejeżdżają po pasach. Najczśściej z prędkością pieszego, bo nie da się rowerem skręcić pod kątem prostym przy wiekszej prędkości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Ci sami kierowcy, którzy krytykują przejeżdżanie po pasach rowerem, są przeciwko budowie dróg rowerowych, bo te zabierają* pasy ruchu i miejsca postojowe.
*) w Lublinie nie było jeszcze takiej przebudowy, żeby kosztem pasa ruchu zrobiono pas rowerowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem jest, na Diamentowej gdzie kosztem części pasa ruchu wydzielono jezdnię dla rowerów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety , a inne miasta nie mają z tym problemu, zaściankowy Lublin z ich bojącymi się samochodziarzy urzędnikami. Smutne, bo np Al Warszawska aż się prosi aby zlikwidować tę autostradę za wiaduktem w kierunku skansenu i jeden pas przeznaczyć na DDR albo wydzielić choćby pasy rowerowe, trochę farby i tyle. Ale droga urzędnicza to droga przez mękę ZAWSZE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten zatroskany czytelnik to chyba wychodzi z domu raz na 5 lat…
przecież takie przejeżdżanie rowerem przez przejście można zobaczyć 10 razy w ciągu 5 minut jazdy. a dla niego to tak ważne wydarzenie, że do mediów trzeba z tym pójść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jak to!
Największą zmorą polskich ulic są rowerzyści jeżdżący obok siebie jezdnią, podczas gdy obok jezdni jest nowa, równa, szeroka i wygodna droga rowerowa. I to prowadząca zawsze w kierunku, w którym jadą rowerzyści.
A ty piszesz, że rowerzyści jeżdżą po chodnikach? To jak to z tym jest?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
idąc twoim tokiem rozumowania, należałoby przyjąć, że każdy Franio to idi0ta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie bronię rowerzystki, mandat się należy. Ja też przejeżdżam przez przejścia rowerem, ale się przed nim zatrzymuje, żeby dać te 2 sekundy na reakcje kierowcy. Często zsiadałem z roweru i przeprowadzałem, ale wtedy musiałem dłużej czekać bo skoro miałem czas żeby zejść z roweru to jeszcze jako PIESZY sobie poczekam mimo że mam pierwszeństwo. I tak stałem, 2 – 3 samochody mnie mijały, no bo skoro zsiadłem… Generalnie wszyscy mamy za uszami, lepiej by było po prostu zachowywać się racjonalnie, a nie „bo mnie się należy, ja jestem większy” itp. Tak mam samochód, jeżdżę codziennie. Po prostu staram się mieć wyobraźnię. Nie dalej jak wczoraj jadę samochodem, prawy pas przed przejściem zwalnia, nie wiem dlaczego ale skoro przed przejściem zwalania to i ja to robię (może idzie pieszy), a lewym oczywiście wyprzedza pani, lampucera w mocno średnim wieku swoją Dacią pomyka. Na szczęście nikogo nie było…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
było przejście, dochodził pieszy, zatrzymałem się (powoli, hamowałem na 2 razy).
I bum (zderzak, klapa, podłoga).
Taki life
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powiadasz, że jeździsz rowerem po chodniku, a samochodem po jezdni. Mimo tego, mam nadzieję, że nie przeszkadzają Ci rowerzyści poruszający się prawidłowo jezdnią.
Bo jeżeli sam robisz źle to jeszcze pół biedy. Ale, gdy wymagasz od innych by też robili źle, dla twojej wygody, to już wg mnie za wiele.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właśnie dlatego że aktywnie jeżdżę na rowerze i normalnie do pracy samochodem to szanuję wszystkich użytkowników ruchu. Natomiast do wszystkiego staram się podchodzić z głową, bo widzę swoje grzeszki jako kierowcy i jako rowerzysty i idealnie jeździć się nie da. Nawet sama infrastruktura ścieżek w LBN jest tak czasami pokręcona że ja jako rowerzysta to przyznaję, nie raz też na przejeździe rowerowym zwalniam bo wiem że kierowca w tym miejscu ma przerąbane. Zobacz np. wyjazd z biedronki na choinach. Zza winkla może Ci rowerzysta wyskoczyć (nie daj boże na elektrycznym) albo jak wjeżdżasz do biedronki to jedziesz do przodu, skręcasz a musisz głowę odwrócić do tyłu bo od strony przystanku może nadjechać rowerzysta. Czyli jadę przed siebie ale patrzę za siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
korzystam z obu środków transportu (roweru i auta); zmorą ścieżek dla rowerów są wyjazdy z posesji, bocznych uliczek: szeryfowie w autach nie zwracają uwagi na ruch na ścieżce rowerowej, tylko ulica ich interesuje.
Szanowni kierowcy: jadąc rowerem ulicą, jedynym sposobem aby nie zostać zepchniętym do rowu, na pobocze jest jazda środkiem jezdni.
Jeśli tylko rowerzysta zostawi miejsce na wyprzedzenie, bez wjechania na drugi pas, to zostanie zepchnięty/rozjechany.
Każdy skutek ma swoją przyczynę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przyznajesz się jawnie na forum, do popełnianych wykroczeń, i masz czelność pouczać innych? Coś mi tu nie pasuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto pierwszy jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień… Przyznałem że mandat się należy i jak mnie złapią też go przyjmę. Jeden w tym widzi tylko przyznanie się do winy, drugi pewną radę dla rowerzysty, jak już musisz przejechać przez przejście to daj szansę kierowcy na reakcję. W myśl Twoich zasad 99% procent kierowców nie powinno wypowiadać się czy pouczać innych bo 99% z nich nie zatrzymuje się całkowicie na zielonej strzałce warunkowej (łącznie ze mną chyba że akurat coś mnie podkusi). Pouczanie nie jest moim celem, chciałbym żeby łatwiej nam było – rowerzystom i kierowcą poruszać się po wspólnych przecięciach naszych dróg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie jeździsz tym rowerem po jezdni, lecz po chodniku? Samochodem też jeździsz po chodniku?
Zacznij poruszać się zgodnie z przepisami, to nie będziesz miał dylematów czy przejeżdżać rowerem po PdP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tego mam dla kogo żyć, wbrew pozorom jak tylko mogę poruszam się jezdnią, przy prawej krawędzi natomiast duża cześć szoferów mija mnie na „lusterka”, a nie raz przy tej prawej krawędzi są studzienki, nierówności asfaltu i musze odbijać w stronę osi jezdni, co trudno zrobić jak masz za sobą samochody i co 3 kierowca który mnie wymija/wyprzedza jest jak Cole Trickle z „Szybki jak błyskawica”, jakby mógł minął by mnie na zapałki. A potem w szpitalu czy na cmentarzu mało mnie będzie urządzać że wedle prawa miałem rację i byłem taki praworządny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego że obok jezdni biegnie ścieżka rowerowa i zgodnie z prawem nie mogę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli jedziesz jezdnią zwykłą lub drogą rowerową, to nie powinieneś mieć do czynienie z przejeżdżaniem przez przejścia. A o tym pisałeś. I dlatego Ci to zarzucam.
Gdy obok jezdni biegnie droga rowerowa, to problem nie istnieje. 99,999999% rowerzystów się nią porusza i problemu jazdy rowerem po chodniku i PdP nie występuje.