Poniedziałek, 24 czerwca 202424/06/2024
690 680 960
690 680 960

Przy udziale mieszkańców powstały dwa nowe warianty przebiegu linii CPK. Ruszają konsultacje społeczne

Żaden z czterech wariantów przebiegu linii szybkiej kolei przez Krasnystaw i okolice nie zyskał aprobaty mieszkańców. Dlatego też przygotowano dwie alternatywne trasy. Jedna z nich zostanie przedstawiona spółce.

Planowana budowa linii kolejowej CPK budzi ogromne kontrowersje wśród mieszkańców. Chodzi o tzw. szprychę nr 5, która ma biec z Trawnik przez Krasnystaw, Zamość, Tomaszów Lubelski, Bełżec do granicy z Ukrainą. Inwestycja zakłada budowę w sumie ok. 100 km nowych torów. Pomimo tego, że stworzono cztery warianty przebiegu linii, żaden z nich nie zyskał aprobaty lokalnych społeczności. Jak wskazują mieszkańcy, każda z zaproponowanych tras głęboko ingeruje w zabudowę i społeczną własność. Burzone będą nie tylko domy, ale też prowadzone od pokoleń firmy. Na liście obiektów do rozbiórki są też nowo wybudowane i aktualnie powstające budynki mieszkalne. Do tego dochodzą miejsca mające duże znaczenie dla lokalnej społeczności.

Od ubiegłego roku organizowane są liczne protesty. Odbywały się one m.in. w Krasnymstawie, Łopienniku czy Wólce Orłowskiej. W przypadku Krasnegostawu władze miasta nawiązały współpracę z Instytutem Kolejnictwa, czyli niezależną firmą badawczą specjalizującą się w opracowaniu ekspertyz i doradztwie z zakresu transportu kolejowego. Wspólnie z radnymi, członkami Społecznego Komitetu Przeciwników Budowy Torowiska w Ramach Planów CPK na Terenie Powiatu Krasnostawskiego oraz z samorządami Miasta i Gminy Izbica, Gminy Krasnystaw oraz Gminy Łopiennik Górny postanowiono bowiem stworzyć własny wariant przebiegu linii kolejowej, aby jak najmniej ingerowała ona w życie lokalnych społeczności.

Opracowane zostały dwie trasy alternatywne. Pierwsza zaczyna się w lesie przed przystankiem Wólka Kańska, biegnie przez miejscowość Liszno Kolonia, las obok Torunia, następnie od Żulina po istniejącej linii kolejowej. Za przystankiem Krasnystaw Fabryczny przez tereny zielone, następnie las i w rejonie ronda znów dochodzi do obecnych torów. Drugi wariant wytyczono po zachodniej stronie miasta. Zaczyna się w Trawnikach, linia przechodzi przez pola między Oleśnikami a Fajsławicami, oraz Łopiennikiem Dolnym a Nadrzecznym, następnie przez Zakręcie, wzdłuż obwodnicy miasta, Rońsko i Latyczów do Izbicy. W tym przypadku linię wyznaczono w korytarzu przyszłej drogi ekspresowej S17, która ma być budowana w najbliższych latach.

Oba warianty, choć zostały stworzone przy udziale społeczeństwa, wciąż jednak wywołują kontrowersje. W tym przypadku o wiele mniejsze niż propozycje CPK, gdyż analizując je dokładnie nie przewidują wyburzeń, to jednak nie wszystkim podoba się sąsiedztwo linii kolejowej dużych prędkości. Dlatego też postanowiono przeprowadzić konsultacje społeczne w tej sprawie. Rozpoczęły się one dziś i potrwają do 6 czerwca. Jak podkreślają miejscy urzędnicy, nie jest to referendum w sprawie wyboru danego wariantu, jednak będą głosem który zostanie wzięty pod uwagę. Mieszkańcy mogą bowiem zgłaszać swoje opinie a także wypełniać ankiety.

Po zakończeniu konsultacji nastąpi wybór społecznego wariantu przebiegu linii kolejowej, który zostanie przedstawiony spółce CPK. Jednak jak zaznacza burmistrz Krasnegostawu Robert Kościuk, nie ma pewności, iż wypracowana przez samorząd i mieszkańców trasa będzie przyjęta i zrealizowana. Społeczny projekt przebiegu linii szybkiej kolei przez Krasnystaw i okolice nie jest bowiem dla CPK wiążący, ma jednak być rozpatrzony jako propozycja.

Przy udziale mieszkańców powstały dwa nowe warianty przebiegu linii CPK. Ruszają konsultacje społeczne

(fot. lublin112)

25 komentarzy

  1. Przez Białystok niech zrobią

  2. proponuję rozebrać drogi i kolej biegnące do/przez Krasnystaw i będą mieli spokój, skoro Apacze z tejże okolicy boją się kolei żelaznej. Zrobić rezerwat dla dzikich ludów i po kłopocie.

  3. ciekawe jak szybko został opracowany nowy wariant przebiegu CPK po zachodniej stronie projektowanej S17 i raczej nie chodzi tu o wyburzenie stacji u koguta czy nowego MC’Donald’s ale o dom który stoi przy obwodnicy który należy wiadomo do kogo…. szkoda że inni mieszkańcy nie mają takiej możliwości i są na z góry przegranej pozycji chociażby mieszkańcy lwowskiej czy kłosowskiego