Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Poszedł na komisariat zapytać, dlaczego szuka go policja. Po chwili miał już kajdanki na rękach

Kiedy dowiedział się, że do jego rodzinnego domu przyjechali policjanci, udał się na komisariat w sąsiednim województwie, aby dowiedzieć się, co chcą od niego funkcjonariusze. Jak się okazało, był poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania.

Nie wiadomo co kierowało 33-letnim mieszkańcem naszego regionu, który postanowił przyjść na komisariat, choć był poszukiwany przez policję w całej Europie. Mężczyzna wybrał posterunek policji w Sobolewie w powiecie garwolińskim. Tam zapytał dyżurnego, w jakim celu do jego rodzinnego domu przyjechali policjanci.

Po sprawdzeniu w bazie danych okazało się, że 33-latek jest osobą poszukiwaną Europejskim Nakazem Aresztowania za przestępstwa popełnione na terenie Niemiec. Chodziło o propagowanie faszyzmu połączone z usiłowaniem rozboju. Policjanci natychmiast dokonali jego zatrzymania.

Następnie mężczyzna został doprowadzony do sądu, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 30 dni. Wydał też zgodę na przekazanie 33-latka niemieckim stróżom prawa. Następnie mężczyzna ma trafić przed oblicze sądu w Stuttgarcie, który podejmie decyzję o jego dalszym losie.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

19 komentarzy

  1. Nie powinien chodzić na milicję . Jest taka zasada:jak ktos do ciebie ma sprawy, to niech sam przyjdzie. Dotyczy wszystkich : rodziny, znajomych, urzędasów. Trzeba sie szanować. Nie warto byc nadgorliwym.
    A to, ze sam poszedł to raczej swiadczy o jego niewinnosci.

  2. wolne sondy znowu w akcji