W Zakładzie Karnym we Włodawie zakończyła się dzisiaj realizacja projektu „Power”, który opiera się na organizowaniu kursów zawodowych dla osób odbywających karę pozbawienia wolności. Przystąpiło do niego 12 osadzonych, którzy od 4 sierpnia nabywali umiejętności związane z zawodem kucharza. W pierwszej kolejności przeprowadzono zajęcia teoretyczne, aby osadzeni zdobyli podstawową wiedzę w tym zakresie.
Następnie przyszedł czas na wiedzę praktyczną. Uczestnicy kursu poznawali zasady przechowywania środków spożywczych, przygotowywania potraw mięsnych, potraw z ryb czy też potraw mącznych. Oczywiście nie zabrakło także informacji z zakresu stosowania przepisów BHP w gastronomii oraz udzielania pierwszej pomocy.
Jak wyjaśnia por. Daniel Pręciuk z Zakładu Karnego we Włodawie, głównym celem realizowanego przez Służbę Więzienną projektu jest wzrost aktywności zawodowej i społecznej więźniów oraz zwiększenie ich zdolności do zatrudnienia. Nabycie przez skazanych nowych umiejętności zawodowych ma się przyczynić się do wzrostu ich szans na wyjście z obszaru szczególnie zagrożonego wykluczeniem społecznym i spowodować płynne oraz aktywne odnalezienie się na rynku pracy po opuszczeniu jednostki penitencjarnej.
Dodatkowo udział w projekcie i zdobycie zawodu mają dać osadzonym dużo większe możliwości w celu właściwego i dobrze przygotowanego powrotu do społeczeństwa. Z kolei nabyte umiejętności mają pozwolić im na pewniejsze poruszanie się na rynku pracy po opuszczeniu zakładu karnego.



(fot. ZK Włodawa)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobra inicjatywa ,może faktycznie uda im się ułożyć sobie uczciwe życie po wyjściu z więzienia .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak więzień ma już wyuczony zawód kucharza to na kogo go wyszkolą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
na chemika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś były 3 letnie szkoły zawodowe przy zakładach karnych nie to co teraz prowizorka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z Włodawy blisko do Okuninki , a tam gastronomia kwitnie. Nie głupie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już widzę jak znajdzie się pracodawca chętny ich zatrudnić. Ps. Testy na choroby zakaźne im robili bo później taki jeszcze niechcący do zupy splunie, a człowiek złapie zoltaczke albo innego HIVa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a gdzie ty widziałeś zaświadczenia o niekaralności przy podaniu o pracę na kuchni w knajpie? jak się nie będą specjalnie chwalić, to się nawet nie będą zbytnio odróżniać od typowych dwudziestoparolatków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kucharz to zawód dla bab i peda..
rowerzystów znaczy się. Prawdziwy facet uczy się na budowlanca, kierowcę albo mechanika samochodowego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedni żeby zdobyć zawód kucharza muszą się uczyć w zależności od rodzaju szkoły 3-5 lat, a inni 4 miesiące i już mają papier. Coś tu nie halo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
od dawna jest coś nie halo. tam nawet podczas odsiadki studia możesz zrobić – a na wolności albo na utrzymaniu rodziców, albo zaocznie i praca. jakby policzyć ekwiwalent, to odsiadka jest równa pensji 3 tysiące miesięcznie za dosłownie nic nierobienie… nagroda zamiast kary!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W każdym więzieniu powinno być 5 ha pola i mogliby sobie sami uprawiać jedzenie, tzn. ziemniaki marchewkę pszenicę itp. Powinni trzymać kury i świnie żeby mieć jajka i mięso.
Nie robotaju nie kuszaju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Ty to wszystko robisz? Czy do sklepiku na gotowe?
Nie rabotaju nie kuszaju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie widzę problemu żeby więźniowie sobie coś kupowali.
Jeśli robotają to i kupić mogą;)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A w ubojni rzeźników nie potrzebują? Z gotowego to każda kobieta potrafi przyrządzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzieś w kamieniłonach roboty dla dla zlodzieji nie ma?