Wtorek, 04 sierpnia 202604/08/2026
690 680 960
690 680 960

Przyszedł nad Zalew, zauważył linkę przywiązaną do mola. Dzięki jego czujności wpadł kłusownik

Kolejny kłusownik wpadł w ręce strażników. Tym razem mężczyzna działał nad Zalewem Zemborzyckim. Umieścił w wodzie tzw. samołówkę.

W czwartek jeden z wędkarzy wybrał się nad Zalew Zemborzycki. Kiedy wszedł na zlokalizowane od strony Lasu Dąbrowa tzw. molo harcerskie, zwrócił uwagę na linkę przywiązaną do barierki. Postanowił sprawdzić, w jakim celu została ona tam umieszczona.

Po jej wyciągnięciu dostrzegł znajdujący na jej końcu haczyk, na którym była martwa rybka. Wiedząc, że ma do czynienia z kłusownictwem, wrzucił linkę z powrotem do wody, a o wszystkim zaalarmował Straż Ochrony Wód działającą przy lubelskim PZW.

Strażnicy postanowili przygotować zasadzkę. Szybko zatrzymany został mężczyzna podejrzany o zastawienie tzw. samołówki. Na miejsce wezwano policję. Przedstawiono mu już zarzuty związane z kłusownictwem.

Przyszedł nad Zalew, zauważył linkę przywiązaną do mola. Dzięki jego czujności wpadł kłusownik

Przyszedł nad Zalew, zauważył linkę przywiązaną do mola. Dzięki jego czujności wpadł kłusownik

Przyszedł nad Zalew, zauważył linkę przywiązaną do mola. Dzięki jego czujności wpadł kłusownik

(fot. PZW Lublin)

34 komentarze

  1. Ocena: 0

    I dobrze. Trzeba sobie w zyciu radzić Panstwo nas cisnie jak cytryne. ze nas nie stac kupić rybe

  2. W tym ścieku są jakieś ryby? o_O

  3. Ocena: 0

    Skubani! Jeden miał dobry wzrok, a drugi musiał być bardzo precyzyjny 😀

  4. Niesamowita historia, mam nadzieję że powstanie o tym jakiś film

    • Wierna słuchaczka Radia Ma... wieprzową twarz
      Ocena: 0

      Nie film, tylko ksiądz na niedzielnym kazaniu wytknie ten ciężki grzech „owieczki”

  5. chyży rój wyłysieje do reszty – jego ziomale odpadli z turnieju

  6. To musi być naprawdę niebezpieczny bandyta…
    Kajdanki… Były też chwyty poruszające?

  7. Podduszające*

  8. W Ameryce chcesz to idziesz polujesz na jelenią łapiesz ryby a w Polsce wszystko na sprzedaż bo inaczej to przestępca

    • Chyba Łacińskiej dzbanie, widziałeś Amerykę. Różnica jest ta że w marketach można zezwolenie kupić nawet jednodniowe z parę $

    • Gondol Jerzy z Nadwisły
      Ocena: 0

      Nie wiem jak jest w innych stanach, ale na Alasce bez nijakiego pozwolenia pójć złowić sobie do 10 kg dziennie np. łososia.
      Nie wolno jednak nim handlować, co najwyżej jak spotkasz sąsiada mieszkającego w promieni 30-10 kilometrów, możesz sobie wymienić na kilka kilogramów reniferowego albo foczego, mięska.

  9. dHb najwidoczniej zero pojęcia o jakości wód…. tyle że zasada jest taka… nie wiem… nie wypowiadam się

  10. Ocena: 0

    dziwne ze nei wzieli tego co znalazl za klusownika przeciez to jesy nie do obrony

    • Jasio (w gimnazjum kształcony)
      Ocena: 0

      @wgvewgv – zabełkotało ci się, jeszcze raz, to samo i po polsku proszę.

    • Mogli też kłusownika wziąć za drugiego „tego co znalazł”.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia