Potrącenie kobiety z dwójką dzieci, trzy śmigłowce w akcji ratunkowej. Droga jest zablokowana
20:42 15-07-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę, 15 lipca, w miejscowości Huta Dąbrowa w gminie Krzywda. Przed godziną 20, na drodze powiatowej prowadzącej do Radoryża, potrącona została rowerzystka jadąca z dziećmi. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictw medycznego oraz policja. Zadysponowano również trzy śmigłowce lotniczego pogotowia ratunkowego.
Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca Volkswagenem 37-letnia kobieta wjechała w rowerzystkę, która poruszała się wraz z dwójką dzieci.
Obecnie cały czas trwają działania służb ratunkowych. Wiadomo już, że poszkodowani doznali licznych obrażeń ciała. Policjanci cały czas ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku.
Droga jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia potrwają kilka godzin.
Malowanko czy telefonik?
Skąd od razu założenie winy kierującej ? Mało dzbanów na rowerach coś odwala ? Wystarczy chwilę pojeździć w sezonie i co chwila jakiś baran albo nagle zjeżdża nie patrząc z chodnika na drogę , albo skręca w lewo jadąc skrajną prawa strona pasa bez sygnalizowania zamiarów non stop coś . Piesi i rowerzyści niestety już mało mają wspólnego z myśleniem , to samo robią rodzice z dziećmi których uczą przełazić gdzie popadnie o rozglądaniu się to już nawet można zapomnieć ,bo to już nie istnieje wśród narodu wyginęło jak dinozaury ….
Dziś przed poprzedzającym mnie autem dwoje (kobieta i mężczyzna) około 30-40lat śmigneli na rowerach przez przejście. Zgadzam się z Tobą
Może wielce oświecony raczy zauważyć, że rowerami jeżdżą też posiadacze samochodów.
Telefon ,telefon,telefon …….. innej opcji nie ma ,jeżeli jesteś sjupiony-a na prowadzeniu samochodu to nawet jeżeli inni uczestnicy ruchu popełniają błędy jesteś w stanie je wyłapać
I tu apel do wszystkich uzależnionych od zakupów w internecie żebyście sobie wyłączyli powiadomienia z tych wszystkich waszych stron ,a życie stanie się prostsze
Przecież to jest lokalna droga , teren zalesiony , niedaleko od Żelechowa. Na takiej drodze trzeba zachować szczególną ostrożność . Trzeba myśleć . Wina kierującej w każdym wypadku nie podlega dyskusji . Wiechała w dzieci . Biegły ustali ile cisnęła. Zatrzymać papiery bo jutro może wjechać na mnie.
Znowu. Nie wiem jak można wjechać samochodem w dwójkę dzieci poruszających się na rowerach . Coś niebywałego .
Włącz sobie stop cham czy inny tego typy kanał na YouTube i zobacz co wyprawiają dzbany w puszkach na drodze to się włos na głowie jerzy.
a może zajechali drogę samochodowi ? a może , a może , a może ….
ostre słońce ?
Nic nie usprawiedliwia kierującej, ale jest też kilka pytań:
Ciekawe, jak rodzinka jechała i czy nie całą szerokością drogi (co często widuję w wykonaniu takich „rozkosznych rodzinek” na Roztoczu na przykład)?
Czy dzieci miały ukończone 10 lat i karty rowerowe? Bo jak nie, to za bardzo po drodze publicznej nie wolno im się było poruszać (w wypadku braku chodnika muszą w takim wypadku jechać lewym poboczem, tak jak poruszają się piesi – mało osób to wie, ale tak jest – zresztą co ja piszę, jak niemalże codziennie widuję na drogach dla rowerów kilkulatków, którym tam przebywać nie wolno).
A może mama wiozła dzieci na jednym rowerze